Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Niemcy

Niemcy

Niemieccy wysiedleni wracają do źródeł

Piotr Jendroszczyk 05-08-2010, ostatnia aktualizacja 05-08-2010 01:51
W tekście przemówienia Eriki Steinbach, którego kopię otrzymała redakcja “Rz”, nie ma słowa o wydarzeniach poprzedzających wysiedlenie Niemców
W tekście przemówienia Eriki Steinbach, którego kopię otrzymała redakcja “Rz”, nie ma słowa o wydarzeniach poprzedzających wysiedlenie Niemców
źródło: Fotorzepa
autor: Michał Sadowski

Władze BdV uroczyście obchodzą dziś 60. rocznicę Karty wypędzonych

– Hitler i wywołana przez niego wojna umożliwili Polakom, a także częściowo Czechom, pozbycie się Niemców. Już od 1848 roku istniał dalekosiężny plan ustanowienia linii Szczecin – Triest. Trzeba dostrzec winę po drugiej stronie, po stronie Polski, a także Czech, których rządy na wygnaniu w Londynie starały się uzyskać niemieckie terytoria na wschodzie – w taki sposób tłumaczył ostatnio w wywiadzie dla “Deutschlandfunk” przyczyny utraty przez Niemcy wschodnich obszarów po II wojnie Arnold Tölg, członek rady fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie z ramienia Związku Wypędzonych (BdV). Co więcej, przypomniał, że to Francja i Anglia wypowiedziały wojnę Niemcom, a nie odwrotnie.

Słowa te wywołały konsternację i oburzenie. – Takie wypowiedzi są relatywizacją zbrodni nazistowskich i policzkiem dla naszych sąsiadów – odpowiedziała na prowokacje Tölga Angelica Schwall-Düren, wiceprzewodnicząca frakcji SPD w Bundestagu. Schwall-Düren domaga się odwołania Tölga z władz fundacji zarządzającej powstającym w Berlinie kontrowersyjnym muzeum wypędzonych.

Niemieckie media zdumiewa fakt, że znany z rewizjonistycznych poglądów funkcjonariusz BdV wypowiedział te słowa niemal w przeddzień dzisiejszych uroczystości w Stuttgarcie, gdzie niemieccy wysiedleni obchodzą 60. rocznicę Karty wypędzonych.

Uchwalona 5 sierpnia 1950 roku karta jest swego rodzaju konstytucją wypędzonych, ich dumą i podstawowym dokumentem, bez którego nie sposób sobie wyobrazić żadnego zjazdu BdV, spotkań ziomkostw, licznych wystaw i uroczystości.

W karcie nie ma ani słowa o Hitlerze, Buchenwaldzie czy Auschwitz – zauważa pisarz Ralph Giordano

W przygotowanym na dzisiejszą okazję przemówieniu szefowa BdV Erika Steinbach zamierza zacytować obszerne fragmenty z karty, zwłaszcza o wyrzeczeniu się przez wypędzonych “zemsty i odwetu” oraz gotowości do pojednania. Wszystko w imię wspólnego dobra, w duchu chrześcijańskiej tradycji i w celu utworzenia “wolnej i zjednoczonej Europy”. – Takie sformułowania znajdują się w karcie, ale nie ma w niej ani słowa o Hitlerze, Buchenwaldzie czy Auschwitz. Nie wspominając już o jakimkolwiek geście ubolewania z powodu cierpień mordowanych narodów – twierdzi Ralph Giordano, pisarz żydowskiego pochodzenia, uchodzący za sumienie niemieckiego narodu. Tak jakby najnowsza historia Niemiec rozpoczynała się od wypędzenia i cierpień Niemców pozbawionych prawa do ojczyzny (Recht auf die Heimat), bezdomnych, źle traktowanych przez swych współobywateli po wojnie i zapomnianych przez Boga i historię. “Zobowiązanie do wyrzeczenia się odwetu i zemsty zakłada, że wypędzeni Niemcy mieli rzeczywiste powody, aby żywić tego typu uczucia, lecz wspaniałomyślnie się od nich odżegnują” – pisze Micha Brumlik w swej książce “Wer Sturm Sät. Die Vertreibung der Deutschen” (Kto sieje burzę. Wypędzenie Niemców). Przypomina też, że jedna trzecia sygnatariuszy karty była zadeklarowanymi nazistami, uczestniczącymi czynnie w realizacji idei tysiącletniej Rzeszy.

...
Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Opozycja w Bundestagu za odwołaniem szefa Fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie

Przedstawiciele partii opozycyjnych w Bundestagu - Zielonych i Lewicy - skrytykowali podczas debaty działalność Fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie i wezwali jej szefa Manfreda Kittla do ustąpienia. Jego dymisji chce też rada naukowa fundacji. >>
common