Masz pytanie
Dyscyplinarka za dzień urlopu
Pracownika, który nie dopełnił złożenia wniosku o wypoczynek, z którego skorzystał, może spotkać niemiłe zaskoczenie. Wyłudzaniem wolnego ryzykuje utratę etatu
- Nasz pracownik zgłosił swojemu bezpośredniemu przeło- żonemu chęć skorzystania z urlopu wypoczynkowego przez jeden dzień. Ten wyraził zgodę. Pracownik zgodnie z naszymi procedurami powinien w takiej sytuacji złożyć jeszcze dodatkowo pisemny wniosek do kadr, czego nie uczynił. Sprawa została ujawniona przez przypadek po kilku miesiącach. Czy są podstawy do zwolnienia pracownika, który chciał wyłudzić urlop? – pyta czytelnik.
Tak, jeśli procedura uzyskiwania zgody pracodawcy na urlop wynika z przepisów wewnątrzzakładowych, a zachowanie podwładnego wskazuje na jej naruszenie. Wtedy w grę wchodzi nawet dyscyplinarka, choć dużo bezpieczniejsze może się okazać rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem.
Konieczna aprobata szefa
Urlopu udziela pracodawca. Stąd niezbędna jest jego zgoda na wolne od pracy. Pracownik, który złożył wniosek o udzielenie urlopu wypoczynkowego nieprzewidzianego w planie urlopów, nie może go wykorzystać bez wyraźnej akceptacji pracodawcy (patrz wyrok SN z 15 marca 2001 r., I PKN 306/00).
Funkcjonujące w zakładach pracy plany urlopów są zwykle na bieżąco modyfikowane zgodnie z aktualnymi potrzebami pracowników. Często planu urlopu jednak nie ma. Zgodnie z art. 163 § 11 k.p. pracodawca nie ustala planu urlopów, jeżeli zakładowa organizacja związkowa wyraziła na to zgodę. Powyższe dotyczy także pracodawcy, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa. W takich przypadkach pracodawca ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem.
Wielu pracodawców posiada szczegółowe regulacje dotyczące zgody na otrzymanie wolnego. Mogą one być zapisane choćby w regulaminie pracy.
Pracownik, który nie respektuje zasad w opisany sposób, wiele ryzykuje. Zgoda bezpośredniego przełożonego w sytuacji, gdy zatrudniony nie złożył pisemnego wniosku o urlop, jest niewystarczająca. Pracodawca ma prawo uznać takie zachowanie za nieusprawiedliwioną nieobecność, a to może skutkować rychłym rozstaniem w trybie art. 52 k.p.
Brak stosownego wniosku może zostać ujawniony dopiero po pewnym czasie. Mimo to, jeśli pracownik złamał procedury, to jego zachowanie w dalszym ciągu kwalifikuje się do zwolnienia bez zachowania okresu wypowiedzenia.
Niesubordynacja kosztuje
Brak stosownych regulacji w przepisach wewnętrznych zakładu pracy niewiele zmienia na korzyść zatrudnionego. Podwładny, który celowo nie składa wniosku o urlop (wbrew utartej praktyce), licząc na to, że wolny dzień nie zostanie zaewidencjonowany i w ten sposób zyska dodatkowy dzień wypoczynku, naraża się na zarzut utraty zaufania po stronie pracodawcy. A to stanowi podstawę do rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem.
Omyłka lub amnezja
Pracownik, który nie dopełnił formalności, często w takiej sytuacji tłumaczy się swoją pomyłką czy niepamięcią. Z tego powodu warto niekiedy poczekać z wyjaśnianiem sprawy do czasu wykorzystania zaległego urlopu za poprzedni rok. Jeśli pracownik będzie wnioskował o urlop, który de facto mu nie przysługuje, dla szefa jest to jasny sygnał o próbie wyłudzenia urlopu.
Kwestię urlopu można próbować wyjaśnić szybciej, dając pracownikom oświadczenie o wykorzystanych dniach wypoczynku w danym roku. Tu podwładnemu, który chce uzyskać dodatkowe wolne, noga może się powinąć.
Dowolny formularz
Kodeks pracy nie narzuca formy wniosku o urlop. Nie musi to być forma pisemna. Brak regulacji wewnętrznych powoduje, iż wniosek urlopowy powinien zostać złożony w sposób zwyczajowo przyjęty u danego pracodawcy. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 20 sierpnia 2001 r. (I PKN 590/00).
Samo złożenie wniosku o urlop również jest niewystarczające. Konieczna jest bowiem zgoda pracodawcy.
W wyroku z 13 maja 1998 r. (I PKN 99/98) SN wskazał, iż przy braku planu urlopów wypoczynkowych samo złożenie wniosku o udzielenie urlopu nie usprawiedliwia nieobecności pracownika.















