REKLAMA

Zasiedzenie

Jak załatwić zasiedzenie po rodzicach, którzy już nie żyją

Izabela Lewandowska 30-08-2008, ostatnia aktualizacja 30-08-2008 07:29

Jeśli okres zasiedzenia gruntu upłynął za życia spadkodawcy, wniosek o jego stwierdzenie mogą złożyć spadkobiercy. Podatek od zasiedzenia ich nie dotyczy

Może się jednak okazać, że muszą złożyć zeznanie podatkowe lub dodatkowe zeznanie i zapłacić podatek spadkowy.

Rodzice czytelnika kupili w 1964 r. działkę o powierzchni 1285 mkw. na podstawie pisemnej umowy. Nieruchomość nie ma założonej księgi wieczystej. W 2004 r. zmarł ojciec czytelnika, a w 2006 r. jego matka. Ojciec figuruje do dziś w ewidencji gruntów i budynków w gminie jako posiadacz samoistny.

Są dowody, że do śmierci rodziców nieruchomość, na której jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku wybudowali dom, pozostawała w ich posiadaniu. Potwierdzają to sąsiedzi, którzy nie roszczą sobie żadnych praw do tej działki. Tak więc nieruchomość na pewno przeszła na własność rodziców w drodze zasiedzenia. Jest postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłych rodzicach. Działu spadku nie było.

Czytelnik pyta, jak uregulować kwestię praw spadkobierców (jest ich trzech) do tej nieruchomości i czy będą musieli zapłacić podatek od zasiedzenia za rodziców.

Stan posiadania

Ponieważ rodzice stali się samoistnymi posiadaczami nieruchomości w 1964 r., to nabyli ją przez zasiedzenie w 1984 r. Osoby, które uzyskały własność na podstawie umowy zawartej bez udziału notariusza, są traktowane jako posiadacze w złej wierze. Zgodnie z przepisami, które obowiązywały w dniu zasiedzenia, dla tych posiadaczy okres zasiedzenia wynosił 20 lat, a dla posiadaczy w dobrej wierze – dziesięć lat (obecnie – odpowiednio – 30 i 20 lat).

Z wnioskiem o zasiedzenie mogą wystąpić spadkobiercy właścicieli lub jeden z nich. Sąd orzeka zasiedzenie według stanu posiadania z dnia, w którym termin zasiedzenia upłynął.

Dlatego, wbrew obawom czytelnika, bez znaczenia jest to, że w pisemnej umowie sprzedaży z 1964 r. wpisana jest powierzchnia działki 1260 mkw., a w ewidencji gruntów – 1500 m. Bez znaczenia jest też to, skąd się wzięła ta różnica w powierzchni. Jego rodzice nabyli w drodze zasiedzenia działkę o takiej powierzchni, jaką faktyczne posiadali w okresie zasiedzenia. Jeśli stan posiadania nie zmieniał się w tym okresie, jest taki sam do dzisiaj od chwili objęcia nieruchomości w 1964 r. Jeśli sąsiedzi go nie kwestionują, nie będzie z tym problemu. Sąd stwierdzi zasiedzenie działki o powierzchni wymierzonej obecnie przez geodetę.

Dział spadku

Kolejnym krokiem do uregulowania sytuacji spadkobierców, po uprawomocnieniu się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie własności gruntu przez spadkodawców w drodze zasiedzenia, będzie złożenie wniosku o dział spadku (w którego skład wejdą oczywiście, oprócz tej działki, również inne przedmioty) i zniesienie współwłasności nieruchomości.

Jeśli wszyscy spadkobiercy są zgodni, dział spadku ze zniesieniem współwłasności można przeprowadzić u notariusza. Tak może być szybciej, ale drożej (patrz ramka niżej).

Współwłasność może być zniesiona przez:

- jej fizyczny podział,

- przyznanie jej własności jednemu ze współwłaścicieli, ze spłatami na rzecz pozostałych,

- sprzedaż nieruchomości i podział uzyskanej kwoty między współwłaścicieli (współspadkobierców) stosownie do ich udziałów.

Konieczne dodatkowe zeznanie

A teraz o konsekwencjach podatkowych. Spadkobiercy nie płacą podatku od nabycia w drodze zasiedzenia, który obciążałby spadkodawców, gdyby postanowienie stwierdzające zasiedzenie było wydane za ich życia (podatek ten wynosi teraz 7 proc. wartości nieruchomości).

Potwierdziło to Ministerstwo Finansów w piśmie z 22 lipca 2008 r. (sygn. BMI 8/0553/ 618/08/24) .

W rachubę wchodzi tylko podatek od spadków i darowizn.

Jeśli spadkobiercy złożyli zeznanie dotyczące podatku spadkowego przed wydaniem przez sąd postanowienia stwierdzającego zasiedzenie, a nie wykazali w nim tej nieruchomości, muszą złożyć dodatkowe zeznanie. Mają na to tylko miesiąc, licząc od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego zasiedzenie przez spadkodawców czy spadkodawcę.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mieszkanie za opiekę - złe prawo nie pozbawi ulgi

Brak przepisów przejściowych nie może pozbawiać spadkobierców prawa do ulgi podatkowej >>