Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Opowiemy Ci o tych wypadkach...

Słynne trzy krzyże ustawione przed bramš nr 2 Stoczni Gdańskiej w grudniu 1980 roku, w 10. rocznicę masakry robotników. Projekt powstał już podczas strajku w Sierpniu ‘80. Krzyże wykonali sami stoczniowcy
Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
Przepustka do historii była skrawkiem papieru z pieczštkš MKS
To było dokładnie 30 lat temu. Wieczorem 27 sierpnia dotarłem do bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej, wówczas imienia Lenina, i zobaczyłem drewniany krzyż otoczony modlšcymi się ludŸmi, pod którym paliły się dziesištki zniczy i œwiec. [wyimek][link=http://www.rp.pl/temat/527827_Sierpien-1980-2010.html]Czytaj specjalny dodatek - Sierpień 1980-2010[/link] oraz raport specjalny [link=http://www.rp.pl/temat/448465.html" "target=_blank]Rocznica Sierpnia[/link][/wyimek] – Tu zabito w siedemdziesištym roku pierwszego stoczniowca. Jego koledzy ustawili krzyż i wrócili do stoczni. Od tej pory nie ruszajš się na zewnštrz – objaœnił znajomy.
Do krzyża ktoœ przyszpilił kartkę, na której zapisano strofy Byrona: Walka o wolnoœć gdy się raz zaczyna Dziedzictwem z ojca przechodzi na syna Sto razy obcš złamana potęgš W końcu zwycięży Ziemia się zatrzęsła pode mnš i od tej pory – wedle znanego powiedzenia Hitchcocka – napięcie zaczęło stopniowo narastać. Następnego ranka przeszedłem przez furtkę obok słynnej bramy, która tonęła w kwiatach okalajšcych portret Jana Pawła II i pod którš zbierały się w cišgu dnia setki, tysišce, a w końcu dziesištki tysięcy mieszkańców Trójmiasta. Przepustkę otrzymałem bez problemu, w przeciwieństwie do ekip „Trybuny Ludu” i TVP, których nie wpuszczono, „bo kłamiš”. Przepustka to był wšski skrawek papieru, na którym wypisano ręcznie moje nazwisko oraz tytuł pisma („Tygodnik Demokratyczny”) i który podstemplowano pieczštkš Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Po miesišcu podpisał jš Lech Wałęsa, którego poprosiłem o to na jego pierwszej w Warszawie konferencji prasowej... To było najbardziej niepozorne œwiadectwo akredytacji, wyjštkowo chałupniczo wykonana przepustka, jakš otrzymałem w karierze dziennikarskiej. A jednoczeœnie chyba każdy, kto jš otrzymał, przeczuwał, że trzyma w ręku przepustkę do historii. Był to zarazem glejt całkowitego bezpieczeństwa, gwarantujšcy pomoc, życzliwoœć i serdecznoœć prostych ludzi, zwanych wczeœniej przez szeptanš, partyjnš propagandę „robolami”, którym zależy tylko na kiełbasie. Który skrzywdziłeœ człowieka prostego... – dedykował stoczniowcom parę miesięcy potem owe słowa noblista Miłosz. Do tej pory zdobiš one mur obok sławnej bramy. 28 sierpnia 1980 roku odbyły się w Stoczni Gdańskiej najistotniejsze rozmowy z Mieczysławem Jagielskim. To był wóz albo przewóz. Wszystko wtedy powiedziano z obu stron i tylko wypadło czekać, jaka decyzja zapadnie w Warszawie. Zgodzš się czy nie zgodzš na wolne zwišzki, na ów pierwszy punkt, który miał zapalić w Polsce œwiatełko demokracji. W cišgu następnych 16 miesięcy rozpaliło się ono w potężny płomień niebywałego entuzjazmu, nadziei i solidarnoœci ogarniajšcej polskš wspólnotę. Urodzony w niewoli, okuty w powiciu Ja tylko jeden taki sierpień miałem w życiu – trawestowano póŸniej Mickiewicza. Kto tego nie przeżył, temu trudno pojšć, jak wielki potencjał tkwi w naszym narodzie, jak potrafi być on skłonny do wyrzeczeń i ofiar w imię wspólnego dobra, jak potrafi być wielki po prostu. Spraw aby Polska była wielka Synom jej ducha i jej ciała Daj wielkoœć serc gdy będzie wielka I wielkoœć serc gdy będzie mała Fragmenty „Kwiatów Polskich” Tuwima recytowali po południu, już po rozmowach Prezydium MKS z delegacjš rzšdowš, aktorzy Teatru Wybrzeże. Deklamacje były nadawane z sali BHP przez głoœniki na całš stocznię. Jak i oczywiœcie wczeœniej rozmowy. Doskonale słyszeli je mieszkańcy zgromadzeni przed bramš, a stamtšd rozchodziły się na całš Polskę i – dalej – na cały œwiat. A słowa, tyle razy nadużywane i bezczeszczone, odzyskiwały swe prawdziwe znaczenie. Biało-czerwone barwy na opaskach i sztandarach strajkujšcych oznaczały rzeczywistš identyfikację z Ojczyznš, a nie dekorację dętych manifestacji. Nastrój zaœ – jak mówili starsi – przypominał pierwsze godziny Powstania Warszawskiego. Tak rodziła się nowa epoka w dziejach Polski. Rodziła się 30 lat temu w Stoczni Gdańskiej i podczas solidarnoœciowych protestów w Szczecinie oraz Jastrzębiu-Zdroju. Tym właœnie epokowym wydarzeniom dajemy œwiadectwo dzisiejszym dodatkiem. Tym, co zapomnieli – przypominamy, tym, co nie słyszeli – mówimy, jak było. Opowiemy Ci o tych wypadkach O tych ludziach którzy poczuli Że sš wreszcie teraz u siebie Solidarnie walczš o dzisiaj I o jutro także dla Ciebie – kiedy wracałem do Warszawy póŸnym wieczorem 28 sierpnia, brzmiała mi w uszach skomponowana w stoczni „Piosenka dla córki”. Moja córeczka miała wtedy cztery lata. Nie zdšżyłem się z niš pożegnać przed wyjazdem i œpieszyłem z powrotem. Czytaj też portal [link=http://www.dzieje.pl]www.dzieje.pl[/link]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL