REKLAMA

Krzyż przed pałacem

Znów się szykuje awantura o krzyż

Sylwia Szparkowska 09-08-2010, ostatnia aktualizacja 09-08-2010 01:28
W nocy przy krzyżu przed  Pałacem Prezydenckim melodia pieśni religijnych mieszała się  z okrzykami: „Ateiści też mają prawo żyć”.  12-letnia Ola  z Białogardu:  – Chcemy czcić pamięć tych, którzy zginęli  w katastrofie smoleńskiej
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
W nocy przy krzyżu przed Pałacem Prezydenckim melodia pieśni religijnych mieszała się z okrzykami: „Ateiści też mają prawo żyć”. 12-letnia Ola z Białogardu: – Chcemy czcić pamięć tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej

Dziś w nocy na Krakowskim Przedmieściu przeciwnicy smoleńskiego krzyża zorganizują demonstrację. Ma ona mieć charakter pokojowy

Ma ona mieć charakter pokojowy, ale obie strony – zarówno organizatorzy, jak i obrońcy krzyża – mówią o „możliwej prowokacji”.

– Zgromadzenie jest legalne i władze miasta odpowiadają za zapewnienie porządku – podkreśla Dominik Taras, organizator manifestacji. – Wręczymy funkcjonariuszom BOR petycję przypominającą, że krzyż przed pałacem to samowola budowlana. Chcemy porozmawiać z obrońcami krzyża. Będziemy śpiewać piosenki o miłości.

Choć Taras zapewnia, że zgromadzenie będzie miało charakter pokojowy, to w zgłoszeniu do władz miasta napisał, że „osoby trzecie”, niebędące uczestnikami demonstracji, mogą próbować przenieść krzyż sprzed pałacu do pobliskiego kościoła św. Anny. Napisał też, że organizatorzy nie gwarantują spokojnego przebiegu zgromadzenia „ze względu na stronę przeciwną, która pozostaje w lokalizacji zdarzenia”.

– To my boimy się o swoje bezpieczeństwo – mówi Dariusz Wernicki, jeden z obrońców krzyża. – Liczymy, że policja nam je zapewni.

Ani rzecznik stołecznego ratusza, ani rzecznik stołecznej policji nie odbierali wczoraj telefonów.

Ile osób może się spotkać przed Pałacem Prezydenckim? W zgłoszeniu do władz miasta czytamy, że demonstrantów będzie 100 – 500. Mają przyjść na Krakowskie Przedmieście o godz. 23. – Nie spodziewałem się, że sprzeciw w społeczeństwie jest tak duży. Gromadzimy się za pośrednictwem Facebooka. Na podstawie wpisów sądzę, że może przyjść nawet 1000 – 1500 osób – szacuje Taras.

– Nie zachęcamy obrońców krzyża do przyjeżdżania przed pałac, żeby nie eskalować emocji – mówi Wernicki. Przyznaje jednak, że dziś w nocy spodziewa się znacznie większej grupy ludzi niż zazwyczaj. – Od 100 do 200 osób, które będą chroniły ludzi modlących się pod krzyżem – zapowiada. – Nie mamy pozwolenia na zgromadzenie. Będziemy dbali, by byli oddzieleni od demonstracji. Nie będzie z naszej strony żadnych aktów agresji.

Obie strony twierdzą, że na telefony komórkowe (które są dostępne w Internecie) dostają pogróżki. – Nie zawiadamiałem policji. Telefon, z którego do mnie dzwoniono, był zastrzeżony – mówi Taras.

– Tylko w sobotę powiadomiliśmy policję o 30 incydentach przed pałacem, ale reaguje opieszale – skarży się Wernicki. Opowiada, że jednej z prób zabrania krzyża przez pijanego młodego człowieka zapobiegł BOR.

Wczoraj z apelem do ratusza o przeniesienie krzyża do kościoła wystąpił wiceszef SdPl i warszawski radny Bartosz Dominiak.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Solidarni 2010 przed pałacem

Straż miejska usunęła z Krakowskiego Przedmieścia krzyż, znicze i namiot Solidarnych 2010. Rano pojawił się nowy >>