REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Dobra Firma » Kadry i płace

mobbing, molestowanie, dyskryminacja

Kilometry nie przeszkadzają w wykonywaniu obowiązków służbowych

Tomasz Morycz 17-10-2011, ostatnia aktualizacja 17-10-2011 03:57

Pracodawca nie powinien sugerować się dystansem, jaki dzieli dom potencjalnego pracownika od siedziby firmy. Jeśli kandydat wie, gdzie ma pracować i godzi się na to, to nie można go dyskryminować ze względu na miejsce zamieszkania

Przy rekrutacji kandydat przedstawia potencjalnemu pracodawcy dokumenty, za pomocą których jak najkorzystniej się zaprezentuje i weźmie udział w kolejnym etapie procedury. W życiorysie i liście motywacyjnym wskazuje zdobyte wykształcenie, posiadane doświadczenie i oferowane umiejętności, które predysponują do zajmowania danego stanowiska, ale również inne dane.

Będzie to także data i miejsce urodzenia, miejsce zamieszkania i zameldowania, numer telefonu i adres e-mailowy. Przyszły pracodawca dokładnie widzi więc nie tylko ścieżkę zawodową ubiegającego się o posadę, ale również jego drogę życiową, w tym przede wszystkim pochodzenie.

Ta wiedza może mieć znaczenie przy późniejszym wyborze. Wygodniej przecież mieć pracownika, który mieszkałby w tym samym mieście czy miejscowości co siedziba firmy lub by dzieliła go od niej niewielka odległość. Dzięki temu można liczyć na jego punktualność, dyspozycyjność i terminowość.

Pochodzenie trochę znaczy

Nie da się ukryć, że dojeżdżający podwładny może spóźniać się do firmy, niechętnie wykonywać zadania w godzinach nadliczbowych czy mieć utrudniony kontakt po opuszczeniu zakładu. Prawdopodobnie też będzie bardziej zmęczony wielogodzinną podróżą i obniży się jego efektywność.

Przykład 1

Pani Bożena chciała zdobyć posadę kucharki w dużej restauracji w Pruszkowie. Zależało jej na tym, bo mieszkała kilkaset metrów dalej i nie musiałaby dojeżdżać. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej przełożony wyjaśnił, że ma pracować od poniedziałku do piątku od 14 do 22.

Zapytał także, czy wyjątkowo, w razie większej ilości klientów, mogłaby przychodzić także w weekendy. Pani Bożena wyraziła gotowość stawienia się w ciągu 15 minut. Bardzo go to ucieszyło, bo nie dość, że miała najwyższe kwalifikacje spośród wszystkich kandydatów, to jeszcze mógł liczyć na jej szybką pomoc.

Odległość bywa myląca

Jeśli pracodawca ma jakiekolwiek wątpliwości co do dystansu, powinien je wyjaśnić. Może się bowiem okazać, że kandydat właśnie zmienia miejsce zamieszkania, planuje to zrobić po uzyskaniu etatu czy ma w pobliżu firmy rodzinę, u której będzie przebywał podczas wykonywania obowiązków.

Poza tym nawet wiele kilometrów ma szansę pokonać w bardzo krótkim czasie, bo dojeżdża np. pociągiem pośpiesznym czy motorem. Niewykluczona jest więc sytuacja, że ci, którzy mieszkają w tym samym mieście czy miejscowości, ale w innych dzielnicach czy na przedmieściach, pokonają znacznie mniejszy dystans w niewiele lepszym, porównywalnym czy nawet gorszym czasie.

Warto więc spytać kandydata, czy nie będzie miał problemów ze świadczeniem pracy w określonych godzinach i czy będzie mógł zostać w firmie dłużej.

Przykład 2

Pan Julian ubiegał się o stanowisko dyrektora w dużej firmie informatycznej z siedzibą w Warszawie. W czasie rozmowy kwalifikacyjnej przyszły pracodawca zauważył, że kandydat mieszka w Gdańsku. Zapytał go, jak wyobraża sobie wykonywanie swoich obowiązków od 10 do 18, gdy będzie miał do pokonania tak dużą odległość.

Pan Julian odpowiedział, że planuje podróżować samolotem. Lot z Gdańska do Warszawy trwa zaledwie 45 minut, więc będzie o czasie. Tym bardziej że zarówno jego dom, jak i siedziba przedsiębiorstwa mieszczą się w pobliżu lotnisk.

Był najlepszy, dlatego dostał etat.

Każdy musi dojeżdżać

Pracodawca nie powinien zatem kierować się dystansem między domem kandydata do pracy a siedzibą firmy. Jeśli tylko obiektywnie może on wywiązywać się z umowy, co faktycznie szef stwierdzi dopiero po jej zawarciu, to jakakolwiek dyskryminacja ze względu na kilometry jest niedopuszczalna.

W dzisiejszych czasach pokonywanie nawet znacznych odległości do pracy staje się regułą. Dotyczy to zwłaszcza dużych miast, gdzie dla wielu koszty utrzymania są zbyt duże, żeby tam zamieszkać, a jednocześnie rynek pracy jest na tyle elastyczny i atrakcyjny, że decydują się na czasochłonne i męczące dojazdy.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  dyspozycyjność, dystans, kilometry, miejsce zamieszkanie, rekrutacja, zatrudnienie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Za mobbing dwa różne roszczenia

Kiedy pracownik dotknięty mobbingiem może dochodzić odszkodowania? Czy zjawisko mobbingu można zgłosić do Inspekcji Pracy? >>