praca w soboty
Praca w sobotę sprzeczna z prawem
Na początku 2012 roku, zlecając zatrudnionemu pracę w dniu wolnym wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, można naruszyć przepisy o odpoczynku tygodniowym
Polecenie pracownikowi wykonywania pracy w dniu wolnym od pracy wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy zwykle nie nastręcza większych problemów. Pracodawca musi jedynie zważać na kodeksowe pojęcia doby pracowniczej oraz przestrzegać odpoczynków dobowych i tygodniowych.
Zachowanie doby i odpoczynku dobowego nie jest zbyt skomplikowane. Gorzej jest z zapewnieniem tygodniowego odpoczynku.
Definicja tygodnia
Każdy pracownik co do zasady ma prawo do co najmniej 35-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego. Musi on objąć nie mniej niż 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Zatem w skład 35 godzin odpoczynku tygodniowego może być wliczony odpoczynek dobowy.
Przykład
W tygodniu obejmującym dni od poniedziałku do niedzieli pan Jan pracował od poniedziałku do piątku od 6.00 do 14.00. Dodatkowo szef polecił mu wykonać pracę nadliczbową w sobotę w godz. 6.00 – 19.00.
Ponieważ pracownik skończył pracę o godz. 19.00 w sobotę, to korzystał z 11-godzinnego odpoczynku dobowego do godz. 6.00 następnego dnia. Odpoczywał przez kolejne 24 godziny w niedzielę (do 6.00 w poniedziałek). Łącznie miał zapewniony nieprzerwany 35-godzinny odpoczynek tygodniowy.
Odpoczynek tygodniowy należy ściśle wiązać z pojęciem tygodnia określonym w art. 129 k.p. Przy czym 35-godzinny odpoczynek pracodawca musi zapewnić podwładnemu w każdym tygodniu liczonym od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego, a nie od poniedziałku do piątku (chyba że okres rozliczeniowy rozpoczyna się właśnie w poniedziałek).
Takie uregulowanie odpoczynku tygodniowego nie oznacza jednak, że pracownik musi mieć zapewnionych 35 wolnych godzin w każdych kolejnych siedmiu dniach. Można go zaplanować na początku pierwszego i na końcu drugiego tygodnia okresu rozliczeniowego.
Przykład
W zakładzie obowiązuje jednomiesięczny okres rozliczeniowy czasu pracy. Od 1 do 14 marca 2012 r. mamy dwa pełne tygodnie zgodnie z definicją kodeksową. W każdym z nich trzeba zapewnić pracownikowi nieprzerwany 35-godzinny odpoczynek.
W pierwszym tygodniu zapewniamy go 1 i 2 marca, natomiast w drugim tygodniu 13 i 14 marca. Pozwala to szefowi, w razie potrzeby, zaplanować pracownikowi pracę nawet przez kolejnych dziesięć dni bez naruszania przepisów - patrz tabela 1.
W teorii to proste
Kodeksowa definicja tygodnia ściśle jest związana z początkiem okresu rozliczeniowego obowiązującego u danego pracodawcy.
Każdy kolejny okres rozliczeniowy wyznacza bowiem pierwszy dzień kodeksowego tygodnia czasu pracy. Tydzień w ciągu całego roku będzie się więc rozpoczynał w różnych dniach w kolejnych okresach rozliczeniowych.
Przykład
U pracodawcy obowiązuje czteromiesięczny okres rozliczeniowy.
W poszczególnych okresach tydzień będzie obejmował inne siedem kolejnych dni kalendarzowych:
• I – IV 2012 r. – od niedzieli do soboty,
• V – VIII 2012 r. – od wtorku do poniedziałku,
• IX – XII 2012 r. – od soboty do piątku.
Jeżeli pracownik wykonuje pracę od poniedziałku do piątku, a sobota jest dla niego dniem wolnym wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, to możliwość polecenia mu pracy w godzinach nadliczbowych w tym dniu zależy od dnia, w jakim rozpoczyna się okres rozliczeniowy.
W większości przypadków, gdy początkowym dniem okresu rozliczeniowego, w tym również tygodnia, jest jeden z dni powszednich, nie ma z tym większych problemów. Pracodawca, polecając pracę w godzinach nadliczbowych w sobotę, nie naruszy wymaganych odpoczynków.
Przykład
W jednomiesięcznym okresie rozliczeniowym obejmującym maj 2012 r. szef zaplanował podwładnym pracę w trzy kolejne soboty, tj. 5, 12 i 19 dnia miesiąca. W zamian za to ustalił rekompensatę – dni wolne od 29 do 31 maja.
Takie zaplanowanie pracy nie narusza obowiązujących przepisów o odpoczynkach tygodniowych. W każdym dniu pracy pracownikowi zapewniono co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego oraz niezbędny odpoczynek tygodniowy w niedzielę.















