Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Nowe gwiazdy Ameryki

Marco Rubio z żonš
AFP
John Boehner, Marco Rubio czy Rand Paul to republikanie, którzy mogš zmienić Stany Zjednoczone
[i] Korespondencja z Waszyngtonu[/i] 61-letni Boehner to niezwykle doœwiadczony polityk. Lecz chociaż pierwsze kroki w Kongresie stawiał już w 1991 roku, a przez ostatnie trzy lata był szefem republikańskiej mniejszoœci w Izbie Reprezentantów, to œwiętujšc wielkie zwycięstwo swoje i swojej partii, nie potrafił powstrzymać łez. [srodtytul]Uzależniony od golfa[/srodtytul]
– Całe życie goniłem za amerykańskim snem. Ukończyłem szkołę i podejmowałem każdš najbardziej parszywš pracę, którš mogłem zdobyć, i brałem każdš możliwš nocnš zmianę, żeby zapłacić za college – mówił przez łzy Boehner, który jako drugie spoœród dwanaœciorga dzieci dorastał w skromnych warunkach w niewielkim domu w Cincinnati. Już jako oœmiolatek zmywał podłogi w barze swego ojca. Jako pierwszy w rodzinie zdobył jednak dyplom uniwersytecki, po czym zaczšł karierę w biznesie. – Gdy zobaczyłem, jak bardzo władze w Waszyngtonie odstšpiły od wartoœci tego kraju, zdecydowałem się na walkę o Kongres – mówił, wywołujšc owacje swoich zwolenników zgromadzonych w hotelu Grand Hyatt. Republikanie wiedzš, że Boehnerowi zawsze przy ważnych przemowach z oczu płynš łzy. Jest to jednak polityk, który bezwzględnie dšży do celu. Podczas pierwszej kadencji w ramach tzw. Gangu Siedmiu walczył o oczyszczenie politycznego establishmentu. Trzy lata póŸniej współtworzył z Newtem Gingrichem – słynnym przewodniczšcym Izby Reprezentantów – „Kontrakt dla Ameryki”, który pomógł republikanom odbić Kongres z ršk demokratów. Ci ostatni przez ostatnie miesišce przedstawiali go jako uzależnionš od golfa marionetkę lobbystów, nałogowego palacza o podejrzanej, pomarańczowej opaleniŸnie. Mimo to Boehner wygrał wybory i zapowiada, że jako nowy przywódca Izby Reprezentantów będzie walczył z reformš zdrowia i innymi projektami Baracka Obamy. Ma też szanse porozumieć się z nieufnie podchodzšcymi do politycznego establishmentu przywódcami Tea Party, którzy zdobyli mandaty, obiecujšc wyborcom „porzšdki w Waszyngtonie”. [srodtytul]Republikański Obama[/srodtytul] Jeden z największych bohaterów Herbacianego Ruchu to 39-letni Marco Rubio z Miami. Młody, dynamiczny polityk, który w wyœcigu do Senatu z łatwoœciš pokonał na Florydzie dwóch groŸnych rywali. W oczach wielu obserwatorów amerykańskiej sceny politycznej jest on wielkš nadziejš prawicy. Syn kubańskich imigrantów wierzy, że Ameryka to kraj wielkich możliwoœci. Stojšc u boku pięknej żony i opowiadajšc, jak jego zmarły dwa miesišce temu ojciec jeszcze w wieku 78 lat musiał pracować jako barman, aby zapewnić lepszš przyszłoœć swoim dzieciom, zdobywa serca Latynosów. – To nasz kubański Barack Obama – mówiš jego zwolennicy. – Nieważne, gdzie się znajdę i jaki tytuł zdobędę, zawsze będę synem uchodŸców – podkreœlał Rubio. Według „New York Timesa” polityk zdobył w tych wyborach poparcie m.in. byłego wiceprezydenta Dicka Cheneya, a także tak znanych konserwatystów jak Mitt Romney, Rudolph Giuliani czy Sarah Palin. Senator elekt w przeciwieństwie do typowych kandydatów Tea Party zamiast walczyć z Obamš, chce znaleŸć sposób na przekonanie prezydenta do współpracy. Podkreœla jednak, że zrozumiał przekaz wyborców, który można podsumować tak: biada ci, jeœli będziesz taki jak inni politycy! [srodtytul]Okulista u władzy[/srodtytul] Zupełnie inne podejœcie do polityki niż Rubio ma 47-letni Rand Paul. Œwieżo wybrany senator z Kentucky do tej pory parał się okulistykš, a z politykš miał do czynienia tylko za sprawš swego ojca Rona Paula. Od niedawna to jednak wierny żołnierz Sary Palin. Jeden z głównych punktów jego programu brzmi: żadnych kompromisów. – Jeœli oni chcš powiększyć rzšd o 100 proc., a powiększš tylko o 50, to nie jest kompromis, to zdrada! – grzmiał na wiecach ku uciesze wiwatujšcych tłumów. Kategorycznie sprzeciwia się aborcji, również w przypadku gwałtu i kazirodztwa. Protestuje przeciw wynikajšcym z „Patriot Act” nowym uprawnieniom służb, które mogš prowadzić do łamania prawa do prywatnoœci.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL