REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film » Dokument

Dokument

Czekając na prawdę

Krzysztof Feusette 07-10-2010, ostatnia aktualizacja 07-10-2010 08:08
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa

Po raz pierwszy w Polsce Dwójka pokaże film dokumentalny o tragedii w Smoleńsku, który rosyjska telewizja publiczna wyemitowała 4 lipca 2010 roku

Ten film nakręcono na zamówienie Pierwszego Kanału rosyjskiej telewizji publicznej. Nie wnosi w dyskusję o przyczynach smoleńskiej katastrofy niczego nowego, ale sposób jego realizacji, dynamiczny montaż, zebrane wypowiedzi i setki ściskających za gardło ujęć nie pozostawią nikogo obojętnym.

Dokument zaczyna się od momentu wylotu polskiej delegacji z Warszawy do Smoleńska. Prawie stu przedstawicieli polskich elit zebrało się na lotnisku: dowództwo sił zbrojnych, duchowieństwo, posłowie na Sejm i członkowie rządu. Na czele stał prezydent Lech Kaczyński. Autorzy filmu odnotowują jego spóźnienie na lotnisko, wspominają o telefonicznej rozmowie z bratem. Potem kamera pokazuje porozrzucane szczątki rozbitego samolotu, puste sale Pałacu Prezydenckiego, ulice Warszawy, tłumy czekające na trumny ze zmarłymi, wiernych zgromadzonych na placu Piłsudskiego podczas mszy za ofiary katastrofy.

Dużo miejsca rosyjscy dokumentaliści poświęcają samemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jego żonie Marii, przedstawiając ją jako troskliwą osobę, dbającą o wygląd męża, poprawiającą mankiet jego koszuli, wybawiającą go z niezręcznych sytuacji, gdy np. nie zrozumiał pytania zadanego mu po angielsku.

W filmie znajdziemy także m.in. wypowiedzi byłych prezydentów – Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, Jacka Sasina – zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP, Izabeli Sariusz-Skąpskiej, której ojciec, Andrzej Sariusz-Skąpski, zginął w katastrofie. Są fragmenty listu do Rosjan Jarosława Kaczyńskiego, który dziękował za współczucie okazane po smoleńskiej katastrofie.

Przed kamerą pojawiają się nie tylko polscy politycy, ale także dziennikarze i zwykli ludzie. Jednak na wydarzenia, które poprzedziły tragiczny lot 10 kwietnia, na to, co działo się po katastrofie, a także na stan stosunków polsko-rosyjskich i konflikty na linii rząd Donalda Tuska i kancelaria Lecha Kaczyńskiego patrzymy oczami Rosjan, autorów dokumentu. Warto pamiętać, że film został pokazany w lipcu 2010 roku. Od tego czasu w Polsce na światło dzienne wychodzą kolejne fakty związane z organizacją lotu do Smoleńska. Coraz częściej też wspomina się o tym, o czym zdaniem części polskich polityków nie wypadało mówić wcześniej – że część winy za katastrofę może ponosić strona rosyjska.

Szczególnie wstrząsające w „Syndromie katyńskim” są kadry, na których widać przygotowania do przyjęcia polskiej delegacji. Kamerzyści Telewizji Polskiej przygotowują się do transmisji mszy żałobnej i przemówienia Lecha Kaczyńskiego. Na prezydenta i delegację najwyższych urzędników państwowych czeka w lesie katyńskim ponad 600 osób. Nagle widać gwałtowne poruszenie: jakaś kobieta odbiega na bok i upada, w tłumie pojawiają się lekarze pogotowia, wiele osób nerwowo chwyta za telefony komórkowe. Światem wstrząsa wiadomość o największej tragedii w powojennej historii Polski.

10 października, w dniu emisji filmu, minie pół roku od katastrofy. Jej przyczyn, a nawet dokładnego przebiegu, wciąż nie znamy.

Syndrom katyński

22.05 | tvp 2 | NIEDZIELA

Przeczytaj więcej o:  Lech Kaczyński, Pierwszy Kanał, Syndrom katyński, film dokumentalny, katastrofa w Smoleńsku

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dwoje ludzi w piekle

Autor dokumentu "Kołysanka z Phnom Penh", Paweł Kloc, odebrał nagrodę Gwarancję Kultury przyznaną mu przez TVP Kultura. Film jutro w TVP >>