"Rzeczpospolita" ujawnia

Platforma odkręca weta

Dorota Kołakowska 14-08-2010, ostatnia aktualizacja 14-08-2010 02:13
Platforma chce wrócić do zawetowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustaw reformujących służbę zdrowia.  Na zdjęciu podczas spotkania z przedstawicielami środowisk lekarskich w lipcu 2008 r.
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Platforma chce wrócić do zawetowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustaw reformujących służbę zdrowia. Na zdjęciu podczas spotkania z przedstawicielami środowisk lekarskich w lipcu 2008 r.

Ustawy odrzucone przez Lecha Kaczyńskiego wrócą do Sejmu. Ocaleją też te wysłane do Trybunału

W partii Donalda Tuska od dwóch tygodni pracuje zespół parlamentarno-rządowy, który analizuje ustawy zawetowane przez Lecha Kaczyńskiego. Były prezydent odrzucił 17 ustaw uchwalonych przez koalicję PO i PSL.

– Jeśli jest taka możliwość, to chcemy do niektórych z tych propozycji wrócić – mówi „Rz” Tomasz Tomczykiewicz, szef Klubu PO.

Platforma chce bowiem jesienią wystąpić w Sejmie z ofensywą legislacyjną. Dlatego zamierza wyciągnąć z szuflady część gotowych pomysłów, na które nie zgodził się prezydent Kaczyński. Analizuje je sześciu polityków PO: posłowie Jarosław Gowin, Rafał Grupiński i Andrzej Halicki, oraz szef doradców premiera Michał Boni, minister zdrowia Ewa Kopacz i minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

Po pierwsze zdrowie

– Na pierwszy ogień pójdą ustawy dotyczące służby zdrowia oraz zmian okołobudżetowych – zapowiada Halicki. Zawetowane były cztery z siedmiu ustaw dotyczących reformy służby zdrowia. Niektóre zostaną poprawione, inne resort ma napisać od nowa, jak np. ustawę o komercjalizacji szpitali.

Budowa już bez zezwoleń?

Politycy sprawdzają także, które z ustaw zostały skierowane do Trybunału Konstytucyjnego. Jak ustaliliśmy, chcą niektóre z tych wniosków wycofać. – Jeśli prawnicy uznają, iż uzasadnienie któregoś wniosku do TK jest jednak bezpodstawne, to można go wycofać – mówi Halicki.

Wówczas, by takie przepisy weszły w życie, wystarczy jedynie podpis prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Według informacji „Rz” Platforma zamierza wycofać z TK skierowaną tam w 2009 r. ustawę o prawie budowlanym. Zakłada ona likwidację pozwolenia na budowę i zastąpienie go zgłoszeniem oraz rejestracją budowy. Kancelaria Prezydenta uznała wówczas, że takie zmiany grożą samowolą budowlaną. Sędziowie nie zdążyli jeszcze rozpatrzyć jej wniosku.

NIK, SKOK i media

Z TK mogą zniknąć również wnioski o rozpatrzenie zgodności z konstytucją ustaw o Najwyższej Izbie Kontroli, zakładających wprowadzenie zewnętrznego audytu w NIK, oraz ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, która oddawała je pod kontrolę Komisji Nadzoru Finansowego. Oba wnioski czekają na rozpatrzenie. Obu propozycjom sprzeciwiało się PiS.

Platforma chce też wrócić do zawetowanej ustawy o radiofonii i telewizji. W tej kadencji posłowie dwa razy uchwalali zmiany w ustawie medialnej i dwukrotnie odrzucał je prezydent. – Część założeń z ostatniej ustawy, która zakładała np. zniesienie abonamentu, ma być przeniesiona do projektu ustawy medialnej, który przygotowali twórcy – mówi „Rz” jeden z polityków PO. Kilka miesięcy temu Platforma zgodziła się skierować do prac sejmowych projekt naukowców i artystów. Ale z poprawkami. Jeszcze nie wiadomo, które z zawetowanych założeń przeniesie do projektu twórców.

PiS krytykuje, SLD chwali

Konstytucjonaliści uważają, że prezydent Komorowski nie jest zobowiązany do kontynuowania działań, jakie zainicjował jego poprzednik. – Na pierwszy rzut oka w tej sprawie nie ma ograniczeń dla nowo powołanego prezydenta. Jednak trzeba oddzielić kwestie dotyczące weta od spraw kierowanych do Trybunału Konstytucyjnego – zaznacza dr Ryszard Piotrowski. – Prezydent odmawia podpisania jakiejś ustawy, bo jest przekonany, że jej rozwiązania kłócą się z jego wartościami. Natomiast do Trybunału kieruje wnioski, bo ma wątpliwości, czy uchwalona ustawa jest zgodna z Konstytucją. Jeśli prezydent chciałby wycofać taki wniosek, to musi go przeanalizować, by wykazać, dlaczego teraz wątpliwości zniknęły.

W ocenie zespołu Platformy podzielona jest opozycja.

Politycy PiS zarzucają mu intencje propagandowe.

– PO powołała zespół, by w mediach odwracać uwagę od bieżących problemów gospodarczych i zasłaniać swoją nieudolność – twierdzi Joachim Brudziński, poseł PiS. – Przecież mogli sami, nie zlecając tego jakimś zespołom, skierować projekty do Sejmu.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nikt nie przyznaje się do kontrowersyjnego zapisu

Politycy PO forsują przepis, który da inwestorom budującym wyciągi prawo zajmowania prywatnych gruntów >>