Turystyka sentymentalna
Nafta stawia na nogi
Źródło Naftusia w Truskawcu – słynne z wody kruszącej kamienie nerkowe i leczącej, zdaniem XIX-wiecznych medyków, „zołzę w różnych odmianach” oraz sklerozę – roztacza wokół dyskretny zapach nafty.
To jedna z nielicznych na świecie wód mineralnych, w których tworzywem leczniczym są substancje ropopochodne. Jej woń łączy się ze smrodliwymi wyziewami siarkowodoru z pięciu innych, siarkowych i solankowych, zdrojów. Ale dla kuracjuszy, którzy od prawie dwóch wieków tłumnie przybywają do Truskawca, to zapach zdrowia. Na przedwojennych zdjęciach w długiej kolejce do Naftusi stoją pospołu z kubkami w rękach panowie w jasnych lnianych ubraniach, damy w kolorowych sukniach, księża, rabini, studenci i oficerowie. Do września 1939 r. położony 90 km od Lwowa Truskawiec znany był jako jeden z najwytworniejszych kurortów w Europie, a w kraju ustępował jedynie Krynicy.















