Rolnicy
Rolnik otwierający własną firmę może płacić niskie składki do KRUS
Właściciel gospodarstwa, który chce rozkręcić swój biznes, ma prawo pod pewnymi warunkami odprowadzać mniejsze składki do kasy. Najważniejsze kryterium to wykazanie trzyletniego nieprzerwanego ubezpieczenia rolniczego
Zasadą jest, że rolnik lub jego domownik zakładający indywidualną działalność gospodarczą wypada z systemu Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Może jednak wybrać w takiej sytuacji między ubezpieczeniem rolniczym a powszechnym z ZUS, na co pozwala mu art. 5a ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. DzU z 2008 r. nr 50, poz. 291; ustawa). By to zrobić, musi sprostać kilku wymogom.
Ma przede wszystkim w momencie rozpoczynania działalności gospodarczej mieć już za sobą trzyletnie ciągłe ubezpieczenie rolnicze (przed zmianą przepisów, czyli przed 1 stycznia 2003 r., wystarczał rok). Zaznaczamy, że chodzi o pozarolniczą działalność gospodarczą prowadzoną przez osobę fizyczną w Polsce według ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 155, poz. 1095 ze zm.). Czyli o działalność zarobkową wytwórczą, budowlaną, handlową lub usługową albo też polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż wykonywaną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły. W pojęciu tym nie mieści się jednak wspólnik spółki prawa handlowego ani prowadzący działalność w zakresie wolnego zawodu w rozumieniu przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów. Osobom takim jeszcze przed zmianą regulacji, czyli przed 1 stycznia 2003 r., nie przysługiwało prawo do wyboru ubezpieczenia rolniczego. Potwierdził to Sąd Najwyższy w składzie siedmioosobowym w uchwale z 22 lutego 2006 r. (I UZP 4/05). Jeśli zainteresowany nie spełnia któregokolwiek z wymienionych warunków, nie prowadzi pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy.
Za rozpoczęcie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej uznajemy także powrót z biznesem na rynek po jego okresowym zawieszeniu oraz zmianę jego rodzaju lub profilu według Polskiej Klasyfikacji Działalności.
Przepis o dalszym podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników przez świeżo upieczonego przedsiębiorcę był wielokrotnie nowelizowany i wciąż budzi kontrowersje. Taka osoba, aby zostać objęta ubezpieczeniem rolniczym, musi jednak spełnić łącznie kilka warunków.
WARUNEK 1. Trzyletni i nieprzerwany staż w kasie
Dodatkowo staż taki musi przypadać bezpośrednio przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Gdy między obiema aktywnościami rolnik dorabiał np. na etacie, z tytułu firmy podlega ubezpieczeniom w ZUS.
To samo czeka go, jeśli społecznym ubezpieczeniem rolniczym jest objęty krócej niż trzy lata. Wówczas nie wolno mu wybierać między KRUS a systemem powszechnym, czyli ZUS. Wynika tak z wyroku Sądu Najwyższego z 17 maja 2006 r. (II UK 178/05). Co ważne, ubezpieczenie rolnicze musi poprzedzać bezpośrednio otworzeniem interesu. Potwierdzają to z kolei orzeczenia Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2008 r. (II UK 312/07) oraz z 17 listopada 2000 r. (II UKN 54/00).
Przykład 1Pan Jan był przez dziesięć lat właścicielem gospodarstwa rolnego, podlegając przez ten czas ubezpieczeniom w KRUS. Potem podjął pracę jako kierowca w firmie transportowej na umowę o pracę. Po sześciu miesiącach takiego zatrudnienia jeden z głównych klientów pracodawcy zaproponował mu stałą współpracę w ramach nowo otwartej przez niego firmy. Pan Jan zdecydował się na zarejestrowanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu. Zamierzał wybrać ubezpieczenie rolnicze zamiast ZUS. Nie ma jednak takiej możliwości, gdyż w ubezpieczeniu rolniczym nie pozostawał bezpośrednio przed rozpoczęciem działalności gospodarczej (przecinało je zatrudnienie etatowe). Mimo więc wcześniejszych dziesięciu lat odprowadzania składek na KRUS musi się teraz zgłosić do ZUS i uiszczać z tytułu firmy znacznie większe składki, bo ustalone od 60 proc. średniej płacy. Chyba że w grę wchodzi jego pierwsza działalność gospodarcza, od której może odprowadzać ulgowe składki do ZUS, od 30 proc. minimalnej pensji.















