Nowe technologie

Trzeci wymiar technologii

Idea zaprojektowana na komputerze i jej trójwymiarowy wydruk. Kilka lat temu zrobienie takiej zabawki w domu było mrzonką
Shapeways
Drukowanie przestrzenne, wykorzystywane w wielu dziedzinach, jest coraz tańsze i popularniejsze. Na razie w USA
Naukowcy z brytyjskiego Narodowego Laboratorium Fizycznego (NPL) właśnie zaprezentowali trójwymiarowy model zewnętrznego ucha ludzkiego. Posłuży on do stworzenia protezy – sztucznego ucha, które będzie idealną kopią organu, które stworzyła natura.
– Dzięki trójwymiarowemu modelowaniu możemy pozbyć się niepożądanych efektów dźwiękowych – powiedział Ian Butterworth z NPL. – Eksperci odtworzyli i podali wszelkie parametry niezwykłego pod względem budowy i kształtu organu. Dzięki temu producenci protez słuchu będą mieli ułatwioną pracę. Dlaczego trójwymiarowy model tak widocznej części ciała jak ucho pojawia się dopiero teraz? Odpowiedź jest prosta: dopiero teraz technologia znana jako drukowanie przestrzenne (ang. 3-D printing) osiągnęła wystarczający do wykonania takiego zadania poziom. Została opracowana pod koniec lat 80. w Massachusetts Institute of Technology. Dzisiaj gwałtownie się rozwija i znajduje coraz to nowe zastosowania.
[srodtytul]Plastikowy atrament[/srodtytul] Urządzenie drukujące 3-D w żaden sposób nie przypomina drukarek papierowych, jakie znamy z codziennej praktyki biurowej. Drukowanie przestrzenne polega na nakładaniu na siebie cieniutkich warstw „atramentu” (plastiku, metalu, gipsu czy wosku). Atramentem dla takich drukarek może być właściwie każdy materiał, który da się sproszkować i spoić. W wyniku drukowania powstaje trójwymiarowy przedmiot, którego kształt idealnie odpowiada modelowi, jaki został wykreowany w komputerze. Z technologii używanej jedynie przez specjalistów: inżynierów czy architektów, staje się dostępna dla małych firm, a nawet dla zaawansowanych amatorów. Dzisiaj dzięki modelowaniu i drukarkom 3-D powstają takie gadżety, jak futerały do iPhone’a czy iPada, lampy, klamki do drzwi, biżuteria, wszelkiego rodzaju opakowania, ubrania, modele architektoniczne. Zastosowań tej technologii jest więcej, a ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia ludzka. [srodtytul]Sztuczne żyły[/srodtytul] Bez technologii druku trójwymiarowego trudno byłoby wyobrazić sobie rozwój niektórych dziedzin medycyny. Okazała się niezastąpiona do budowy rusztowań do zrostu tkanki. Amerykańska firma biotechnologiczna Organnovo wykorzystuje drukowane metodą 3-D szkielety do budowy sztucznych naczyń krwionośnych. Rusztowanie jest sztuczne, ale ścianki naczyń jak najbardziej prawdziwe, wyhodowane z własnych komórek pacjenta. Firma wykorzystała zaprojektowaną specjalnie do tego celu drukarkę 3-D. Urządzenie mogłoby być używane w przyszłości do drukowania szkieletu potrzebnego do produkcji sztucznych organów ciała ludzkiego. – Na razie jesteśmy w stanie wytwarzać naczynia krwionośne – powiedział magazynowi Wired Ben Shepherd, główny badacz firmy Organovo. – Ciągle zbieramy doświadczenia. – Naczynia krwionośne są niezbędne do funkcjonowania organów. Oznacza to, że drukowanie rusztowań dla naczyń jest kluczem dla budowy kompletnych organów. Bardziej powszechnym zastosowaniem tej technologii w medycynie jest budowa nowoczesnych protez. Kalifornijska firma Bespoke Innovations wytwarza sztuczne kończyny i dzięki zastosowaniu do ich produkcji drukowania przestrzennego oferuje je klientom po znacznie niższych cenach niż podobne protezy wytwarzane tradycyjnymi metodami. Drukowanie przestrzenne przeżyło niespotykany rozkwit w ciągu ostatnich dwóch lat. To wynik upowszechnienia się programów komputerowych do modelowania oraz gwałtownego spadku cen drukarek. [srodtytul]Domy z drukarki[/srodtytul] Typowa drukarka 3-D na rynku amerykańskim kosztuje od 10 do 100 tys. dolarów. Ale są i takie jak dedykowana amatorom przez MakerBot Industries, która kosztuje poniżej tysiąca dolarów. Staniała też eksploatacja drukarek. Teraz technologia dostępna jest dla małych firm. Jedną z pionierskich jest holenderska Freedom of Creation. Projektuje i produkuje wyrafinowane meble i elementy wyposażenia wnętrza dla hoteli i restauracji. Wśród produktów są futerały na iPhone’a, słoiki z kremem oraz biżuteria czy torby ręczne. Firma projektuje i wykonuje też dodatki dla producentów odzieży. – Naszym celem jest zawsze wyjście naprzeciw oczekiwaniom klienta. Nie utrzymujemy możliwości technologii w tajemnicy, tak jak czynią to NASA czy wielkie firmy – zwierzył się Janne Kyttanen, założyciel firmy New York TiImesowi. – Każdy uważał, że jesteśmy szaleńcami, kiedy zaczynaliśmy dziesięć lat temu. Technologia druku 3-D wkrótce pokona kolejne bariery. Prof. Behrokh Khoshnevis z Uniwersytetu Południowej Kaliforni pracuje nad urządzeniem zdolnym drukować wielometrowe przedmioty, które będą wykorzystywane jako elementy architektoniczne. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=k.urbanski@rp.pl]k.urbanski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL