mobbing, molestowanie, dyskryminacja
Degradacja może być mobbingiem
- Przeniesienie podwładnego na inne stanowisko nie może dyskryminować
- Pracodawca może zlecić zupełnie inne zadania
- Czy degradacja na wypowiedzeniu to dyskryminacja?
- Sporządzenie zakresu obowiązków to uprawnienie szefa
- Inne zadania za tę samą pensję
- Powierzenie innego stanowiska nie może dyskryminować
- Skierowanie do innej pracy nie może poniżać
- Czy kierowca może sprzątać lub odśnieżać
- Molestowanie nie musi być seksualne
- Można skrytykować szefa
Szef nie powinien przenosić pracownika na stanowisko naruszające jego godność ani powierzać zadań poniżej posiadanych przez niego umiejętności. Może bowiem za to zapłacić
Pracodawca, który chciałby rozstać się z pracownikiem, często nie potrafi wskazać przyczyn uzasadniających wręczenie wypowiedzenia. Podejmuje więc różne, z pozoru legalne, działania, których celem ma być zmuszenie podwładnego do odejścia.
Przepisy wyznaczają granice
W praktyce chodzi o ingerencję w dotychczasowe obowiązki zatrudnionego. W takiej sytuacji bardzo łatwo narazić się na zarzut mobbingu.
Na podstawie art. 29 kodeksu pracy umowa o pracę powinna wskazywać m.in. rodzaj pracy. Pod tym pojęciem należy rozumieć zajmowane stanowisko, np. kierowca, sekretarka, ogrodnik itp. Rodzaj pracy z reguły jest szczegółowo wskazany w zakresie obowiązków.
To niewątpliwie określa ramy stosunku pracy, zwłaszcza że zgodnie z art. 22 § 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy.
Ponadto pracownik musi wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę (art. 100 k.p.).
Nie ulega wątpliwości, że polecenia te powinny być zgodne z zajmowanym przez pracownika stanowiskiem. Jeżeli wykraczają poza przyjęte ustalenia, powinny mieć charakter incydentalny.
Przykład 1
Pani Anna, mająca wyższe wykształcenie, zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw marketingu, na co dzień zajmuje się kampaniami reklamowymi.
Gdy dostanie polecenie doręczenia korespondencji do urzędu skarbowego, to takie zadanie nie narusza jej godności, zwłaszcza gdy było spowodowane okolicznościami niezależnymi od pracodawcy, np. pracownik, który zazwyczaj zajmuje się korespondencją, zgłosił tego dnia urlop na żądanie.
Jednak gdy pani Anna będzie codziennie otrzymywać polecenia dostarczania przesyłek, dość łatwo będzie mogła wykazać, że postępowanie pracodawcy wyczerpuje znamiona mobbingu. Wszystkie przesłanki nagannego zachowania względem pracownika wydają się tu spełnione.
Przeniesienie na stałe…
Bezterminowe przeniesienie na inne stanowisko wymaga wręczenia wypowiedzenia warunków pracy i płacy, na które pracownik musi wyrazić zgodę. Pracodawca niezadowolony z poczynań podwładnego z reguły proponuje mu niższe stanowisko, słabiej płatne.
Degradacja nie zawsze będzie stanowiła dobrą podstawę żądania odszkodowania czy zadośćuczynienia w związku z mobbingiem.
Przykład 2
Pan Jarosław jest dyrektorem działu logistyki w dużym przedsiębiorstwie. Dział ten składa się z czterech departamentów. Pracodawca, widząc niższą jakość pracy pana
Jarosława, ale jednocześnie doceniając jego wiedzę i doświadczenie, zaproponował mu zmianę stanowiska pracy na kierownika jednego z departamentów i obniżenie pensji o 20 proc.
Tu nie może być mowy o mobbingu. Zupełnie inaczej można by ocenić taką sytuację, gdyby pracodawca zaproponował dyrektorowi zajęcie stanowiska magazyniera.
…i na określony czas
Pracodawca może też skorzystać z czasowego przeniesienia pracownika, które nie wymaga zgody podwładnego.
Zgodnie z art. 42 § 4 k.p. wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający trzech miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.
Ten ostatni termin oznacza przede wszystkim, że pracownik powinien mieć odpowiednie uprawnienia, doświadczenie i wiedzę, aby podołać nowym, tymczasowym obowiązkom. Jednocześnie należy go rozumieć w taki sposób, że powierzona praca nie powinna w znaczący sposób odbiegać od tej dotychczas wykonywanej.















