REKLAMA

Notariusze

Notariusz po siedemdziesiątce musi odejść

Danuta Frey 26-07-2010, ostatnia aktualizacja 26-07-2010 03:45
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Przepis nakazujący ministrowi sprawiedliwości odwołanie notariusza, który skończył 70 lat, trzeba poddać ponownej analizie

Zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk zwrócił się w tej sprawie do ministra sprawiedliwości. To restrykcyjne ograniczenie wiekowe dotyczy wyłącznie notariuszy. Adwokaci czy radcowie prawni sami mogą decydować o dalszej pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Ich działalność nie jest limitowana granicą wieku.

Inaczej jest z notariuszami. Pierwotnie ustawa z 1999 r. – Prawo o notariacie przewidywała obowiązek odwołania notariusza, gdy przekroczy 70. rok życia. Przepis ten został jednak zmieniony podczas nowelizacji w 2005 r. Zdecydowano wówczas, że minister sprawiedliwości może – ale nie musi – odwołać notariusza, który ukończył 70 lat, po zasięgnięciu opinii właściwej izby notarialnej.

Kolejna zmiana nastąpiła w 2007 r., kiedy do art. 16 ust. 1 ustawy dodano punkt 2a. Zgodnie z tym przepisem minister sprawiedliwości odwołuje notariusza, jeżeli ukończył on 70 lat. Nie ma więc obecnie żadnej możliwości przedłużenia mu okresu pracy. Minister nie może też kierować się jakimiś innymi względami i zasadami współżycia społecznego. A emerytowany notariusz może jedynie wykonywać funkcję zastępcy notariusza.

Limit wieku wprowadzono ze względu na bezpieczeństwo obrotu prawnego, konieczność zapewnienia prawidłowego pełnienia funkcji publicznej i wiarygodności sygnowanych przez notariuszy aktów i czynności. Podczas rozpraw przed sądami administracyjnymi o odwołanie ze stanowiska notariusza przedstawiciele ministra sprawiedliwości podkreślali, że jest to konieczne również do stworzenia możliwości dostępu do zawodu młodym prawnikom.

Notariusze uznali to jednak za przejaw sprzecznej z prawem dyskryminacji ze względu na wiek i zwrócili się w tej sprawie do rzecznika praw obywatelskich. Zdaniem rzecznika należałoby powrócić do poprzedniego rozwiązania, umożliwiającego ministrowi sprawiedliwości podejmowanie w tych sprawach decyzji na zasadach uznania administracyjnego. Trudno bowiem uznać za właściwą regulację, zgodnie z którą notariusz zostaje pozbawiony możliwości wykonywania zawodu w momencie osiągnięcia określonego wieku, bez względu na kondycję umysłową czy fizyczną. W sytuacji gdy mógłby nadal właściwie wykonywać powierzone czynności, „sankcje” z tytułu ukończenia 70 lat mogą być uznane za zanadto dotkliwe. Zwłaszcza że przepisy dają wystarczające możliwości kontroli pracy notariusza, np. podczas okresowych wizytacji, i ewentualnego jego odwołania ze względu na obniżoną sprawność.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Urzędówki dla prawników ochotników

W warszawskiej radzie sprawy z urzędu prowadzą tylko ci radcy prawni, którzy chcą. Do obsługi wszystkich wystarcza 400 chętnych >>