Praca w samorządzie
Coraz mniej czasu na uzupełnienie wykształcenia
Kierownicy urzędów stanu cywilnego i ich zastępcy mają czas na przejście brakujących szczebli edukacji do 29 października 2014 r.
29 października 2008 r. weszła w życie ustawa z 19 września 2008 r. o zmianie ustawy – Prawo o aktach prawa cywilnego (DzU nr 182, poz. 1121). Dodała do przepisów nowelizowanej ustawy art. 6a. Określa on wymagania kwalifikacyjne wobec osoby zatrudnionej na stanowisku kierownika i zastępcy kierownika urzędu stanu cywilnego.
Na stanowiskach tych może być zatrudniona osoba, która, poza wymogami co do posiadania polskiego obywatelstwa, pełną zdolnością do czynności prawnych i korzystania z pełni praw publicznych, ukończyła studia prawnicze lub administracyjne i uzyskała tytuł magistra albo ukończyła podyplomowe studia administracyjne.
Wójt studiować nie musi
Ustawowym kierownikiem urzędu stanu cywilnego jest wójt (burmistrz, prezydent miasta). Funkcję tę sprawuje niezależnie od posiadanego wykształcenia. Wymagania kwalifikacyjne określone w art. 6 ust. 1 pkt 5 wskazanej ustawy wójta nie dotyczą. Dlatego właśnie ustawodawca wprowadził obowiązek zatrudnienia w gminie innego niż wójt kierownika albo zastępcę kierownika USC, który swoją wiedzą ma wspomóc działania wójta.
Obowiązek uzupełnienia brakującego wykształcenia nie dotyczy również – z oczywistych względów – tych kierowników USC i ich zastępców, którzy na tych stanowiskach zatrudnieni zostali już po wejściu w życie nowelizacji z 19 września 2008 r. Osoby te musiały bowiem spełniać obowiązujące od 29 października 2008 r. wymagania kwalifikacyjne, w tym dotyczące poziomu wykształcenia.
Do uzupełnienia wykształcenia zobowiązani są zatem tylko ci kierownicy i zastępcy kierowników USC, którzy byli zatrudnieni na tych stanowiskach w dniu wejścia w życie nowelizacji, czyli 29 października 2008 r. Oczywiście jeśli nie miały wykształcenia wymaganego przez nowe przepisy.
Takim kierownikom ustawodawca dał sześć lat na rozpoczęcie i ukończenie wyższych studiów magisterskich na kierunku prawo lub administracja albo podyplomowych studiów administracyjnych. Termin ten liczony jest od dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy, więc na uzupełnienie wykształcenia zostały im jeszcze 33 miesiące.
A gdy uczelni nie ukończy
Tutaj ustawa nie pozostawia wątpliwości. Wszyscy ci, którzy po zakończeniu sześcioletniego okresu przejściowego nie będą spełniać wymagań dotyczących wykształcenia, stracą zajmowane stanowiska. Pracodawca będzie musiał albo przesunąć takiego pracownika na inne stanowisko, albo rozwiązać z nim stosunek pracy.
– Takich kierowników USC (ich zastępców) trzeba będzie zwolnić – wyjaśnia Mariusz Poznański, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP. – I to będzie problem, zwłaszcza dla małych gmin wiejskich, w których kierownikami urzędów stanu cywilnego są przeważnie osoby zbliżające się do wieku emerytalnego, świetni fachowcy posiadający dużą wiedzę praktyczną.
Dlatego uważam, że przewidziany w ustawie sześcioletni okres przejściowy należy wydłużyć przynajmniej o cztery lata. To zapewni tym pracownikom możliwość spokojnego przejścia na emeryturę – wyjaśnia.
Wymagania zbyt wysokie
– Jeżeli uwzględni się fakt, że ex lege kierownikami USC są wójtowie, którzy często nie spełniają tych wymagań, to oczywiście nasuwa się następujące pytanie: skoro wójt może spełniać te zadania, to dlaczego stawiać tak wysokie wymagania innym osobom? – pyta prof. Andrzej Szewc z Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w Bytomiu. I od razu udziela odpowiedzi: właśnie po to, aby mało kompetentny wójt miał, zwłaszcza w osobie zastępcy kierownika USC, kompetentnego fachowca.
Gdy czytamy uzasadnienie projektu ustawy z 19 września 2008 r., dochodzimy do wniosku, że takie właśnie intencje miał ustawodawca, wprowadzając wysokie wymogi wykształcenia dla innego niż wójt kierownika USC: „Kierownik USC jest nie tylko rejestratorem fundamentalnych zdarzeń z życia człowieka, ale dokonuje również szeregu istotnych czynności z zakresu prawa rodzinnego.















