Masz pytanie
Szef może nie dowiedzieć się o ciąży
W zwolnieniu lekarskim wystawianym pracownicy nie musi być informacji o stanie błogosławionym. Wystarczy, by ciężarna złożyła lekarzowi taki wniosek na piśmie
Nie zawsze kobiecie zależy na tym, by wszyscy wiedzieli, że jest w ciąży. Szczególnie gdy widzi w tym potencjalne zagrożenie swojego dalszego zatrudnienia. Jeśli złoży lekarzowi pismo, by ten nie wpisał kodu B na zwolnieniu lekarskim, jej stan jeszcze przez jakiś czas zostanie tajemnicą dla szefa. Nie musi się też martwić, że bezpowrotnie pozbawi się w ten sposób wyższego zasiłku chorobowego.
- Pracownica przyniosła zwolnienie lekarskie od 3 października do 2 listopada br., z czego osiem dni przypada na pobyt w szpitalu. W zwolnieniu lekarskim wpisany jest kod B. Korzystała już w tym roku ze zwolnień lekarskich 14 dni w styczniu, 10 dni w marcu i 12 dni w czerwcu, ale w żadnym ze zwolnień takiego kodu nie było, więc świadczenie wypłacaliśmy w wysokości 80 proc. Czy powinniśmy wyjaśnić, czy i za jaki okres należy się pracownicy wyrównanie zasiłku do 100 proc.? W jakiej wysokości mamy wypłacić świadczenie za czas bieżącego zwolnienia? – pyta czytelnik.
Informacja o stanie ciąży na zwolnieniu lekarskim – tj. wpisany przez medyka kod B – ma na celu wypłatę zasiłku chorobowego przez dłuższy okres (do 270 dni) oraz w wyższej wysokości (zawsze 100 proc. podstawy wymiaru).
Jednak na wyraźny wniosek kobiety lekarz musi uszanować jej decyzję i nie wpisywać tego kodu na zaświadczeniu. Płatnik nie wie wówczas, że jest ona w ciąży, i wypłaca jej zasiłek na ogólnych zasadach, tj. za okres zasiłkowy nie dłuższy niż 182 dni i w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru (ewentualnie 70 proc. za czas pobytu w szpitalu). Ale nie oznacza to, że przyszła matka nie może tego „odkręcić”.
ZUS musi wiedzieć więcej
Zwolnienie lekarskie (wydawane na druku ZLA), które trafia do pracodawcy, to nie jest oryginał. To jego pierwsza kopia. Na niej nie ma numeru statystycznego choroby, który wskazywałby na schorzenie pacjenta. Nie jest on bowiem konieczny do prawidłowego ustalenia prawa do zasiłku i jego wysokości. Ta-ki numer zostaje zapisany na oryginale (przekazywanym do ZUS) i drugiej kopii ZLA (przechowywanej przez lekarza).
Pracodawcy muszą jednak mieć informacje o tym, że zasiłek przysługuje w niższej lub wyższej kwocie bądź przez dłuższy lub krótszy okres. Do wskazania tych okoliczności służą kody literowe, które lekarze mają obowiązek wpisywać w polu 17 zwolnienia lekarskiego. Wymienia je art. 57 ustawy z 25 czerwca 1999 o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm.). Oznaczają one odpowiednio niezdolność do pracy:
• kod A – powstałą po przerwie nieprzekraczającej 60 dni, spowodowaną tą samą chorobą, która była przyczyną absencji przed przerwą,
• kod B – przypadającą w okresie ciąży,
• kod C – spowodowaną nadużyciem alkoholu,
• kod D – spowodowaną gruź-licą,
• kod E – spowodowaną chorobą zakaźną albo inną, której okres wylęgania jest dłuższy niż 14 dni.
Przywileje ciężarnej
Za cały okres niezdolności do pracy wskazany na zwolnieniu lekarskim, w którym lekarz wpisał kod B, kobieta ma prawo do zasiłku w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru. Nie ma znaczenia, czy jej choroba ma związek ze stanem ciąży. Wymagane jest jedynie, aby przypadała w czasie ciąży. Świadczenie w tej wysokości przysługuje również za czas pobytu w szpitalu, podczas gdy normalnie jest ono wtedy niższe o 30 proc. (wynosi 70 proc. stawki).
Do tego ciężarna może być na zwolnieniu lekarskim aż 270 dni, a nie 182. A jeśli i ten okres nie będzie wystarczający, może uzyskać prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, które też się jej należy w wysokości 100 proc. Sytuacja taka może mieć miejsce, gdy kobieta:
• poszła na zwolnienie lekarskie jeszcze przed zajściem w ciążę, a nieprzerwana niezdolność do pracy łącznie trwa dłużej niż 270 dni, albo
• zarówno przed ciążą, jak i w jej okresie przebywała na zwolnieniu lekarskim łącznie przez 270 dni z powodu tej samej choroby, a przerwy między kolejnymi zwolnieniami lekarskimi nie przekroczyły 60 dni.















