REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Historia

Księga kresów wschodnich

Syndrom wnuka

Piotr Kościński 11-08-2010, ostatnia aktualizacja 11-08-2010 02:02
autor: Sławomir Mielnik
źródło: Fotorzepa

Obserwujemy spore zainteresowanie naszym dodatkiem „Kresy” i w ogóle Kresami. Skąd się ono bierze?

Ja też to widzę, choćby na spotkaniach związanych z moimi książkami. Tłumaczę to „syndromem wnuka”. Syn wobec ojca nierzadko bywa w opozycji, czasem z nim rywalizuje, a brak czasu spłyca wzajemne relacje. Inne są relacje wnuk – dziadek. Dziadkowie zabiegają o przyjaźń ze strony swych wnuków, mają więcej czasu, są bardziej tolerancyjni. A to właśnie w relacjach dziadków-Kresowiaków pojawiały się mityczne czasami opowieści o Lwowie, Zbarażu, Kamieńcu Podolskim...

Ci wnukowie wchodzą w wiek dojrzały. Szukają śladów po dziadkach, których często już nie ma. Spotykałem na Kresach wycieczki wędrujące chociażby śladami sienkiewiczowskich legend. Byli tam ludzie zainspirowani przez swoją rodzinę, Kresowiacy po mieczu i kądzieli.

Ale ci wnukowie z pewnością inaczej patrzą na Kresy niż ich dziadkowie?

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj zponiższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.ART

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464 (Koszt: 3zł + VAT)

Wpisz kod SMS

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nazywano ją pieśniarką ludu

„Rotę” śpiewano aż drżały wagony. Nie pomogło walenie bolszewików kolbami w ściany pociągu >>