REKLAMA

Wywłaszczenie i zwrot

Legionowo: stop dla budowy wiaduktu

Konrad Majszyk 02-07-2009, ostatnia aktualizacja 02-07-2009 06:30
Andrzej Kowalewski (z prawej) podczas wywłaszczania fragmentu swojej działki w październiku 2008 r.
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Andrzej Kowalewski (z prawej) podczas wywłaszczania fragmentu swojej działki w październiku 2008 r.

Drogowcy wstrzymali prace na wiadukcie drogi nr 61 z Warszawy na Mazury. Los trasy zależy teraz od sądu administracyjnego

Zablokowanie robót to efekt sądowej ofensywy Andrzeja Kowalewskiego z ul. Warszawskiej w Legionowie. To właśnie jemu w październiku ub. roku na mocy specustawy egzekutor w asyście policji zajął 600 mkw. działki. Dzięki temu warta 85 mln zł inwestycja mogła być kontynuowana.

Po serii skarg Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego wstrzymał pozwolenie na budowę, która w ponad 50 proc. została już wykonana. Na tę decyzję Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła wczoraj skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten krok szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowski zapowiedział w rozmowie z „ŻW” dwa tygodnie temu.

– Prace związane z budową wiaduktu zostały wstrzymane do czasu orzeczenia WSA – mówi rzeczniczka mazowieckiej GDDKiA Małgorzata Tarnowska. – To niezwykle ważna trasa. Liczymy na bardzo szybkie rozpatrzenie sprawy. Skierujemy w tej kwestii stosowny wniosek do sądu – zapowiada.

Co znaczy „bardzo szybko” w przypadku polskich sądów administracyjnych? Małgorzata Tarnowska uchyliła się od odpowiedzi na to pytanie.

– Prace zostały wstrzymane? Chyba na papierze – mówi „ŻW” Andrzej Kowalewski. – Słyszę za oknem pracujące młoty pneumatyczne. W sprawie budowy bez pozwolenia złożyłem już doniesienie do prokuratury.

GDDKiA twierdzi, że „trwają roboty zabezpieczające, żeby uniknąć katastrofy budowlanej”. Drogowcy skończyli i oddali nową część wiaduktu. Stara została rozebrana, a teraz trwa jej odbudowa w docelowej wersji. To odcinek drogi nr 61 między Warszawą i Ostrołęką, który ma zostać otwarty przed końcem roku.

W ub. roku WSA opóźnił na kilka lat budowę wschodniej obwodnicy Warszawy za ponad 1 mld zł z powodu... nieczytelnego podpisu ówczesnej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej.

Życie Warszawy
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gaz i prąd popłyną korytarzem

Specustawa ureguluje zasady tworzenia i remontów linii energetycznych, telekomunikacyjnych, wodociągów czy kolektorów ściekowych. Kwoty za wywłaszczenia i służebność przesyłu będą jednak niskie >>