Wybory na Ukrainie
Wybory bez zastrzeżeń
Niedzielna druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie przeprowadzona została zgodnie ze standardami - ogłosili w Kijowie międzynarodowi obserwatorzy
Misja obserwacyjna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) ogłosiła, że wybory odbyły się zgodnie ze standardami.
Również międzynarodowi obserwatorzy wyborów nie dopatrzyli się istotnych naruszeń prawa wyborczego - poinformował w Kijowie Paweł Kowal, szef obserwatorów Parlamentu Europejskiego (PE.
- Takie wnioski znajdą się najprawdopodobniej w komunikatach misji PE, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), Rady Europy i NATO - powiedział.
Bez względu na to, że międzynarodowi obserwatorzy nie wykryli niczego, co w istotny sposób mogłoby wpłynąć na ostateczny wynik wyborów, mała różnica w poparciu dla dwóch kandydatów powoduje, iż "wszystkie naruszenia będą przez nich dogłębnie badane" - dodał Kowal.
- Ukraińscy politycy stoją obecnie przed wielkim wyzwaniem, jednak na razie sztaby wyborcze milczą, a ich reakcja na wynik wyborów jest umiarkowana - podkreślił polski eurodeputowany. Komentatorzy przewidują jednak, że szefowa rządu - jako przegrana - może zaskarżyć wyniki wyborów w sądzie.
Kowal z zadowoleniem ocenił, że frekwencja wyborcza podczas drugiej tury wyniosła prawie 70 proc. "Jest to duże osiągnięcie jak na warunki europejskie i jak na kraj, który był częścią ZSRR" - powiedział.















