REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Opinie » Komentarz

Komentarz

Podnoszenie podatków to marnotrawstwo pieniędzy

Paweł Jabłoński 26-07-2010, ostatnia aktualizacja 26-07-2010 20:38

Może podwyższyć stawkę VAT, a może składkę rentową? Opodatkujmy banki albo wróćmy do trzech stawek opodatkowania dochodów osobistych

Skomentuj na blogu

Minister Michał Boni otworzył wczoraj licytację. Od dziś cały naród może zgłaszać pomysły, jak budżet ma znaleźć dodatkowe pieniądze, które uzdrowią finanse publiczne. Projekty będą przyjmować telewizja, radio, prasa i politycy. Potem rząd ulegnie prośbom narodu i zacznie wdrażanie najlepszych rozwiązań. Czasu jest niewiele, bo dodatkowe pieniądze muszą się znaleźć już w przyszłorocznym budżecie, a zatem odpowiednie ustawy powinny być gotowe jesienią.

Zwiększenie dochodów jest potrzebne, bo przejście przez kryzys (czy tylko przez spowolnienie gospodarcze) bez jakichkolwiek zmian w budżecie okazało się nierealne. Za pomocą sztuczek księgowych (np. zmian definicji długu publicznego) nie można oszukać urzędników w Brukseli. Dlatego jeżeli chcemy korzystać na przykład z dotacji unijnych, rząd musi zmniejszyć deficyt. Większość ekonomistów mówiła o tym dawno, tylko rząd bał się niepopularnych decyzji. Teraz będzie musiał je podjąć w roku wyborczym.

Pytanie, czy rzeczywiście jedynym wyjściem jest gra w poszukiwanie dodatkowych dochodów, czyli podwyższenie podatków. Przecież deficyt można zmniejszyć w inny sposób. Z punktu widzenia gospodarki dużo lepszą metodą jest obniżenie wydatków. Warto też przypomnieć wszystkie reformy, o które od dłuższego czasu dopominają się ekonomiści i „Rzeczpospolita". Choćby ubezpieczeń emerytalnych rolników i służb mundurowych czy służby zdrowia. Przez trzy lata rząd w tej dziedzinie nie zrobił prawie nic. A teraz ogłasza szkodliwy dla państwa plebiscyt na nowe podatki.

Ten konkurs z pewnością wygrają pomysły najbardziej populistyczne. Można się spodziewać przede wszystkim projektów zabrania jak największych pieniędzy jak najmniej licznej grupie podatników. Największe pole do popisu otwiera się tu dla lewicy z jej pomysłami przywrócenia np. trzeciej stawki PIT czy opodatkowania banków. Realizacja tych projektów może dać Platformie ponowną wygraną w wyborach parlamentarnych, ale dla przyszłości naszej gospodarki będzie to totalna porażka.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

13 lutego 2012, poniedziałek

13 lutego 2012, poniedziałek





NBP – bilans płatniczy w grudniu.
Japonia: - PKB w IV kwartale 2011 roku.
Szwajcaria: - ceny producentów w styczniu.
Firmy: - Elstar Oils – NWZA ws. zmian w statucie spółki; PCC Intermodal – wprowadzenie do obrotu giełdowego.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wilkowicz: Grypa strefy euro odbije się i na nas

Na razie wszystko wygląda znakomicie: chociaż Europa Zachodnia jest na skraju recesji to nasza gospodarka się nie poddaje >>