REKLAMA

Nieruchomości gminne i powiatowe

Niejasne formalności przy budowie supermarketów

Renata Krupa-Dąbrowska 31-10-2011, ostatnia aktualizacja 31-10-2011 07:00

Przez lukę w przepisach urzędnicy twierdzą, że nie można stawiać dużych sklepów tam, gdzie nie ma planów zagospodarowania. Sądy uznają inaczej

Kaufland chciał wybudować sklep w Tarnowie. Okazało się, że dla działek, na których miał powstać, nie było miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wystąpił więc o wydanie warunków zabudowy. Prezydent miasta odmówił, uznając, że zabraniają tego przepisy.

Bez definicji w przepisach

Decyzja prezydenta Tarnowa wzbudziła jednak wiele wątpliwości. Nie ma bowiem żadnego przepisu, który wprost zabraniałby stawiania super- lub hipermarketów na terenach, które nie są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Jeszcze kilka lat temu sprawa była bardziej jasna. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nakładała na gminy obowiązek określenia w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania (jest to dokument określający politykę przestrzenną gminy i wiąże tylko gminę, jej mieszkańców już nie) obszarów, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu.

Samorządy miały też obowiązek określenia obszarów rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. mkw. (mówił o tym art. 10 ust. 2 pkt 8 tej ustawy). Te 2 tys. mkw. uznano za podstawowe kryterium określające, jakie obiekty są wielkopowierzchniowe, a tym samym – które można budować na podstawie warunków zabudowy, a które wymagają uchwalenia planu.

11 maja 2007 r. weszła w życie ustawa dotycząca obiektów wielkopowierzchniowych. Po roku obowiązywania uchylił ją jednak Trybunał Konstytucyjny. Razem z nią przestał obowiązywać przepis, który wprowadził zmiany do art. 10 ust. 2 pkt 8 ustawy o planowaniu. Zmienił on powierzchnię obiektów z 2 tys. mkw. na 400 mkw.

– Efekt tego jest teraz taki, że nie wiadomo, czy do załatwiania formalności przy budowie supermarketów stosuje się wspomniany art. 10 w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy o obiektach wielkopowierzchniowych, czy też nie – uważa Teresa Jakutowicz z Ministerstwa Infrastruktury. Nie wiadomo zatem, czy plan jest potrzebny w wypadku budowy sklepów od 400 mkw. czy też od 2 tys. mkw.

Według Przemysława Kastyaka z kancelarii Magnusson nie ma obecnie w prawie definicji sklepu wielkopowierzchniowego, a więc nie wiadomo, jakiej wielkości obiektów miałyby dotyczyć ograniczenia.

– Rezultat jest taki, że urzędnicy zawieszają postępowanie o wydanie warunków zabudowy do czasu uchwalenia miejscowego planu. Sieciom handlowym ze zmiennym szczęściem udaje się wywalczyć odwieszenie postępowania i wydania warunków zabudowy – mówi Mariola Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana.

Zakaz nie istnieje

Naczelny Sąd Administracyjny w kolejnych orzeczeniach stoi na stanowisku, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla sklepów wielkopowierzchniowych jest niedopuszczalne i można je budować wyłącznie na podstawie planów miejscowych. – Analizując brzmienie ustawy o planowaniu, trudno nie podzielić poglądu części wojewódzkich sądów administracyjnych, które uznają, że takiego zakazu nie ma – zauważa mec. Kastyak.

Wątpliwości mogłyby rozwiązać dopiero zmiany w przepisach. Do tej pory jednak Sejm żadnej kadencji nie pokusił się o przygotowanie projektu w tej sprawie.

Opinia: Zygmunt Niewiadomski, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania nie ma charakteru prawa miejscowego. Oznacza to, że nie wiąże inwestorów, ale tylko gminy w razie uchwalania miejscowych planów, ponieważ muszą być one z nim zgodne. Jeżeli więc dla danego terenu nie ma planu, to budowa supermarketu jest możliwa, pod warunkiem że nie narusza przepisów chroniących wartości wysoko cenione, takie jak środowisko, zabytki, grunty rolne oraz leśne. Art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym określa też warunki, jakie musi spełnić inwestycja realizowana na terenie nieobjętym planem. Przede wszystkim powinna ona nawiązywać do sąsiedniej zabudowy. Oznacza to, że jeżeli na danym terenie stoją już tego typu obiekty, to bez przeszkód powinno się otrzymać warunki zabudowy. Jeśli natomiast supermarket miałby być pierwszy na danym terenie, to nie ma szans na warunki zabudowy.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  decyzja, niejasne przepisy, planowanie przestrzenne, prawo budowlane, supermarket, warunki zabudowy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Miasto będzie musiało poczekać na obwodnicę

Brak oceny zarzutów mieszkańców do studium zagospodarowania może skutecznie zablokować inwestycję drogową >>