Zakładanie firmy
Nowy rejestr to problem dla firm
- Wierzycielom trudno znaleźć właścicieli firmy
- Jak załatwić sprawę urzędową przez internet
- Kreator wniosku zastąpi papierowy formularz
- Łatwiej założyć firmę, niż uzyskać inne decyzje
- Mniej formalności przy zakładaniu firmy
- Przedsiębiorca odwiedzi o jeden urząd mniej
- Rejestracja spółek w 24 godziny z poślizgiem
- Bez wpisu do rejestru
- Dziurawy rejestr utrudnia odnalezienie firm
- S-24 nie dla cudzoziemca
- Przedsiębiorca nie musi już odwiedzać wielu urzędów
Od 1 stycznia tysiące przedsiębiorców może mieć kłopoty w kontaktach z ZUS i urzędami
Od nowego roku Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej będzie jedynym urzędowo ważnym rejestrem działalności gospodarczej dla osób fizycznych. Do dziś niewiele ponad połowa danych przedsiębiorców zarejestrowanych w gminach została tam przeniesiona. A był na to czas od 1 lipca. Tymczasem od 1 stycznia rejestracje gminne przedsiębiorców przestają istnieć.
Nie przechodzą
Ten kiepski wynik to nie jest efekt opieszałości samorządów. Konieczne jest uzupełnienie danych firm, by elektroniczny system je przyjął. Formularze do CEIDG wymagają bowiem innych informacji niż te, które przy rejestracji zbierano wcześniej. Największym problemem jest brak numeru NIP.
Tymczasem, jak wyjaśnia Ministerstwo Gospodarki, obecnie do CEIDG, m.in. ze względów technicznych, mogą być bez kłopotu przeniesione tylko te wpisy, w których (z nielicznymi wyjątkami) wypełnione są pola PESEL, NIP, imię i nazwisko przedsiębiorcy. Pożądane jest też wypełnienie pól REGON i kodów rodzaju działalności według PKD 2007.
Przepisy nie przewidują sytuacji, że firma ze względu na brak danych nie zostanie przeniesiona do CEIDG. „Oznacza to, że niezależnie od aktualnych względów technicznych wszystkie wpisy zgłoszone do migracji przez gminy przed końcem tego roku zostaną przeniesione do CEIDG bez względu na zakres danych" – odpowiada nam resort.
Ministerstwo zapowiada, że CEIDG przyjmie wpisy migrowane również po 1 stycznia 2012 r., chociaż odpowiedzialność i ewentualne prawne konsekwencje za niedopełnienie obowiązku ustawowego spoczywać będą na gminach.
Te firmy, które nie znajdą się od 1 stycznia w CEIDG, muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Nie otrzymają bowiem nigdzie zaświadczenia o prowadzonej działalności. To może wykluczyć je choćby z ubiegania się o przetargi, a także powodować kłopoty w kontaktach z ZUS czy urzędem skarbowym.
Trudno dotrzeć
Wiele firm nie wie nawet, że jest taki problem. Dlatego od niedawna miasta informują o konieczności uzupełnienia danych na swoich stronach internetowych, a w Warszawie apele pojawiły się nawet w tramwajach, wraz z adresem internetowym, pod którym można znaleźć wyszukiwarkę brakujących danych.
– Musi je złożyć na formularzu CEIDG-1 – przypomina Agnieszka Kłąb z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.
– Są też ludzie, którzy od wielu lat nie prowadzą działalności gospodarczej, a boją się ją teraz wykreślić w obawie, że ZUS upomni się o składki – mówi Andrzej Michalik, kierownik referatu ewidencji przedsiębiorców Urzędu Miasta w Lublinie.
Kolejny problem to ci, którzy od lat nie prowadzą działalności, a figurują w rejestrach, lub którzy ją zawiesili, a trudno do nich dotrzeć. Z takimi kłopotami łatwiej się uporać w małych gminach. Nawet jeśli telefon przedsiębiorcy milczy, można dotrzeć do jego krewnych czy znajomych.
Jeszcze większy kłopot samorządowcy mają z tymi, którzy nie zamknęli swojego biznesu, a już nie żyją.
– Nie mamy podstaw prawnych, aby ich wykreślać, nawet gdy są powody twierdzić, że firma nie działa od 20 lat – mówi Krzysztof Rusztyn, dyrektor wydziału spraw obywatelskich i zarządzania kryzysowego w zamojskim urzędzie.
Ministerstwo popełniło błąd, że nie rozwiązało sprawy kompleksowo, wykorzystując bazę urzędów skarbowych.
Są i inne problemy. Niektórzy przedsiębiorcy nie wierzą własnym oczom, gdy zaglądają do CEIDG. Jako wiodący rodzaj działalności system podaje ten wpisany na wszelki wypadek. Albo jako siedzibę peryferyjnie położony sklep, a nie biuro w centrum.
– Nasze miasto miało inny system ewidencyjny – wyjaśnia takie sytuacje Andrzej Michalik, kierownik referatu ewidencji przedsiębiorców Urzędu Miasta w Lublinie. – Przedsiębiorca w formularzu PKD nie wpisywał działalności wiodącej, a system, który przenosi dane, traktuje jako taką działalność pierwszy wpis. Podobnie jest, gdy prowadził działalność gospodarczą w kilku miejscach.
Migracja danych
Jak sobie radzą samorządy
- Do 15 grudnia gminy przeniosły do systemu teleinformatycznego CEIDG blisko 1,3 mln wpisów przedsiębiorców spośród zgromadzonych 2,2 mln wpisów, dziennie trafia ich ostatnio po 70 tys.
- Warszawa przeniosła w pierwszym tygodniu grudnia do centralnego rejestru 209 tys. przedsiębiorców spośród 500 tys. zarejestrowanych w stolicy. Czeka do końca roku na uzupełnienie danych przez pozostałych i przekaże je na początku stycznia.
- Lublin przeprowadził do tej pory migrację ok. 70 proc. wpisów, czyli danych ponad 20 tys. firm.
- Urząd Miejski w Zamościu całość danych w ewidencji ma zamiar przekazać w jednym pakiecie w ciągu najbliższych dni.
- Około 300 gmin już całkowicie uporało się z problemem.















