REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Włochy

Włochy

Miedwiediew poprosił, konserwator pozwolił

guu 26-07-2010, ostatnia aktualizacja 26-07-2010 13:06
prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i premier Włoch Silvio Berlusconi
źródło: AFP
prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i premier Włoch Silvio Berlusconi

Mimo zakazu fotografowania słynnego malowidła ściennego "Ostatnia Wieczerza" Leonarda da Vinci ze względu na jego delikatność, zdjęcie na jego tle zrobili sobie premier Włoch Silvio Berlusconi i prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew - zauważa "La Repubblica"

Dla rosyjskiego przywódcy, który w piątek odwiedził z szefem włoskiego rządu kościół Santa Maria delle Grazie w Mediolanie, zrobiono wyjątek, ponieważ - jak wyjaśniono - Miedwiediew poprosił o możliwość zrobienia takiej fotografii.

Włoska gazeta pisze, że zdjęcie obu polityków, stojących tuż przed liczącym ponad 500 lat, bardzo kruchym i narażonym na zniszczenie malowidłem, wywołało polemikę i zdumienie historyków sztuki. Przypomina się, że w mediolańskim kościele, gdzie arcydzieło się znajduje, obowiązuje absolutny zakaz jego fotografowania, wprowadzony w trosce o jego stan.

Kiedy Miedwiediew poprosił o zrobienie zdjęcia, obecny w kościele konserwator zabytków ze stolicy Lombardii wyraził na to zgodę. Za jego pozwoleniem do sali weszło trzech fotografów. Robili zdjęcia przy użyciu lamp błyskowych - zauważono - a to szczególnie szkodzi malowidłu.

Konserwator wyjaśnił, że był to jeden z nielicznych wyjątków, kiedy pozwala na wykonanie zdjęcia, na przykład badaczom dzieła.

Przedstawiciele fundacji ochrony zabytków Fai uważają jednak, że był to błąd i zły przykład.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rzym: Śnieg i polityka

Śnieg, leżący od piątku w Rzymie po największych od kilku dekad opadach i lekki mróz stały się przyczyną politycznej awantury. >>