Świadczenia pozapłacowe
Nie tylko premia motywuje do pracy
Szef powinien zachęcać podwładnych do efektywnego wykonywania obowiązków. Pomogą mu w tym zarówno nagrody pieniężne, jak i świadczenia pozapłacowe
Satysfakcja z dobrze wykonanego zadania motywuje do pracy. Ale nie tylko. Każdy z nas pracuje przecież za pieniądze. Wynagrodzenie jest podstawowym elementem stosunku pracy. Potwierdza to art. 22 kodeksu pracy.
Oprócz podstawowej pensji, która należy się wszystkim zatrudnionym, pracownicy mogą też od swojego szefa otrzymywać dodatkowe świadczenia.
Pieniądze ekstra
Najczęściej dodatkowa gratyfikacja ma postać nagrody lub premii. Pierwsza jest świadczeniem uznaniowym. To szef decyduje, komu ją przyznać. Zwykle ma formę pieniężną, ale może też być rzeczowa.
Także Sąd Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 1977 (I PR 175/76) wyjaśnił, że uznaniowy charakter nagrody polega na tym, że zarówno przyznanie jej pracownikowi, jak i określenie jej wysokości należy do zakresu swobodnego uznania pracodawcy.
Premia jest natomiast wypłacana w formie pieniężnej. Pracownik nabywa do niej prawo w przypadku spełnienia warunków do jej uzyskania. Mogą być one określone np. w regulaminie wynagradzania czy bezpośrednio w samej umowie o pracę.
Specyficzną premią, bo przyznawaną za wysługę lat pracy, jest nagroda jubileuszowa. To świadczenie wypłacane jest pracownikom po upływie określonego czasu pracy, np. po 10, 20 czy 30 latach. Przysługuje tylko u tych pracodawców, u których przepisy o wynagradzaniu przewidują wypłatę takiego świadczenia.
Jego uzyskanie może być uzależnione od ogólnego stażu pracy czy też od długości zatrudnienia w danej firmie albo branży. Wszystko zależy od woli pracodawcy. Prawo do nagrody jubileuszowej nie jest powszechne. Jej wysokość może być różna. Pewnym grupom zawodowym wypłatę jubileuszówki gwarantują przepisy szczególne. Dotyczy to np. pracowników urzędów państwowych czy nauczycieli.
Firmy oferują często swoim pracownikom także inne, pozapłacowe świadczenia. Takimi są karty upoważniające do prywatnej opieki medycznej, ubezpieczenia grupowe, bilety do kina czy karnety na zajęcia sportowe. Mimo kryzysu ciągle wielu pracodawców dąży do zapewnienia zatrudnionym coraz to nowych, ciekawszych i bardziej innowacyjnych rozwiązań pozwalających utrzymać ich w firmie oraz zwiększyć ich motywację.
Różne upominki
Dlatego przedsiębiorcy starają się wyjść naprzeciw realnym potrzebom pracowników, zadając sobie pytanie, jaki prezent lub jaka forma dodatkowego świadczenia byłyby najbardziej trafione, a przy tym korzystne dla pracodawcy. Zdają sobie sprawę, że gwarantem skuteczności narzędzi motywacyjnych jest dopasowanie nagród do potrzeb każdego pracownika.
Wbrew pozorom wysokość gratyfikacji często nie jest aż tak istotna. Ważne jest, aby odpowiadała realnym potrzebom, bo tylko taki prezent faktycznie sprawi przyjemność osobie wyróżnionej i przyniesie oczekiwany efekt.
Karty upominkowe w cenie
Na realizację tych założeń nie zawsze pozwalają kosze z prezentami, np. ze słodyczami. Często ich zawartość nie satysfakcjonuje załogi. Ale już karty żywieniowe lub karty podarunkowe bardziej cieszą pracowników. Są one coraz częściej stosowaną formą motywacji w Polsce.
Poza korzyściami, jakie przynoszą obdarowanym pracownikom, mogą też oznaczać wymierne korzyści dla przedsiębiorstw. – Pracodawca, wykonując tylko jeden przelew, może jednocześnie zasilić nawet kilka tysięcy kart na różne kwoty – tłumaczy specjalista z firmy Edenred Polska, świadczącej usługi przedpłacone w sektorze B2B.
Przede wszystkim jednak taka forma docenienia pracowników, np. z okazji świąt Bożego Narodzenia, daje korzyści finansowe, jeśli na karty podarunkowe zostaną wykorzystane środki zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. W przeciwieństwie do tradycyjnych bonów przedpłacone takie karty podarunkowe są, co do zasady, zwolnione z podatku dochodowego do kwoty 380 zł w roku podatkowym i nie powodują zwiększenia podstawy wymiaru składek na ZUS.















