REKLAMA

Sąd Najwyższy

SN: żądając zwrotu lasu trzeba wykazać, że nie podlegał nacjonalizacji

kapt 19-01-2012, ostatnia aktualizacja 19-01-2012 19:45

Domagający się zwrotu lasu musi wykazać przed sądem, że las nie podlegał przejęciu przez państwo z mocy dekretu z 1944 r. o nacjonalizacji lasów - stwierdził 19 stycznia Sąd Najwyższy

Wyrok Sądu Najwyższego dotyczy sprawy wytoczonej Skarbowi Państwa przez czterech spadkobierców Waleriana R. Chcą oni odzyskać las o pow. 57 ha, który w dniu wybuchu II wojny światowej był jego własnością.

Las ten został mu zabrany na podstawie dekretu z 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (SP). Na jego podstawie nacjonalizacja objęła lasy i grunty leśne większe niż 25 ha. Jednak spod nacjonalizacji wyłączono lasy i grunty leśne "podzielone prawnie lub faktycznie przed dniem 1 września 1939 r." na parcele nie większe niż 25 ha" i stanowiące własność osób fizycznych, których grunty (rolne) nie podlegały przejęciu na cele reformy rolnej. Tak wynikało z art. 1 ust. 3 lit. b dekretu.

Walerian R. był także właścicielem gruntów rolnych o pow. 90 ha, odebranych mu bezprawnie z powołaniem się na dekret o reformie rolnej. Na terenach, na których one się znajdowały (województwo pomorskie), dekret obejmował byłe grunty rolne przekraczające 100 ha.

Spadkobiercy Waleriana uzyskali w 2008 r. decyzję potwierdzającą, że przejęcie jego gruntów rolnych było bezprawne. Następnie podjęli starania o odzyskanie także zabranego mu lasu. W sprawie wytoczonej przeciwko SP, reprezentowanemu przez nadleśnictwo, domagali się wykreślenia z księgi wieczystej lasu SP i wpisania ich jako właścicieli.

Spadkobiercy twierdzili, że spełnione były wyłączenia spod nacjonalizacji, przewidziane w art. 1 ust. 3 lit. b dekretu. Podnosili, że Walerian R. nie miał gruntów objętych reformą rolną, a las był już pod koniec XIX w. podzielony na parcele, na podstawie przepisów katastru pruskiego. Powierzchnia jednej z parceli przekraczała wprawdzie 25 ha, ale została przed tą datą podzielona faktycznie na mniejsze parcele przez przebiegającą przez nią drogę.

Spadkobiercy wygrali w sądach I i II instancji. Jednak wskutek skargi kasacyjnej SP, reprezentowanego przez Prokuratorię Generalną, Sąd Najwyższy uchylił 19 stycznia 2012 r. (sygn. IV CK 309/11) wyrok sądu II instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Sąd Najwyższy zaakceptował stanowisko sądów co do parceli podzielonych na podstawie przepisów katastru pruskiego, które nie przekraczały 25 ha. Sędzia Krzysztof Strzelczyk odwołał się w tym zakresie do licznych orzeczeń, w których SN stwierdził, że warunek prawnego lub fizycznego podziału na "parcele" w rozumieniu art. 1 ust. 3 lit. b dekretu z 1944 r. jest spełniony, gdy podział został dokonany na postawie przepisów katastrów: pruskiego i austriackiego. Potwierdzają to m.in. wyroki SN o sygn. I CKN 664/97 i IV CSK 226/06. Sędzia zaznaczył, że również obecnie SN nie widzi podstaw do innego rozumienia pojęcia podziału prawnego lub faktycznego niż przyjęte w tych wyrokach.

O uchyleniu wyroku II Instancji zadecydowały zarzuty odnoszące się do parceli również wydzielonej wedle przepisów katastru pruskiego, ale większej niż 25 ha. W sprawie tej parceli sądy I i II instancji, opierając się na mapie sporządzonej przez biegłego wedle dzisiejszego stanu, stwierdziły, że przebiegająca przez tę parcelę droga spowodowała faktyczny jej podział na mniejsze parcele. Sądy uznały, że podział ten nastąpił przed 1 września 1939 r., bo SP nie wykazał, że w tym dniu drogi tej nie było.

SN uznał, że jest inaczej. Zgodnie z art. 6 kodeksu cywilnego to spadkobiercy powinni wykazać, że w tej dacie droga była i że parcela ta jest wyłączona spod nacjonalizacji - wynika z uzasadnienia czwartkowego wyroku SN.

Art. 6 kodeksu cywilnego określa tzw. rozkład ciężaru dowodu. Stwierdza, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Przeczytaj więcej o:  nacjonalizacja i zwrot, zwrot lasu

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Aktualizacja cen gruntów wyhamowała

Spada liczba skarg do samorządowych kolegiów odwoławczych na nowe opłaty za użytkowanie wieczyste, ponieważ gminy rzadziej je podnoszą >>