Radcowie
Przedwyborczy ferment u warszawskich radców
Grupa radców prawnych chce reformować działanie swego samorządu
Kilkudziesięciu radców z Warszawy przygotowało program reformy „Nowoczesny samorząd”. To przedwyborcza propozycja dla członków największej w kraju izby samorządowej (6 tys. radców i 4 tys. aplikantów).
– Zbliżają się wybory do władz, dlatego wyszliśmy z konkretnym programem, pokazując, co chcemy zmienić i usprawnić i kto miałby to zrobić – mówi Albert Stawiszyński.
Nazwali się grupą niebieską (od koloru wykończenia togi radcowskiej) i zapraszają do swojego grona tych, którzy chcą działać, i tych, którzy mogliby ich działania poprzeć.
– To, co proponujemy, to nie są postulaty, lecz zobowiązanie do konkretnych działań – wyjaśnia Michał Stępniewski, wicedziekan warszawskiej izby.
Urzędówki z wyboru
To pomysł na modernizację zarówno funkcjonowania wewnętrznego samorządu, jak i działalności zawodowej radców. „Niebiescy” chcą np. przeprowadzić rewolucję informatyczną, aby sprawy korporacyjne dało się załatwiać online.
Jedną z najważniejszych kwestii według Michała Stępniewskiego jest wprowadzenie nowego systemu przydziału spraw z urzędu. Dzisiaj każdy radca dostaje urzędówkę według listy, a więc często te sprawy nie odpowiadają ich zainteresowaniom zawodowym. Chodzi zaś o to, aby w pierwszej kolejności trafiały do tych radców, którzy chcą je prowadzić, a w dalszej – zgodnie ze zgłoszonymi specjalizacjami w konkretnych dziedzinach prawa. Mógłby w tym pomóc system elektronicznej ewidencji spraw urzędowych.
Szkolenie online
„Niebiescy” proponują też rozszerzenie oferty obowiązkowych szkoleń dla radców prawnych o wykłady transmitowane i zaliczane przez Internet. Widzą też konieczność poprawienia poziomu kształcenia mas aplikantów: ograniczenia liczebności grup, wykorzystania systemów informatycznych. Jednym z pomysłów jest poręczanie aplikantom – przez samorząd warszawski, który ma silne zaplecze finansowe – kredytów na opłacenie kosztownego kształcenia.
Paląca jest potrzeba naprawy źle działającego w warszawskiej izbie, niewydolnego systemu postępowań dyscyplinarnych. Mowa tu m.in. o wprowadzeniu profesjonalnych oskarżycieli, czyli rzeczników dyscyplinarnych, oraz poddaniu ich pracy regularnym ocenom, a także o stworzeniu elektronicznej ewidencji stanu spraw i poprawie obiegu informacji pomiędzy stronami a sądem.
Wypowiadając się w kwestii połączenia z adwokaturą, Michał Stępniewski proponuje działania oddolne, jak wspólne uregulowanie zawodowych zasad etycznych czy organizowanie razem wykładów dla aplikantów.
Gra o władzę
– Nie jesteśmy w opozycji wobec władz warszawskiego samorządu. Jeśli już, to wobec biernego udziału w jego organach wyłącznie z powodów ambicjonalnych. Są wśród nas zarówno osoby, które dzisiaj w nich zasiadają, jak i radcowie spoza tego grona – deklaruje Michał Stępniewski.
Zapytany o działalność grupy „Nowoczesny samorząd” dziekan warszawskiej rady Dariusz Śniegocki jest wstrzemięźliwy.
– Każdą inicjatywę, która mobilizuje i uaktywnia ludzi w kampanii wyborczej, należy potraktować pozytywnie – mówi. Deklaruje, że ją popiera, choć na razie się pod nią nie podpisał. Nie zdecydował też jeszcze, czy będzie startował do samorządu w wyborach na zgromadzeniu 16 czerwca.
Inne pomysły i propozycje- udzielanie radcom pomocy przy poszukiwaniu substytucji w sprawach prowadzonych z urzędu,
- internetowa baza informacji o obowiązkowych szkoleniach zawodowych,
- zapewnienie udziału w radzie osób reprezentujących różne formy wykonywania zawodu,
- podejmowanie działań na rzecz zagwarantowania niezależności radcy wykonującego zawód na podstawie stosunku pracy,
- nawiązanie szerokiej współpracy z organizacjami i instytucjami oczekującymi nieodpłatnej pomocy prawnej,
- realizacja programu „Pierwszy telefon”, czyli zachęcanie potencjalnych klientów do kontaktu z radcą w celu uzyskania informacji o szczegółach i kosztach świadczonych usług,
- opracowanie elektronicznej wyszukiwarki radców prawnych w językach obcych.
Skomentuj ten artykuł















