Zamówienia publiczne
Małe i średnie przedsiębiorstwa mają ograniczoną ochronę prawną
Nie ma uzasadnionych podstaw, aby w zakres pojęcia „postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego" wpisywać również procedury wywołane wniesieniem skargi do sądu
Przełom roku 2009 i 2010 przyniósł liczną zmianę przepisów dotyczących zamówień publicznych. Na mocy nowych regulacji zmieniono również wysokości wpisu od skargi na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej.
Powstały wątpliwości
Mimo że od momentu zmiany przepisów minęło już sporo czasu, to brak jednoznacznych przepisów budzi wątpliwości, jaką opłatę należy uiścić w przypadku postępowania prowadzonego według przepisów obowiązujących do czasu nowelizacji.
Prawo gwarantuje stronom postępowania w sprawie o udzielanie zamówienia publicznego rozstrzygnięcie przez niezawisły organ, jakim jest sąd, z której to ochrony prawnej zarówno wykonawcy, jak i zamawiający przed zmianą przepisów często korzystali. Jednakże nowe regulacje skutecznie to prawo ograniczają, ustanawiając warunki formalne nie do pokonania dla większości wykonawców, w szczególności dla małych przedsiębiorstw.
Małe firmy zostały praktycznie pozbawione ochrony prawnej, natomiast większe kwestię wniesienia skargi rozważać będą głównie od strony finansowej. Będą bowiem musiały wziąć pod uwagę możliwość zamrożenia na czas postępowania sądowego znacznych środków finansowych, również liczyć się z ewentualną przegraną, co wiąże się z utratą kilkuset tysięcy a niekiedy kilku milionów złotych. W większości przypadków wykonawca nie zdecyduje się na podjęcie ryzyka wniesienia skargi do sądu, bo będzie przerażony wielkością wpisu.
Z uwagi na tak duże opłaty wśród wykonawców starających się o uzyskanie zamówienia publicznego wszczętego jeszcze przed zmianą przepisów pojawiały się pytania, które przepisy należy stosować. Brak precyzyjnej regulacji otworzył furtkę do obejścia nowej opłaty.
Przepis art. 3 ust. 1 ustawy z 5 listopada 2009 o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (DzU z 2009 r. nr 206, poz. 1591; nowelizacja pzp z 5 listopada 2009), która weszła w życie 22 grudnia 2009, wprowadził zapis, że do postępowań o udzielenie zamówienia publicznego oraz konkursów wszczętych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Wnioskować więc można, że wysokość opłaty od skargi wnoszonej na wyrok KIO ustalana powinna być według przepisu art. 34 ust. 2 ustawy z 28 lipca 2005 o kosztach sadowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 90, poz. 594; ustawa o kosztach) w brzmieniu obowiązującym przed 22 grudnia 2009.
Rozbieżne orzeczenia
W doktrynie przez długi, niestety, czas wykładnia tego przepisu nie była do końca jednoznaczna, a samo orzecznictwo w tym zakresie skrajnie rozbieżne.
Część sądów stała na stanowisku, że wniesienie skargi należy do czynności postępowania przed sądem, a nie do czynności w ramach postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Argumentacja odnosiła się do definicji „postępowania o udzielenie zamówienia publicznego” zawartej w art. 2 pkt 7a ustawy z 29 stycznia 2004 Prawo zamówień publicznych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.; ustawa pzp).
Zgodnie z nim postępowanie w sprawie o udzielenie zamówienia publicznego kończy się wraz z wyborem najkorzystniejszej oferty, a jego początkiem jest publiczne ogłoszenie lub przesłanie zaproszenia do wykonawcy.
Tak określone ramy procedury o udzielenie zamówienia publicznego dotyczą czynności związanych z wyborem najkorzystniejszej oferty, natomiast wniesienie skargi do sądu powszechnego służy jedynie skontrolowaniu prawidłowości wyroku wydawanego przez KIO i, mimo że dotyczy ona prowadzonego przez zamawiającego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, sama do postępowania tego nie należy.
Nasuwał się więc wniosek, że do czynności wniesienia i opłacenia skargi stosować należy przepisy ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w brzmieniu nowym, ustalonym w nowelizacji pzp z 5 listopada 2009.















