Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Plus Minus

Plus Minus

Nieopłakane ludobójstwo

Marek Jan Chodakiewicz 15-01-2011, ostatnia aktualizacja 15-01-2011 00:01
Stalin nakazał zabijanie Polaków ze względu na ich narodowość
źródło: ośrodek karta
Stalin nakazał zabijanie Polaków ze względu na ich narodowość
Jedni z  tysięcy ofiar „operacji polskiej”. Ignacy Abakanowicz
źródło: ośrodek karta
Jedni z tysięcy ofiar „operacji polskiej”. Ignacy Abakanowicz
I. Rodziewicz
źródło: ośrodek karta
I. Rodziewicz

O losie Polaków w Związku Sowieckim wciąż wiemy niewiele. Także o „polskiej operacji NKWD” z lat 1937 – 1938 r., która nadal pozostaje „białą plamą”

Aresztowano wówczas co najmniej 144 tys. osób (z liczącej 636 tys. społeczności polskiej w Sowietach). I z tej grupy co najmniej 111 tys. Polaków (prawie 80 procent) zostało rozstrzelanych. Oprócz tego kilkaset tysięcy deportowano. Część szybko zmarła. Szacunkowo zginęło wtedy około 200 tys. osób polskiego pochodzenia.

Była to największa rzeź Polaków w czasach pokojowych. Sowieccy sprawcy otwarcie przyznawali, że chodzi im o eksterminację ludzi ze względu na ich korzenie etniczno-kulturowe. Powtórzmy: Stalin nazkazał zabijanie Polaków jako członków grupy narodowej. Jednoznacznie więc – zgodnie z definicją Rafała Lemkina – mamy tu do czynienia z ludobójstwem. W rozkazach wymienia się „Polaków” jako cel operacji. A gdy łatwych do zidentyfikowania ofiar zabrakło, NKWD wręcz zalecało, aby prowadzić aresztowania na podstawie książek telefonicznych. Wystarczyło polsko brzmiące nazwisko, aby dostać wyrok śmierci. Między innymi dlatego pośród ofiar „operacji polskiej” znalazło się kilka tysięcy osób rosyjskiego, fińskiego, greckiego czy żydowskiego pochodzenia, jak ujawnia Tomasz Sommer w kluczowym zbiorze dokumentów „Rozstrzelać Polaków: Ludobójstwo Polaków w Związku Sowieckim w latach 1937 – 1938: Dokumenty z Centrali” (3S Media, Warszawa 2010). Ta praca, a także zbiór dokumentów wydanych przez IPN wraz z archiwami ukraińskimi „Wielki Terror: operacja polska 1937 – 1938” (Warszawa – Kijów 2010) – co jest zasługą śp. Janusza Kurtyki – to jedyne, jak dotąd solidne pozycje poświęcone „operacji polskiej”. Trzeba podkreślić, że przed Tomaszem Sommerem nikt nie napisał nic dużego na ten temat. Jego wstęp do zbioru dokumentów ma charakter przełomowy.

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj z poniższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.24

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464
(Koszt: 3zł + VAT)

Sonda: Konflikt ukraiński a Polska?

Czy konsekwencje sytuacji na Ukrainie mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego Polski?

    E-booki "Rzeczpospolitej"

    Co się od 2013 roku zmieni w przepisach emerytalnych

    Co się od 2013 roku zmieni w przepisach emerytalnych

    Poradnik prawny dla przyszłych emerytów
    Rozwody, separacje, alimenty

    Rozwody, separacje, alimenty

    Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
    Testamenty, spadki, darowizny

    Testamenty, spadki, darowizny

    Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
    Brak kategorii do wyświetlenia.
    Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
    Zamknij

    Przeczytaj też: >>

    Żydzi liczyli, że Jezus zrobi im Majdan

    W epoce mediów, telewizji, 
internetu wymyślilibyśmy coś innego, ale nie mniej okrutnego niż krzyż, żeby skazać Chrystusa na zniszczenie na oczach żądnej sensacji gawiedzi i chłodno myślących intelektualistów. >>
    common