REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Debata gospodarcza

Debata gospodarcza

Za mało konkurencji

Aleksandra Fandrejewska 30-08-2010, ostatnia aktualizacja 30-08-2010 01:42
Jakub Szulc, wiceminister zdrowia (na pierwszym planie), przyznał, że ministerstwo nie myśli obecnie o wprowadzaniu do ochrony zdrowia konkurentów dla Narodowego Funduszu Zdrowia. W debacie udział wzięli także Łukasz Zalicki, partner Zarządzający  Ernst & Young Polska, Maciej Bogucki, koordynator ochrony zdrowia na forum krynickim, Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich  oraz Małgorzata Gałązka-Sobotka z rady nadzorczej NFZ
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Jakub Szulc, wiceminister zdrowia (na pierwszym planie), przyznał, że ministerstwo nie myśli obecnie o wprowadzaniu do ochrony zdrowia konkurentów dla Narodowego Funduszu Zdrowia. W debacie udział wzięli także Łukasz Zalicki, partner Zarządzający Ernst & Young Polska, Maciej Bogucki, koordynator ochrony zdrowia na forum krynickim, Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich oraz Małgorzata Gałązka-Sobotka z rady nadzorczej NFZ

Samo zwiększenie nakładów nie poprawi jakości i wielkości usług ani efektywności finansowej placówek

W ciągu półtora miesiąca Ministerstwo Zdrowia przedstawi pakiet ustaw reformujących system opieki zdrowotnej. Eksperci zaproszeni przez „Rz” zastanawiali się, co powinno się zmienić w systemie organizacji i finansowania ochrony zdrowia, by działała ona bardziej efektywnie.

Przyznali, że samo zwiększenie pieniędzy bez zmian struktury i organizacji systemu nie poprawi jakości usług ani ich standardów. Łatwiej było im nakreślić mapę zagrożeń i działań, jakie trzeba zmienić, niż określić metody zmian.

Część uważa, że podstawowym warunkiem poprawy efektywności jest stworzenie konkurencji dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Inni są zdania, że najważniejsze jest stosowanie takich samych zasad kontraktowania dla publicznych i prywatnych placówek. Samorządowcy zaś uważają, że większe uprawnienia powinny mieć samorządy regionalne, tak by ochrona zdrowia odpowiadała bardziej zróżnicowanym potrzebom lokalnych społeczności.

Mało pieniędzy, zła organizacja

– Pieniędzy jest mało, a system jest źle zorganizowany – oceniła prof. Stanisława Golimowska z UW. – Ale to nie oznacza, że jeżeli dodamy pieniądze, to natychmiast będziemy mieli efekty.

Ekonomistka zwróciła uwagę, że rząd powinien zacząć jak najszybciej porządkować ochronę zdrowia, pamiętając, że efekty widać będzie w różnej perspektywie czasu – Państwo powinno dążyć do uzyskania szybkich efektów finansowych. Zwiększenie puli pieniędzy nie musi od razu znaczyć podniesienia składki zdrowotnej. Ważne jest, by istniała powszechność opłacania tej składki, by dotyczyła tych grup, jakie teraz są wyłączone, na przykład rolników. – także teraz potrzebne są inwestycje związane z zarządzaniem systemem, choćby z informowaniem o tym, ilu Polaków i z jakich korzysta świadczeń po to, by udało się zbudować bardziej przejrzysty system w ciągu najbliższych kilku lat. – Ale taki plan inwestycyjny musi być skojarzony ze swoistym projektem zagospodarowania przestrzennego kraju w placówki służby zdrowia – tłumaczyła prof. Golimowska. Jej zdaniem w perspektywie dłuższej. Powinniśmy też stworzyć dodatkowy system profilaktyki i opieki związany ze starzeniem się społeczeństwa.

Małgorzata Gałązka-Sobotka z rady nadzorczej NFZ, wykładowca uczelni im. Łazarskiego w Warszawie, choć przyznaje, że wciąż wydajemy mało pieniędzy z publicznej puli na ochronę zdrowia, to jednak twierdzi: – Nigdzie w świecie nie ma takich pieniędzy, które zaspokoiłyby wszystkie potrzeby pacjentów.

Jej zdaniem, gdy porównamy strukturę wydatków, to widać wyraźnie, że niekorzystnie odstajemy od europejskich rozwiązań. – W Polsce prywatne wydatki pochodzą głównie z oszczędności gospodarstw domowych. A w innych krajach, nawet nowych w UE, standardem są dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne – tłumaczy ekonomistka. – W ich rozwoju w Polsce, w stworzeniu dla nich ram legislacyjnych, upatruję szczególną rolę dla uzupełnienia pieniędzy potrzebnych w ochronie zdrowia.

Jej zdaniem to samorządy jako właściciele powinny bardziej dbać o infrastrukturę czy inwestycje w placówkach ochrony zdrowia

Najpierw pomysł, potem działania

Adam Kozierkiewicz, niezależny ekspert, mówił: – Eksperci, politycy czy rząd dość prosto wymieniają wady obecnego systemu. Ale gdy zaczyna się dyskusja o konkretnych zmianach, pojawia się coraz więcej kontrowersji. Najpierw powinniśmy zdefiniować, jakie chcemy osiągnąć efekty, i odpowiedzieć na pytanie: Po co ten system działa? Czy działa, by szpitale miały się dobrze i nie zadłużały się? Czy działa po to, by poszczególne grupy personelu medycznego dobrze zarabiały? Czy efektywność mierzyć będziemy zadowoleniem pacjentów? Ekspert ma nadzieję, że ministerstwo w najbliższym czasie przedstawi strategię ochrony zdrowia, a potem dopiero dopasowany do niej plan działań naprawczych.

Niby właściciel, ale bez uprawnień

Na niektóre problemy związane z nierównym traktowaniem szpitali publicznych i niepublicznych zwrócił uwagę Krzysztof Tuczapski, wiceszef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych: – Nie będzie dobrze w ochronie zdrowia, obojętnie ile by było pieniędzy na opiekę medyczną , jeżeli nie będzie normalności. A nie ma jej, bo są twory, które nie są przedsiębiorstwami ani placówkami budżetowymi, to spzoz.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Długa droga do wyjścia z kryzysu

Debata „Rz”. Od możliwie szybkiego i trwałego rozwiązania problemów strefy euro zależy kondycja polskiej gospodarki oraz naszych rodzimych banków >>