REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Dobra Firma

Konkurencja

Haracz ściągany przez hipermarkety można odzyskać

Amelia Gawecka 09-02-2011, ostatnia aktualizacja 09-02-2011 03:42

Opłaty zwane półkowymi wciąż stanowią udrękę małych i średnich firm. Przeważnie wynoszą one od kilkunastu do kilkudziesięciu procent obrotu rocznego z daną siecią

Jedynie największym dostawcom na rynku udaje się zawrzeć umowy bez opłat. Mniejsi, jeśli chcą, by ich produkty zaistniały w hipermarkecie, muszą płacić.

Nielegalne, ale stosowane

W świetle obowiązującego od 2002 r. art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz obecnego orzecznictwa sądowego pobieranie dodatkowych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, innych niż marża handlowa, niezależnie od ich nazwy (bonus, opust, rabat, premia itp.), jest nielegalne, jeśli dostawca nie otrzyma za nie ekwiwalentu.

Ich zwrot jest możliwy na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 5 uznk, który Sąd Najwyższy w uchwale z 19 sierpnia 2009 roku (III CZP 58/09, OSNC 2010/3/37) uznał za wystarczającą podstawę dochodzenia przewidzianych w nim roszczeń, bez potrzeby sięgania do konstrukcji nieważności umowy.

Koniec współpracy

Wystąpienie przeciwko sieci z żądaniem zwrotu nienależnie pobranych opłat powinno być poprzedzone analizą ekonomiczną. Często bowiem już samo skierowanie wezwania do zapłaty oznacza faktyczny koniec współpracy. Dzieje się tak, bo w umowach z dostawcami ci ostatni nie mają zapisanych gwarancji zakupu przez hipermarket określonej ilości towaru w czasie obowiązywania kontraktu.

Dochodzi w związku z tym do sytuacji, że opłaty dla danego dostawcy z roku na rok stają się coraz wyższe przy spadających obrotach.

Dostawcy nie mogą nic na to poradzić, bo w praktyce nie ma mowy o przeprowadzeniu prawdziwych negocjacji handlowych mających na celu zmianę postanowień umownych. Najczęściej zatem dopiero dobrnięcie do granicy opłacalności handlu z siecią powoduje podjęcie decyzji o skierowaniu sprawy do sądu.

Decydując się na dochodzenie zwrotu opłat półkowych, warto zawczasu zadbać o swoje interesy i wystąpić z wezwaniem do próby ugodowej. Dzięki temu zostaje przerwany bieg trzyletniego terminu przedawnienia roszczeń. W tym czasie można skupić się na rzetelnym przygotowaniu pozwu, mając na względzie zasady prekluzji procesowej obowiązujące w postępowaniu gospodarczym.

Jeśli chodzi o kwestie dowodowe, to z pewnością łatwiej jest wykazać nielegalność opłat pobieranych za samo wejście do sklepu czy otwarcie nowej placówki. O zakazie stosowania takich praktyk wypowiedział się Sąd Najwyższy już w orzeczeniu z 26 stycznia 2006 roku (II CK 378/ 05).

Jednak od niedawna nawet dostawcy, których logo pojawia się w gazetkach, wygrywają procesy z sieciami o zwrot opłat marketingowych i promocyjnych.

Wynika to z uznania przez sądy, że towar z momentem jego dostawy staje się własnością danej sieci, a w konsekwencji wszelkie działania reklamowe dotyczące tego towaru leżą wyłącznie w jej interesie. Cel wszystkich opłat pozostaje taki sam: przerzucenie kosztów związanych z dalszą odsprzedażą na dostawcę.

Sposób ich pobierania generalnie także – jako procent od obrotu, niezależnie od rzeczywiście wykonanych usług. Wykazanie tych okoliczności daje duże szanse na odzyskanie wszystkich niezasadnie pobranych haraczy.

Możliwe zmiany w prawie

Czy zatem bać się opłat półkowych nakładanych na sieci? Nie, o ile nie zmieni się przychylna dotychczas dostawcom praktyka sądowa.

Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawy nadal idą w dobrym kierunku, bo problem opłat pojawił się ostatnio na forum ministerialnym, stąd istnieje nadzieja dla dostawców na dodatkowe, i to może nawet ustawowe, szczegółowe uregulowanie kwestii zakazu pobierania takich opłat, tak jak uczyniono to np. na Węgrzech czy Litwie.

Autorka jest radcą prawnym w Misiewicz, Mosek i Partnerzy Kancelaria Radców Prawnych

Czytaj też:

- Półkowy haracz łamie prawo

- Fiskus zakwestionuje haracz dla marketów

- Firma, która narusza przepisy, zapłaci karę

- Jak rozliczyć upominki i wspólne akcje reklamowe

Przeczytaj więcej o:  dostawcy, hipermarkety, nieuczciwa konkurencja, opłaty półkowe

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

30 zł na przeżycie w podróży służbowej

Od września mają wzrosnąć stawki krajowych i zagranicznych diet. Ministerstwo Pracy przygotowało kolejny projekt rozporządzenia >>