Publicystyka
Telewizja bez maski
Telewizja upolityczniona może być atrakcyjna. Upolityczniona jest Fox News w Ameryce, a mimo to jest najczęściej oglądaną stacją na rynku – pisze publicysta
Telewizja publiczna była upolityczniona za rządów PiS, będzie upolityczniona i za rządów Platformy. O czujności jej polityków w tej kwestii świadczy już pierwsza decyzja prezydenta elekta Bronisława Komorowskiego, który obsadził swymi sympatykami dwa stanowiska KRRiT. Upolitycznienie TVP jest stanem trwałym przeszłych i przyszłych politycznych mariaży w Polsce. Polacy muszą przyjąć to do wiadomości i uznać za fakt trwały, wynikający z relacji zachodzących między światem mediów i władzy.
Dostęp do mikrofonu
Okiełznanie publicznego nadawcy jest partiom niezbędne do taniej i efektywnej promocji oraz podnoszenia rankingów rozpoznawalności polityków. Dopóki TVP będzie spółką Skarbu Państwa, nie ma co marzyć, by kolejne nowe elity władzy zrezygnowały ze wskakiwania na telewizyjnego rumaka.
Także dyskusja nad odpolitycznieniem tej instytucji służy politycznym i ekonomicznym interesom przeróżnych grup nacisku. Na przykład tzw. twórcy walczą o telewizję publiczną, by m.in. produkować i prezentować na jej antenie niszowe produkcje, które w świecie współczesnych mediów żadną miarą nie miałyby prawa zaistnieć w szerokim rozpowszechnianiu.
Koncern Agora zaś, zgodnie z naturą każdego koncernu prasowego zresztą, chciałby najpewniej „odpolitycznienia” TVP poprzez jej marginalizację bądź wręcz parcelizację. To umożliwiłoby mu bowiem wejście na rynek telewizyjny i stworzenie prasowo-telewizyjnej oligarchii medialnej będącej w polskich warunkach czwartą władzą.
Jeżeli więc chcecie państwo odpolitycznić TVP, proszę, sprywatyzujcie ją (powodzenia!) lub pozbawcie upolityczniającego ją pionu informacji i róbcie telewizję publiczną jak w Ameryce, bez srticte newsowego dziennika. To wystarczy, by zainteresowanie polityków tą stacją spadło do minimum. Jasne, że ten sposób odpolitycznienia TVP nikomu do głowy nie przychodzi.
I nic dziwnego. Żadna władza sama nie zrezygnuje z dostępu do mikrofonu.
Dziennikarskie muppety
Dodatkowym elementem upolityczniającym rynek mediów w Polsce – zwłaszcza TVP – są muppety, czyli dziennikarze pozycjonujący się w hierarchii redakcji, żeby przetrwać. Taki muppet telewizji publicznej doskonale wie, z której strony nadciąga polityczny wiatr, i potrafi tak zmontować materiał, żeby wpisywał się w tor, po którym pędzi telewizyjny rumak. Robi to sam, z własnej woli, bo wie, czego oczekują od niego reżyserzy spektaklu, który rozgrywa się na scenie.
Czasami na tej scenie świat polityki wiruje tak szybko, że nasze muppety gubią się w rolach i rzeczywiście wywołują uśmiechy publiczności, kiedy domagają się zdjęcia z anteny własnych popisów. Natomiast w okresach politycznych przesileń muppety TVP ogarnia stan katatonii, biernego wyczekiwania na rozwój wypadków. Katatoniczny muppet na wszelki wypadek unika głównych ról, żeby dać o sobie nieco zapomnieć przyszłemu kierownictwu – przykładem były kłopoty z kompletowaniem dziennikarzy TVP, którzy mieli przepytywać kandydatów na prezydenta w debatach wyborczych.
Murdoch nadchodzi
Tymczasem telewizja upolityczniona może być atrakcyjna. Upolityczniona jest Fox News w Ameryce, a mimo to jest najczęściej oglądaną stacją na rynku. Ale żeby taką telewizję robić, trzeba znać biznes telewizyjny i zasady, według których on działa.
Jeszcze niedawno telewizja publiczna była koniem przeznaczonym do rzeźni. Wyraźnie proliberalne w przekazie dzienniki TVN zaspokajały oczekiwania obecnej władzy. Ale oto na naszej medialnej Wielkiej Pardubickiej pojawił się Jeździec z Głową (w odróżnieniu od tych bez głowy). Rupert Murdoch, szef News Corporation, drugiego po The Walt Disney Co. medialnego koncernu świata, wycofał się z wynoszącej 50 mln dolarów inwestycji w TV Puls, ale bynajmniej nie wycofał się z Polski.
Nasz rynek telewizyjny jest piąty w Europie. To największy rynek w Europie Środkowej i Wschodniej, o dużych możliwościach rozwoju rynku reklam. A to są warunki, w których Murdoch czuje się najlepiej. Przesunięcie Markusa Tellenbacha ze SKY Deutschland (News Corp. ma tu ponad 45 proc. udziałów) na fotel szefa TVN zwiastować może rychły comeback Murdocha na polski rynek jako udziałowca tej stacji.














