REKLAMA

Wymiar sprawiedliwości

Nowy proces b. premiera Kosowa w Hadze

ika 21-07-2010, ostatnia aktualizacja 21-07-2010 11:47
Trybunał w Hadze
źródło: AFP
Trybunał w Hadze

Oenzetowski trybunał ds. zbrodni w dawnej Jugosławii zarządził przeprowadzenie od nowa procesu byłego premiera Kosowa Ramusha Haradinaja

Do nowego procesu dojdzie dwa lata po uniewinnieniu i oczyszczeniu Haradinaja z wszystkich oskarżeń, zarówno tych o zbrodnie wojenne, jak i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jak powiedział przewodniczący trybunału Patrick Robinson, pierwszy proces Haradinaja i dwóch byłych dowódców albańskiej partyzantki, Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UCK) - Idriza Balaja i Lahiego Brahimaja - został wypaczony przez zastraszanie świadków. Sprecyzował, że "nie doceniono ciężaru" tych zastraszeń.

Dwa lata temu trybunał oddalił zarzuty wobec byłego premiera Kosowa z powodu braku dowodów.

Haradinajowi zarzucano dokonanie "czystek etnicznych" na Serbach w czasie wojny w Kosowie w latach 1998-1999. Prokuratura domagała się kary 25 lat więzienia.

Przebieg postępowania utrudniały obawy świadków przed złożeniem zeznań; około 20 z nich odmówiło pojawienia się przed trybunałem, a inni twierdzili, że ich zastraszano.

Ramush Haradinaj to dawny regionalny dowódca UCK. Z funkcji szefa rządu zrezygnował w 2005 roku, gdy oenzetowski trybunał postawił mu zarzuty.

Wraz z Haradinajem na ławie oskarżonych zasiadł jego wuj Lahi Brahimaj i dowódca specjalnej jednostki UCK "Czarne Berety" Idriz Balaj. Balaja trybunał też oczyścił z zarzutów. Brahimaja, szefa obozu dla serbskich więźniów w Jablanicy, skazano na sześć lat więzienia za złe traktowanie i torturowanie osadzonych.

W trakcie procesu Haradinaj zaprzeczył wszystkim 37 stawianym mu oskarżeniom, zakwalifikowanym jako zbrodnie przeciw ludzkości i zbrodnie wojenne. Również Balaj i Brahimaj nie przyznali się do winy.

Były premier został oskarżony o nadzorowanie od marca do września 1998 roku systematycznej kampanii czystek etnicznych w zachodnim Kosowie, skąd jego oddziały wypędzały Serbów i Romów, dopuszczając się zabójstw, prześladowań, tortur i gwałtów. Atakowały też Albańczyków, których uznały za serbskich kolaborantów.

Prokuratura zarzucała mu nie tylko odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez podległe mu siły, lecz także bezpośredni udział w biciu więźniów na tzw. ścieżkach zdrowia. Prokurator twierdził, że Balaj, który nadzorował utworzone przez UCK nielegalne więzienia i obozy, "działał całkowicie bezkarnie".

Haradinaj, traktowany przez wielu kosowskich Albańczyków jak bohater, był najwyższym rangą partyzantem UCK sądzonym za zbrodnie wojenne. Jego proces był dopiero drugą sprawą w Hadze, w którym oskarżeni byli kosowscy Albańczycy.

Haradinaj większość lat 90. spędził na emigracji we Francji, Szwajcarii, Szwecji i Finlandii, pracując na budowach lub w barach jako bramkarz. Wrócił do Kosowa na początku 1998 roku i objął dowództwo zachodniego skrzydła UCK, przyczyniając się walnie do wybuchu albańskiego powstania przeciwko rządom serbskim.

Po zakończeniu wojny, podczas której stał się symbolem oporu wobec Serbów, stanął na czele partii Sojusz na rzecz Przyszłości Kosowa (AAK). W 2005 roku dobrowolnie pojechał do Hagi, a po trzech miesiącach uzyskał tymczasowe zwolnienie z aresztu do czasu procesu i powrócił do Kosowa z zezwoleniem na działalność polityczną.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zagraniczni lekarze zbadają Tymoszenko

Ukraiński MSZ przewiduje, że Julia Tymoszenko w poniedziałek zostanie zbadana przez zagranicznych lekarzy. >>