Nieruchomości

Odwrócona hipoteka niewłaściwie reklamowana

Starsze osoby, które chciałyby otrzymać dodatkową rentę, muszą uważać. Komunikaty na poczcie mogą wprowadzać je w błąd
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Reklamy w formie neutralnego czy urzędowego przekazu kierowane do osób starszych można uznać za czyn nieuczciwej konkurencji
Reklamowe plakaty wypełniły warszawskie urzędy pocztowe. Ich celem jest promocja hipoteki odwróconej, czyli przekazywania przez osoby starsze mieszkań w zamian za rentę. Ma ona umożliwić im godziwe życie.
Prawnicy pytają jednak, czy reklama spełnia wymogi prawa. Miejsce jej eksponowania wybrano celująco. Urzędy pocztowe często odwiedzają starsi ludzie, którzy mają zaufanie do tych placówek, realizują tu płatności, odbierają emerytury. Także tu mogą teraz poznać swoją szansę na jesień życia. [srodtytul]Nadużycie zaufania 65-latka[/srodtytul]
Reklama z tytułem „Komunikat” budzi zaufanie. Takie uczucie rodzi też treść tego obwieszczenia: „Osoby urodzone przed 31 grudnia 1944 r., powyżej 65. roku mogą się zgłaszać po przyznanie renty hipotecznej. Wysokość renty ustalana jest indywidualnie. Rentę może otrzymać właściciel mieszkania i domu po przedstawieniu dokumentu potwierdzającego własność nieruchomości” – informuje spółka Fundusz Hipoteczny Dom. Dalej dane kontaktowe i znacznie mniejszymi literami nota prawna: „renta jest wypłacana na podstawie art. 908 – 916 kodeksu cywilnego”. Spółka dodaje, że świadczenie wypłaca się w zamian za przeniesienie własności nieruchomości. – Taką reklamę można uznać za czyn nieuczciwej konkurencji, a także za nieuczciwą praktykę rynkową. Jest ona podana w formie, która może wprowadzać w błąd, gdyż nazwano ją komunikatem. To może sugerować, że nie jest to przekaz reklamowy, ale informacja urzędowa – twierdzi Piotr Dynowski z Kancelarii Bird & Bird. [srodtytul]Wprowadzają w błąd[/srodtytul] – W urzędzie pocztowym, który jest placówką zaufania publicznego, natrafiamy zwykle na ogłoszenia czy obwieszczenia dotyczące wyborów samorządowych, okręgów wyborczych, podatków lokalnych. Gdyby chodziło o reklamę w formie komunikatu wywieszoną na słupie reklamowym lub billboardzie, ryzyko wprowadzenia w błąd byłoby mniejsze – tłumaczy prawnik. Dodaje, że reklama kryjąca się pod formą neutralnego czy urzędowego przekazu jest też sprzeczna z dobrymi obyczajami kupieckimi. – Powinna być zawsze w wyraźny sposób oznaczona lub z jej treści powinno wynikać, że jest reklamą, a nie komunikatem. W przeciwnym razie mamy do czynienia z ukrytą reklamą – wyjaśnia. Podobnie sądzi Krzysztof Bąk, radca prawny w Kancelarii Nowakowski i Wspólnicy: – Podstawowe informacje w reklamie sporządzone są drobnym drukiem. Biorąc pod uwagę krąg osób, do których jest skierowana, uzasadniony jest zarzut, że jej przekaz jest nierzetelny. Jednocześnie reklama tego rodzaju może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, traktowana jako wypowiedź, która zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej. – [b]Użycie przez reklamodawcę nagłówka „komunikat” i sformułowań charakterystycznych dla urzędowej korespondencji, a nie języka reklamowego, wybór sposobu upublicznienia w placówkach pocztowych może sprawiać wrażenie, iż odbiorca ma do czynienia z urzędowym ogłoszeniem, a nie przekazem reklamowym[/b] – mówi Krzysztof Bąk. [srodtytul]Zgodnie z umową[/srodtytul] Poczta Polska zawarła z firmą zewnętrzną umowę, na podstawie której odbywa się sprzedaż powierzchni reklamowej. Deklaruje ona, że nie dopuszcza do umieszczania materiałów reklamowych firm, które są np. niewiarygodne – Kampania reklamowa prowadzona w urzędach pocztowych przynosi już rezultaty. Jest odzew seniorów, którzy interesują się rentą hipoteczną. Mamy coraz więcej telefonów z pytaniami od tych osób – informuje Oliwia Truchel, specjalistka do spraw marketingu w Funduszu Hipotecznym Dom. Z wyliczeń tej spółki wynika, że dla kobiety w wieku 65 lat, która zdecydowała się na podpisanie umowy przekazania mieszkania o wartości 200 tys. zł, renta hipoteczna wyniosłaby 261 zł. Dla mężczyzny byłoby to 338 zł. W najkorzystniejszej sytuacji byliby np. właściciele mieszkania (domu) o wartości 2 mln zł. Kobieta w wieku 65 lat mogłaby liczyć na 2644 zł, a mężczyzna na 3382 zł. Agnieszka Majchrzak, specjalistka w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, informuje, że UOKiK nie może ocenić żadnej praktyki bez wszczęcia postępowania administracyjnego. [i] Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=j.kowalski@rp.pl]j.kowalski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL