Opinie
Jak usprawnić egzekucję
Także problemy z prawidłowym ustaleniem właściwości sądu przedłużają postępowanie egzekucyjne – twierdzą sędzia Sądu Rejonowego w Sopocie oraz asystentka sędziego w tym sądzie
Na rozstrzygnięcie przez sądy zbiegu egzekucji (patrz poprzedni artykuł autorów "Jak usprawnić egzekucję") ustawodawca przewidział 14 dni, przy czym nie ulega wątpliwości, że jest to termin instrukcyjny. Kiedy jednak rozpoczyna on bieg? Warto się nad tym zastanowić, zwłaszcza że w praktyce coraz częściej spotykamy się z nowym problemem, tj. właściwością sądów.
Zgodnie z art. 773 § 1 kodeksu postępowania cywilnego akta obu egzekucji przekazywane są „sądowi rejonowemu, w okręgu którego wszczęto egzekucję”. Wykładni tego tylko pozornie jasnego zwrotu podjął się Sąd Najwyższy, który w uchwale z 21 lutego 2003 r. (III CZP 89/02, OSNC 2003/11/147) stwierdził, że o wyznaczeniu organu egzekucyjnego do dalszego łącznego prowadzenia egzekucji decyduje „sąd rejonowy, w którego okręgu znajduje się siedziba komornika lub administracyjnego organu egzekucyjnego, który pierwszy wszczął egzekucję”.
Mimo tego stanowiska, a przede wszystkim problemu, przed jakim stanął SN, ustawodawca przy kolejnych nowelizacjach nie doprecyzował art. 773 § 1 k.p.c. Ujemne tego konsekwencje są dla toku egzekucji oczywiste; wierzyciel nie wie przecież, czy dany organ egzekucyjny zna treść tego orzeczenia SN i czy konkretny sąd rejonowy podzieli pogląd SN, którym nie jest wszak związany (uchwała zapadła bowiem w składzie trzech sędziów).
Na przykładzie
Jak to zaniechanie ustawodawcy może wpływać na tok egzekucji? Załóżmy, że dyrektor Izby Celnej w Gdyni (będący także administracyjnym organem egzekucyjnym) zajął rachunek bankowy dłużnika, a rachunek ten już wcześniej zajął komornik przy Sądzie Rejonowym w Sopocie. Gdyby dyrektor przekazał akta sprawy do Sądu Rejonowego w Gdyni, kierując się literalnym brzmieniem art. 773 § 1 k.p.c., komornik zaś do Sądu Rejonowego w Sopocie, to żaden z tych sądów nie może wydać postanowienia w przedmiocie zbiegu, gdyż o stanie każdego z postępowań decyduje lektura akt egzekucyjnych.
Uznając uchwałę SN jako rozsądną próbę wykładni przepisu art. 773 § 1 k.p.c., to w podanym przykładzie komornik działał słusznie i dlatego oczekiwać należałoby, by Sąd Rejonowy w Gdyni wydał postanowienie o stwierdzeniu swojej niewłaściwości i przekazaniu sprawy dyrektora izby celnej do Sądu Rejonowego w Sopocie jako rzeczowo i miejscowo właściwego. To postanowienie musi być jednak doręczone stronom postępowania egzekucyjnego z pouczeniem o zażaleniu i dopiero po jego uprawomocnieniu można przekazać akta sprawy, w tym nadesłane akta egzekucyjne, do właściwego sądu.
Ten tylko przykład obrazuje, że zanim sąd właściwy rozpocznie rozstrzyganie sprawy, może upłynąć nawet ponad miesiąc od momentu zaistnienia zbiegu.
Inne ważne powody
Za modyfikacją obecnego przepisu o właściwości sądów w art. 773 k.p.c. powinno przemawiać także to, że dzisiaj wierzyciel może wybrać komornika do prowadzenia egzekucji, który może mieć rewir poza miejscem zamieszkania dłużnika, a więc poza ogólną właściwością organów administracyjnych. Powstaje „pokusa” dla organów egzekucyjnych, aby w razie zbiegu egzekucji zamiast do sądu właściwego złożyć akta do sądu swojej właściwości ze wskazaniem, że w tym okręgu wszczęto egzekucję i niech ten sąd (czytaj podatnicy) ponosi koszty wysyłki akt egzekucyjnych do innego sądu wraz z prawomocnym postanowieniem o swej niewłaściwości.
Na tym większą krytykę zasługuje art. 62 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (DzU z 2005 r. nr 229, poz. 1954 ze zm.). Pomijając już fakt, że jest on oczywistym ustawowym superfluum ze względu na treść art. 773 § 1 k.p.c., to nadto z niezrozumiałych względów nie nakazuje administracyjnym organom egzekucyjnym tego, aby wraz z przekazaniem akt do konkretnego sądu zawiadamiały o tym komornika. Taki obowiązek słusznie ciąży na komornikach, przy czym nie jest to obowiązek ustawowy (§ 33 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników; DzU nr 10, poz. 52 ze zm.).













