REKLAMA

Praca w samorządzie

Prezydent Warszawy awansuje urzędników bez kwalifikacji

Marta Gadomska 04-02-2009, ostatnia aktualizacja 04-02-2009 07:43
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

Stołeczny ratusz chce zastosować awans wewnętrzny, aby zalegalizować wieloletnie nieprawidłowości w polityce kadrowej. Eksperci alarmują, że to naruszenie przepisów, które może skutkować nieważnością urzędniczych decyzji

- Władze Warszawy ustawiają konkursy na kierownicze stanowiska pod konkretnych kandydatów – to zarzut z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Media podawały, że faworytami były osoby pracujące w urzędzie, ale niespełniające formalnych wymogów, aby piastować określone stanowiska menedżerskie.

Na 31 marca 2008 roku na kierowniczych stanowiskach urzędniczych w 38 biurach urząd zatrudniał 191 osób, z czego 186 pełniło obowiązki dyrektorów, zastępców dyrektorów i naczelników. 168 urzędników takie pozorne posady piastowało powyżej trzech miesięcy, a 8 z nich od ponad trzech lat.

Chcąc uporządkować kadrowy bałagan, władze stołecznego ratusza mają zaproponować urzędnikom awans wewnętrzny, który nie wymaga przeprowadzania konkursu. Polega on na tym, że pracownik samorządowy, który wykazuje inicjatywę w pracy i sumiennie wykonuje obowiązki, może zostać przeniesiony na wyższe stanowisko.

Taki sposób wprowadziła ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (DzU nr 223, poz. 1458), która obowiązuje od stycznia tego roku.

Tymczasem raport NIK odnosi się do stosunków pracy zawartych w latach 2006 – 2007 oraz z I kwartale 2008 r. Urzędników zatrudniano zatem jeszcze pod rządami starej ustawy o pracownikach samorządowych, a ona nie dopuszczała pominięcia drogi konkursowej.

Dla kompetentnych i wyżej

Ani obecna, ani poprzednia ustawa nie posługuje się pojęciem urzędnika pełniącego obowiązki. Takiej kategorii nie zna też kodeks pracy.

– W praktyce jednak dopuszcza się, aby strony zawarły porozumienie w tej sprawie. Nie chodzi o porozumienie zmieniające, ale o czasowym powierzeniu innych obowiązków. Tego przepisy już nie normują i nie ograniczają terminowo. Strony mogą się zatem umówić, że ktoś będzie pełnił funkcję p.o. dyrektora nawet trzy lata – mówi Grzegorz Orłowski, radca prawny w spółce Orłowski, Patulski, Walczak. Nie należy jednak utożsamiać tej praktyki z awansem wewnętrznym.

Można kogoś awansować bez całej biurokratycznej procedury, ale istotne jest to, czy ta osoba ma odpowiednie, ustawowo wskazane kompetencje, aby objąć nową posadę. Poszczególne stanowiska w samorządzie zajmą osoby, które mają określone w rozporządzeniu wykształcenie i staż pracy. Dodatkowe wymagania powinno określać ogłoszenie o naborze. Awans wewnętrzny nie pozwala obejść tych wymagań. Nowe przepisy ustawowe o tym awansie nie pomogą uporządkować sytuacji kadrowej w warszawskim urzędzie – tłumaczy minister Adam Leszkiewicz z Kancelarii Rady Ministrów.

Jacek Brzeziński, specjalista od prawa samorządowego, doktorant Instytutu Nauk Prawnych PAN, dodaje, że zastosowanie tej instytucji jest tym bardziej kontrowersyjne, gdy dotychczasowym szeregowym urzędnikom zmieniono umowy o pracę, a w tym rodzaj pracy. W takiej sytuacji trudno mówić o jakimkolwiek awansie, skoro urzędnik piastuje funkcję kierowniczą od kilku miesięcy.

Zgadza się z tym mec. Stefan Płażek. – Awansować można tylko na stanowisko wyższe nad dotychczasowym. Ponadto awans jest skierowany tylko do osób wyjątkowo kompetentnych i aktywnych. Nie może służyć jako powszechny mechanizm sanacji dawnych uchybień. Skala ujawnionego zjawiska i jego długotrwałość wytrąca urzędowi argument, że były to sytuacje doraźne i wyjątkowe – tłumaczy radca prawny.

Co komu grozi

Czytelnicy pytają, czy władze Warszawy mogą ponieść konsekwencje za te praktyki. A jeśli tak, to jakie? Odpowiedzialność ponosi kierownik urzędu, zatem w tym wypadku prezydent stolicy. Grozi mu za to nawet do trzech lat pozbawienia wolności, gdy przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego (art. 231 kodeksu karnego). Ponadto, gdy naruszenie ustawy jest nagminne i się powtarza, wojewoda może pozbawiać włodarza miasta mandatu. Dodatkowo, gdy w grę wchodzą wykroczenia przeciwko prawom pracownika, karę grzywny zastosuje inspektor pracy.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Przepisy o naborze są często omijane

System rekrutacji na stanowiska urzędnicze nie gwarantuje pozyskiwania wartościowych pracowników - mówi Stefan Płażek z Uniwersytetu Jegiellońskiego >>