REKLAMA

Dla Ciebie

Sąd uchylił opinię o odwołaniu notariusza

Danuta Frey 19-02-2010, ostatnia aktualizacja 19-02-2010 03:50
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Opinia organów samorządu notarialnego o odwołaniu notariusza nie może się powoływać wyłącznie na ujemne oceny z wizytacji

Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 1314/o9).

Władze korporacji muszą się odnieść do wszystkich okoliczności i zarzutów uznanych przez zainteresowanego za istotne stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając uchwały Rady Izby Notarialnej w Gdańsku oraz Krajowej Rady Notarialnej.

Zgodnie z art. 16 3 i 4 ustawy Prawo o notariacie, minister sprawiedliwości może odwołać notariusza, który uzyskał dwie ujemne oceny w wyniku kolejnych wizytacji. Następuje to po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby notarialnej choć niewydanie jej w ciągu miesiąca nie wstrzymuje wydania decyzji.

Odpowiadając na wniosek ministra sprawiedliwości o wydanie opinii w sprawie odwołania Andrzeja W., notariusza w Elblągu, Rada Izby Notarialnej w Gdańsku stwierdziła w uchwale, że: podziela stanowisko ministra sprawiedliwości w zakresie wszczęcia postępowania na podstawie trzech negatywnych ocen z wizytacji i przyjęła wyjaśnienia notariusza". Krajowa Rada Notarialna nie uwzględniła odwołania notariusza.

W skardze do sądu Andrzej W. zarzucił, że obie uchwały nie są opiniami, o których mowa w art. 16 3 Prawa o notariacie. Nie zawierają bowiem uzasadnienia prawnego i faktycznego. Pomijają całość okoliczności, w szczególności dotychczasową postawę zawodową notariusza, stan zdrowia i obecną sytuację w kancelarii. Podczas rozprawy wyjaśnił on, że w okresie wizytacji przeszedł kilka operacji z powodu choroby nowotworowej.

Obecnie, po jego powrocie do zdrowia, niedociągnięcia zauważone w 2006 i 2007 r. przez wizytatorów zostały usunięte, a kolejna wizytacja na pewno by to potwierdziła. Nigdy nie było skarg na moją pracę, postępowań sądowych, administracyjnych czy odszkodowawczych. Żaden z aktów notarialnych nie był przedmiotem postępowania cywilnego ani wieczystoksięgowego, prawidłowo były przekazywane opłaty sądowe mówił w sądzie Andrzej W.

Przedstawiciel KRN ripostował, że notariusze nie są osobami prywatnymi, lecz przedstawicielami zawodu zaufania publicznego, mającymi gwarantować bezpieczeństwo obrotu. Sam fakt, że w wyniku trzech wizytacji kancelaria notarialna Andrzeja W. dostała trzy ujemne oceny, jest wystarczającą podstawą, by pozytywnie zaopiniować wniosek ministra sprawiedliwości.

Opinia Rady Izby Notarialnej w Gdańsku jest zresztą tylko elementem materiału dowodowego w postępowaniu, które prowadzi minister sprawiedliwości. I to minister, a nie KRN jest organem właściwym do oceny tego materiału.

Wbrew twierdzeniom przedstawiciela Krajowej Rady Notarialnej, minister sprawiedliwości nie ma możliwości zweryfikowania treści opinii wytknęła sędzia Małgorzata Grzelak, wyjaśniając, dlaczego sąd uchylił obie uchwały. Zdaniem sądu nie spełniają one wymogów z art. 107 3 kodeksu postępowania administracyjnego, który określa, co powinno zawierać uzasadnienie decyzji, ani z art. 106 4 k.p.a., który przewiduje, że organ obowiązany do zajęcia stanowiska może w razie potrzeby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.

Tymczasem żaden z obu organów samorządu notarialnego nie odniósł się do zarzutów Andrzeja W. ani nie rozważył okoliczności uznanych przez niego za istotne i przemawiające na jego korzyść. Samo powołanie się na negatywne oceny z wizytacji nie wystarczy.

Wyrok jest nieprawomocny.

Skomentuj ten artykuł

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nie każdą czynność notariusz odnotuje od ręki

O ustanowieniu depozytu notarialnego decyduje chwila złożenia pieniędzy, a nie sporządzenia protokołu przez rejenta >>