Konsumenci
Pożyczki i zakupy na raty teraz na nowych zasadach
Od 18 grudnia obowiązują zmienione przepisy dotyczące kredytów konsumenckich. Klienci zyskali m.in. więcej czasu na odstąpienie od umowy. Wcześniej było to 10 dni, obecnie 14
To jednak, jakie uprawnienia ma konsument, zależy od tego, kiedy podpisał umowę. Jeśli przed 18 grudnia, stosowane są zasady określone w ustawie o kredycie konsumenckim z 2001 r., jeśli po 18 grudnia (termin wejścia w życie ustawy wypadł w niedzielę) – właściwe będą już nowe reguły. Określa je ustawa z 12 maja 2011 r. (DzU nr 126, poz. 715 ze zm.).
Istotne – z punktu widzenia konsumenta – jest to, że nową ustawę zobowiązane będą stosować wszystkie instytucje finansowe, a więc nie tylko banki, ale również SKOK-i i parabanki.
Osoby, które zaciągnęły kredyty przed świętami lub zrobiły zakupy na raty, powinny sprawdzić, kiedy umowa została podpisana i czy spełnia wszystkie warunki wymagane przez nowe przepisy.
Konsumencki, czyli jaki
Kiedy można mówić o kredycie konsumenckim? W myśl ustawy przy umowach o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł (poprzednio było to 80 tys. zł) albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż polska (ustawa daje bowiem możliwość zaciągania kredytów w innych krajach Unii Europejskiej).
Za umowę o kredyt konsumencki uważa się umowy: pożyczki, kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego (jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia), o kredyt (w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia), o kredyt odnawialny.
Za umowę o kredyt konsumencki nie uważa się natomiast umów dotyczących odroczenia terminu spełnienia świadczenia niepieniężnego, którego przedmiotem jest stałe lub sukcesywne świadczenie usług lub dostaw towarów tego samego rodzaju, jeżeli konsument jest zobowiązany do zapłaty za spełnione świadczenie lub dostawę towaru w ustalonych odstępach czasu w trakcie obowiązywania umowy.
Tak jak poprzednio konsument nadal będzie miał możliwość odstąpienia od umowy i to bez podawania przyczyny. Jeśli zatem zaciągnie kredyt, ale rozmyśli się, może się z umowy wycofać. Uprawnienie to nie przysługuje mu jednak bezterminowo a przez ściśle określony czas. Dotychczas mógł odstąpić od umowy w ciągu dziesięciu dni od podpisania umowy, teraz ma 14 dni od dnia jej zawarcia.
Wystarczy, że przed upływem tego czasu złoży pod wskazany przez kredytodawcę lub pośrednika kredytowego adres oświadczenie o odstąpieniu od umowy (przy czym nie musi tego robić osobiście, może je wysłać). Wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy (zawierający jego imię, nazwisko lub nazwę, a także adres zamieszkania lub siedziby) powinien otrzymać od kredytodawcy już przy zawieraniu umowy.
Bez opłat, ale z odsetkami
Konsument nie ponosi oczywiście kosztów związanych z odstąpieniem od umowy (z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty).
Decydując się na odstąpienie od umowy, zobowiązany jest zwrócić niezwłocznie kredytodawcy kwotę udostępnionego kredytu wraz ze wspomnianymi odsetkami. Powinien to zrobić nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Dniem spłaty kredytu jest dzień przekazania środków pieniężnych kredytodawcy przez konsumenta.
Trzeba też pamiętać, że w przypadku odstąpienia konsumenta, kredytodawcy nie przysługują żadne inne opłaty z wyjątkiem bezzwrotnych kosztów poniesionych na rzecz organów administracji publicznej oraz opłat notarialnych.
Zwrot lub zapłata
Od umowy o kredyt konsumencki wolno odstąpić również m.in przy zakupach na raty.
Z ustawy wynika, że jeżeli z umową o kredyt związana jest usługa dodatkowa świadczona przez kredytodawcę lub osobę trzecią – na podstawie umowy między tą osobą a kredytodawcą – w przypadku skorzystania przez konsumenta z prawa do odstąpienia od umowy o kredyt – odstąpienie to jest skuteczne także wobec umowy o usługę dodatkową.















