Urzędnicy państwowi
Najpierw doradca, potem inspektor
Furtka w prawie pozwoli pracownikowi fiskusa zostać inspektorem bez egzaminu
Wystarczy, że zdadzą państwowy egzamin na doradcę podatkowego i zostaną wpisani na listę osób uprawnionych do wykonywania tego zawodu. To może być dobry sposób obejścia egzaminu na inspektora kontroli skarbowej, który do tej pory zdawali tylko nieliczni.
Niekonkurencyjne otwarcie
Taką możliwość daje uchwalona przez Sejm 20 maja 2010 r., a przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o kontroli skarbowej. A dokładnie ust. 1a dodany do obowiązującego art. 39 ustawy.
Zgodnie z nim inspektorem będzie mogła zostać również osoba zatrudniona w jednostkach organizacyjnych kontroli skarbowej, która jest wpisana na listę doradców podatkowych, jeżeli spełnia warunki, o których mowa w art. 39 ust. 1 pkt 1 – 4 ustawy o kontroli skarbowej. Mianowicie posiada wyłącznie obywatelstwo polskie i korzysta w pełni z praw cywilnych i obywatelskich, ma nienaganną opinię i nie była karana za przestępstwo z winy umyślnej. Ponadto ma wyższe wykształcenie prawnicze, ekonomiczne lub inne wyższe o specjalności przydatnej do kontroli skarbowej oraz jest zatrudniona w jednostkach organizacyjnych kontroli skarbowej i ma co najmniej pięcioletni staż pracy w organach administracji podatkowej albo trzyletnią praktykę w jednostkach organizacyjnych kontroli skarbowej.
Według Ministerstwa Finansów, które jest autorem zmiany, dodany ust. 1a stanowi otwarcie kontroli skarbowej dla osób zatrudnionych w skarbówce lub w administracji podatkowej, posiadających uprawnienia doradcy podatkowego. Co więcej, według ministerstwa „proponowane rozwiązanie stanowi dla kontroli skarbowej szansę pozyskania przygotowanej merytorycznie i posiadającej odpowiednie doświadczenie kadry pracowników, zapewniając im w zamian stabilne zatrudnienie na stanowisku inspektora kontroli skarbowej oraz możliwość awansu na najwyższe stanowiska w kontroli skarbowej – dyrektorów urzędów kontroli skarbowej”. W uzasadnieniu do projektu ustawy MF twierdzi wręcz, że ta zmiana przepisu będzie motywowała do pozostania w skarbówce osób tam zatrudnionych. Brak zaś takich rozwiązań może spowodować odpływ kadry do sektora prywatnych.
Intencjom ministerstwa nie dają wiary sami skarbowcy.
– Nie obawiamy się napływu doradców podatkowych, bo dla nich jesteśmy niekonkurencyjni finansowo – powiedział „Rz” anonimowo jeden z inspektorów kontroli skarbowej.
O co w takim razie chodzi?
Droga na skróty
Trudno oprzeć się wrażeniu, że nowy przepis ma być osłodą dla osób, którym na przestrzeni ostatnich kilku lat nie udało się zdać egzaminu na inspektora i które wobec braku perspektyw na rozwój zawodowy zdecydowały się uzyskać uprawnienia doradcy podatkowego jako zabezpieczenie.
Tak skonstruowany przepis może stać się jednak furtką, która w przyszłości zagrozi egzaminowi na inspektora, przynajmniej w kształcie, w jakim jest on przeprowadzany obecnie.
Dlaczego? Zgodnie z art. 20 ustawy o doradztwie podatkowym egzamin jest sprawdzianem znajomości dziesięciu dziedzin. Obejmuje mianowicie: źródła prawa i wykładni prawa, analizę podatkową, materialne prawo podatkowe, podstawy międzynarodowego prawa podatkowego, postępowania administracyjnego i egzekucyjnego w administracji, prawa celnego i dewizowego, prawo karne skarbowe, administrację finansową i kontrolę skarbową, rachunkowość, ewidencję podatkową i zasady prowadzenia ksiąg podatkowych, przepisy o doradztwie podatkowym i etykę zawodową.
Z kolei zakres tematyczny egzaminu na inspektora kontroli skarbowej obejmuje zagadnienia z 12 dziedzin: kontroli skarbowej, postępowania administracyjnego, ordynacji podatkowej, materialnego prawa podatkowego, prawa dewizowego i celnego, papierów wartościowych, prawa bankowego i handlowego, rachunkowości, finansów publicznych oraz prawa karnego skarbowego (§ 17 zarządzenia ministra finansów z 28 listopada 2000 r.).















