REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Hobby » moto

Katastrofy i wypadki drogowe

Milion motocykli na drodze

Sylwia Szparkowska, Antoni Trzmiel 05-09-2011, ostatnia aktualizacja 05-09-2011 21:01
Podczas kursów dla motocyklistów szkoleniowcy szczególnie zwracają uwagę na pierwszą pomoc przedmedyczną. Na zdjęciu rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Bydgoszczy, 2010 r.
autor: Roman Bosiacki
źródło: Fotorzepa
Podczas kursów dla motocyklistów szkoleniowcy szczególnie zwracają uwagę na pierwszą pomoc przedmedyczną. Na zdjęciu rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Bydgoszczy, 2010 r.

Wypadków z udziałem motocyklistów jest coraz więcej. Prawie połowę powodują oni sami

Po wypadku, któremu uległ w ubiegły piątek europoseł Jarosław Wałęsa, najeżdżając na włączający się do ruchu samochód, sprawa wypadków motocyklowych stała się głośna.

Okazuje się, że choć wypadków w Polsce jest coraz mniej, to tych z udziałem motocyklistów przybywa – było ich w tym roku 1650. Zginęło w nich 200 osób. O 21 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wzrosła też liczba rannych.

Wśród wypadków z udziałem motocyklistów prawie połowa jest spowodowana przez nich samych. Reszta to wina kierujących samochodami.

Eksperci uważają, że bezpieczeństwo na drogach może zwiększyć uświadomienie kierowcom obu grup, kiedy motocykl nie jest widoczny dla prowadzącego samochód.

– Od 2007 r. z roku na rok gwałtownie wzrastała liczba motocyklistów, którzy ginęli na drogach – mówi Maria Dąbrowska-Loranc z Instytutu Transportu Samochodowego, który przygotowuje na ten temat raport. I dodaje, że zwykle policja stwierdza winę kierowcy samochodu, który wymusił pierwszeństwo. – A on motocyklisty nie zauważył. Szukamy odpowiedzi, dlaczego – mówi Dąbrowska-Loranc.

Czy jazda na motorze jest niebezpieczna? Sami motocykliści uważają, że nie. – Chyba że ktoś chce szpanować czy jeździć brawurowo. Ja sam, choć jeżdżę od wielu lat, byłem świadkiem tylko jednego wypadku – mówi "Francuz", prezydent klubu Eagle z Warszawy.

– Inaczej jeździ osoba, która wyjeżdża w długą trasę, inaczej ktoś, kto "kręci się wkoło komina", czyli jeździ koło domu, a jeszcze inaczej ten, kto motocyklem dojeżdża do pracy – dodaje Jakub Jastrzębski, szef Polskiego Stowarzyszenia Motocyklistów EWO. Jest przeciwny dzieleniu kierowców na jeżdżących na motocyklach i samochodami.

– Sam z motocykla często przesiadam się do samochodu, na rower lub do komunikacji miejskiej. W każdej sytuacji trzeba mieć wyobraźnię i szanować wszystkich, którzy w danym momencie przebywają na drodze – podkreśla Jastrzębski.

Kierowcy szacują, że w Polsce jest zarejestrowanych nawet milion motocykli. Kultura jazdy i świadomość kierowców poprawiają się, a to one są kluczowe dla bezpieczeństwa – mówią.

– Kilkoro moich znajomych zrobiło prawo jazdy na motor, żadne nie jeździ – opowiada Agnieszka Wierzbicka z Warszawy. – Ludzie zrezygnowali ze względu na bezpieczeństwo, gdy urodziły im się dzieci albo gdy zorientowali się, że jazda obok tira nie jest taką znów przyjemnością.

I dodaje: – Sama nie żałuję, bo kurs nauczył mnie wyobraźni. I zasad pierwszej pomocy. Takie mam szczęście lub pecha, że ciągle wykorzystuje tę wiedzę.

Rzeczywiście, w czasie kursów motocyklowych szkolący dużo większy nacisk stawiają na udzielanie pierwszej pomocy niż przy kursach prawa jazdy na samochód.

– U nas to dwa pełne dni szkolenia, na kursach samochodowych tylko obowiązkowe cztery godziny – mówi Jastrzębski. Przyznaje, że często znajduje się w sytuacji, w której jego zachowanie może uratować komuś życie.

W przypadku Jarosława Wałęsy istotne było to, że szybko przewieziono go śmigłowcem do szpitala specjalistycznego w Płocku, a nie karetką do najbliższego szpitala powiatowego. Lekarze nie chcą oceniać, czy to uratowało mu życie.

– Możemy tylko powiedzieć, że system zadziałał prawidłowo. Dzięki decyzjom dyspozytora i lekarza, który przyjechał na miejsce wypadku, na pewno skrócił się czas od zdarzenia do udzielenia specjalistycznej pomocy – mówi Robert Gałązkowski, szef Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dodaje, że Polska ma coraz lepszy sprzęt oraz kadrę coraz lepiej przygotowaną do jego używania.

– Jesteśmy przygotowani na takie sytuacje – mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Płocku, do którego trafił europoseł. – Mamy 15 łóżek do intensywnej terapii, 30 lekarzy dyżurujących przez całą dobę.

Teraz Wałęsa leży w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. – Mamy pewne nadzieję, że uda mu się powrócić do stanu podobnego lub takiego samego jak przed wypadkiem – mówił prof. Zbigniew Rybicki z instytutu.

Europoseł jest przytomny, przez najbliższe tygodnie będzie oddychał z pomocą respiratora. Ma czucie w nogach. Porusza rękoma.

Przeczytaj więcej o:  Jarosław Wałęsa, motocykle, wypadki

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Niezwykły pojazd Hondy

Siodełko z elektrycznym napędem — tak najkrócej można opisać najnowszy pomysł inżynierów japońskiej firmy >>