REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Lustracja

Lustracja

Regionalny szef Platformy okazał się TW

Izabela Kacprzak 19-02-2009, ostatnia aktualizacja 19-02-2009 07:12

Działacza PO z Podbeskidzia zarejestrowano jako TW Kaśka. Czy dlatego Jan Kanik nie złożył oświadczenia lustracyjnego?

Jan Kanik jest członkiem PO od siedmiu lat, budował jej struktury na Podbeskidziu. Od początku był w zarządzie regionu, a od dwóch lat jest szefem PO w Bielsku-Białej. W czerwcu 2008 roku z rekomendacji partii został członkiem rady nadzorczej Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Katowicach, spółki akcyjnej podległej marszałkowi województwa śląskiego Bogusławowi Śmigielskiemu (PO). W poniedziałek został odwołany z funkcji, na własną prośbę.

W IPN jest karta rejestracyjna Kanika. Wiadomo, że SB pozyskała go w 1988 roku

Dwa miesiące temu ujawniliśmy, że Kanik, choć obliguje go do tego prawo, przed nominacją do rady nie złożył oświadczenia lustracyjnego. Dlatego marszałek nie powinien go rekomendować na jej członka. Kanik tłumaczył się, a to roztargnieniem, a to tym, że takie oświadczenie „złożył dawno temu w zarządzie regionu partii” i w bielskiej Radzie Miasta, gdzie przez wiele lat był radnym. W obu oświadczeniach zaprzeczył współpracy z SB.Co innego mówią dokumenty zachowane w IPN: karta rejestracyjna, z której wynika, że został pozyskany przez SB 19 stycznia 1988 r., i to na zasadach dobrowolności (wcześniej był kandydatem na TW), oraz dokument o wyrejestrowaniu go.

Nie wiadomo, jakie pisał raporty. Jego teczka się nie zachowała. Wiadomo, że miał pseudonim TW Kaśka, a jego oficerem prowadzącym był kpt. Marian Gałązka. Z karty rejestrowej wynika, że powodem jego pozyskania było: „zagrożenie ze strony ośrodków wywiadowczych RFN do sprawy SO "Granica"”. Co to znaczy? Wisła, gdzie mieszkał wtedy Kanik i prowadził sklep z odzieżą, to miasto przygraniczne, gdzie przewija się wielu turystów, również zachodnich. Być może chodziło o to, by TW Kaśka przekazywał informacje, które jako mający szerokie kontakty handlowiec pozyskiwał.

TW Kaśka był zarejestrowany w wydziale II śląskiej SB, tj. kontrwywiadzie. Z ewidencji operacyjnej wyrejestrowano go 12 stycznia 1990 r. „Materiały zostały zniszczone we własnym zakresie” – odnotował w notatce do MSW mjr M. Dawidziuk.

Kanik w rozmowie z „Rz” zaprzecza współpracy z SB. – Jestem zszokowany, przecież nie pchałbym się w sprawy publiczne z takim życiorysem – mówi. Przypomina sobie jednak nazwisko kapitana Gałązki. – Obaj pochodzimy z Łodygowic. Marian ożenił się z sąsiadką, nasi rodzice się przyjaźnili, a ja zatrudniałem jego szwagierkę w moim sklepie w Wiśle – wyjaśnia. Zapewnia, że nigdy nie rozmawiał z nim o pracy dla SB. – Chciałem uciec przed wojskiem i zapytałem Mariana, czy bym się nie nadawał na milicjanta. Odradził mi.

Dr Wacław Dubiański, zastępca naczelnika Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Katowicach, rozwiewa wątpliwości. – Karta rejestracyjna to dowód, że agent został zarejestrowany w charakterze TW i miał tego świadomość, bo wcześniej musiał podpisać zobowiązanie do współpracy – tłumaczy.

Podobnie jest z informacją, że „Kaśka” został pozyskany „na zasadach dobrowolności”. – Pokazuje to, że z jego strony była chęć współpracy, nie było np. szantażu – podkreśla naczelnik.

Kanik wystąpił do IPN o wgląd w dokumenty. – Muszę sobie to wszystko w głowie poukładać – wzdycha. – Ale ja niczego w życiu w SB nie podpisywałem...

Nikt z władz śląskiej PO nie chciał sprawy oficjalnie komentować. Nieoficjalnie jeden z działaczy powiedział: – Jesteśmy zszokowani. Nie mieliśmy takiego przypadku w regionie. Oczekujemy od Janka wyjaśnień.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cenckiewicz ujawnia dokumenty TW „Bolka”

Donos TW „Bolka", czyli Lecha Wałęsy, opublikował wczoraj portal wpolityce.pl. Dokument z 12 stycznia 1971 roku udostępnił dr hab. Sławomir Cenckiewicz >>