REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Literatura

Literatura

Stachura nosił pistolet i namiętnie grywał w pokera

Bartosz Marzec 22-07-2010, ostatnia aktualizacja 22-07-2010 00:59
Edward Stachura w 1978 r.
źródło: Muzeum Literatury
Edward Stachura w 1978 r.

Jesienią do księgarń trafią nieznane dzienniki autora „Siekierezady”. Wielbiciele jego twórczości będą zaskoczeni

Sted. Legendarny tramp w dżinsowej kurtce. Outsider ruszający z gitarą na włóczęgę po kraju. Ten obraz Edwarda Stachury (1937 – 1979) przechowywali w pamięci jego fani. Ale skończyło się. Nieznane dzienniki pisarza (29 zeszytów różnej objętości), które odkrył i do druku przygotował literaturoznawca Dariusz Pachocki, ujawnią nieznane fakty z życia autora „Całej jaskrawości”. Okazuje się, że Stachura był pokerzystą. Grywał też – na pieniądze – w szachy. Aby na bezdrożach czuć się bezpiecznie, ukończył kurs judo. Załatwił sobie pistolet.

– Znalazłem informację, że musi go odebrać od rusznikarza – powiedział „Rz” Dariusz Pachocki. – Chyba nikt by się nie domyślił, że tak doświadczony wędrowiec bał się psów.

Nachodziły go wizje napaści rozwścieczonej sfory wiejskich kundli. Stachura niezwykle dbał o swój wygląd – przez wiele lat chodził do kosmetyczki.

Dzienniki zaczął prowadzić w połowie lat 50. Ostatnie notatki zrobił na kilka dni przed samobójczą śmiercią.

– W dziennikach pojawiają się nazwiska jego znajomych – m.in. Ryszarda Kapuścińskiego – oraz postaci ze świata literackiego, jak choćby Marka Hłaski – wyjaśnia Pachocki. – Należy jednak podkreślić, że Stachura miał pełną świadomość, iż zapiski te zostaną opublikowane. Dlatego najczęściej zachowywał powściągliwość. O pewnych sprawach milczał. Czasem ukrywał znajomych pod inicjałami. Jednak najważniejszy w tych dziennikach jest sam Stachura. Myślę, że zupełnie na miejscu byłoby tu motto z Gombrowicza: „Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja…”.

Co znajduje się w książce przygotowywanej przez oficynę Iskry?

– Relacje z odwiedzanych miejsc, opisy stanu ducha, informacje o wschodach i zachodach słońca i księżyca – wylicza Pachocki. – Dzienniki zawierają również niepublikowane utwory pisarza, pomysły na powieści, opowiadania, wiersze, scenariusze filmowe, listy dłużników, kolejność piosenek na recitalach. Cytowane są fragmenty listów.

Ciekawe, że od maja do lipca 1979 r. Stachura prowadził zapiski bardziej uporządkowane, jednolite pod względem gatunkowym. Są regularne, konsekwentne i pozbawione dodatków oraz wtrętów. Będą stanowić końcową część edycji.

Dariusz Pachocki natrafił na dzienniki kilka lat temu w warszawskim Muzeum Literatury. W 1985 r. przekazała je tam Marta Kucharska, która mieszkała z pisarzem w ostatnich latach jego życia.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pożegnanie Wisławy Szymborskiej

Przy dźwiękach piosenek Elli Fitzgerald na Cmentarzu Rakowickim żegnaliśmy poetkę Wisławę Szymborską, laureatkę literackiej Nagrody Nobla >>