REKLAMA

Reklama, informacja

Walka z uciążliwą reklamą w Internecie

Sławomir Wikariak 02-05-2006, ostatnia aktualizacja 02-05-2006 13:11
Użytkownika sieci nie wolno zmuszać do wejścia na stronę reklamodawcy
źródło: Nieznane
Użytkownika sieci nie wolno zmuszać do wejścia na stronę reklamodawcy

Okienka reklamowe, które ukazują się podczas przeglądania stron internetowych, mogą zostać zakazane. Rząd proponuje, aby uznać je za przejaw nieuczciwej konkurencji

Każdy, kto korzysta z Internetu, wie, jak uciążliwe potrafią być okienka reklamowe wyskakujące przed wyświetlaną stronę (z ang. pop-up windows). Pół biedy, jeśli można je zamknąć jednym kliknięciem. Zdarzają się jednak i takie, których nie sposób ominąć bez wejścia na reklamowaną stronę internetową.

Z tych powodów Ministerstwo Transportu i Budownictwa zastanawia się, czy tego sposobu reklamy nie zaliczyć do czynów nieuczciwej konkurencji. Daje temu wyraz w założeniach do ustawy o spamie.

Serwisy muszą z czegoś żyć

Środowisko reklamowe jest zbulwersowane propozycją. - Dostęp do informacji zamieszczanych na stronach internetowych jest zazwyczaj bezpłatny. Serwisy muszą jednak z czegoś się utrzymywać. Najczęściej ich głównym dochodem jest właśnie reklama. Nie rozumiem, dlaczego jedna z jej form miałaby zostać zakazana - mówi Konrad Pankiewicz, przedstawiciel Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy IAA. Nie przekonują go argumenty, że pop-up jest uciążliwy dla użytkowników Internetu. - To swego rodzaju cena za bezpłatny dostęp do informacji. Trudno mi zgodzić się z opinią, że okienko reklamowe, które można zamknąć jednym kliknięciem, jest nadmiernie uciążliwe - dodaje.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów również nie widzi potrzeby zakazywania reklam w osobnych okienkach. - Byłby to zakaz stosowania pewnej technologii, bo tym faktycznie są okienka pop-up. Prędzej czy później zastąpi je nowa technologia - zauważa Justyna Kurek z Departamentu Polityki Konsumenckiej UOKiK. Krytycznie o propozycjach MTiB wypowiedziała się również Polska Izba Telekomunikacji i Informatyki.

- Tego typu zakazy stawiałyby w ewidentnie gorszej sytuacji polskiego przedsiębiorcę w stosunku do zagranicznego - napisała w swej opinii.

Jej eksperci zwracają uwagę, że istnieje oprogramowanie, które pozwala wyłączać wyskakujące okna, dlatego użytkownik sam decyduje, czy chce je oglądać, czy też nie.

Trudna pogoń za krzyżykiem

Prawnicy przyznają, że niektóre z reklam typu pop-up są uciążliwe dla odbiorców. Przykład: po wejściu na stronę internetową wyskakuje okienko z reklamą, które bardzo trudno zamknąć. Zmienia pozycję wraz z ruchem myszki. W ten sposób bardziej prawdopodobne jest, że internauta zamiast w krzyżyk zamykający okno kliknie w samą reklamę, a ta odeśle go na wskazaną stronę.

- To efekt braku profesjonalizmu osób przygotowujących reklamę. Na szczęście z tego rodzaju patologiami nie mamy zbyt często do czynienia - mówi Pankiewicz. Taka reklama już teraz może być uznana za czyn nieuczciwej konkurencji. Artykuł 16 ust. 1 pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zakazuje bowiem ingerencji w sferę prywatności, w tym "nadużywania technicznych środków przekazu informacji". Jeśli odbiorcy utrudnia się wyłączenie okienka reklamowego lub wręcz zmusza do klikania w nie, to bez wątpienia jest to nadużywanie środków przekazu informacji. Konsumenci mogą zawiadamiać prezesa UOKiK, który po kontroli ma prawo zakazać takich nieuczciwych praktyk, jeśli naruszają one zbiorowe interesy konsumentów.

Złamali prawo, niech płacą

Justyna Kurek z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uważa, że zamiast zakazywać okienek typupop-up, należy dać konsumentom instrument do ochrony przed rzeczywiście uciążliwą reklamą.

- Dziś konsument nie ma jak dochodzić roszczeń od podmiotów nadużywających technicznych środków przekazu. Proponujemy dać mu takie prawo. Gdyby odbiorca reklamy uznał, że ingeruje ona w sferę jego prywatności, to mógłby domagać się rekompensaty finansowej - mówi. Jej zdaniem pozwoliłoby to skutecznie walczyć z reklamami, które łamią reguły prawne. Sami konsumenci byliby bowiem zainteresowani ich tępieniem. - Już same koszty procesów podziałałyby na nadawców odstraszająco - uważa.

Co to jest pop-up

To reklama, która pojawia się w osobnych okienkach wyskakujących po wejściu na stronę internetową. Ponieważ jest dużo skuteczniejsza od klasycznych banerów umieszczanych w ramach wyświetlanej strony, serwisy internetowe pobierają za nią wyższe opłaty.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Bezpłatne szkolenia UOKiK dla seniorów

Od poniedziałku seniorzy mogą skorzystać z bezpłatnych szkoleń konsumenckich organizowanych w 15 województwach >>