REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Islamska telewizja podbija Zachód

mt-o, k.z. 21-07-2010, ostatnia aktualizacja 21-07-2010 01:46
Al Dżazira nadaje  po angielsku  od 2006 roku
źródło: AFP
Al Dżazira nadaje po angielsku od 2006 roku

Nowa stacja chce dotrzeć do setek milionów ludzi na świecie. Będzie nadawać w języku hiszpańskim

Arabski kanał ma się nazywać Córdoba i mieć siedzibę w Madrycie. Jak podaje hiszpański dziennik „ABC” – od października będzie nadawał programy o charakterze religijnym dla Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej, czyli setek milionów potencjalnych widzów.

Eksperci od terroryzmu biją na alarm. Córdoba zamierza bowiem propagować wahabizm, radykalną odmianę islamu, która zainspirowała m.in. sprawców zamachów z 11 września.

Groźni radykałowie

Projekt finansuje szejk Saleh al Fawzan, teolog, członek rady mędrców Arabii Saudyjskiej, którego wypowiedzi chętnie cytują ekstremiści nawołujący do dżihadu przeciwko Zachodowi. Po Hiszpanii zamierza podbić Francję, Wielką Brytanię i Chiny.

– Dla mnie to kolejna próba kolonizacji Zachodu przez islam. Dokonują jej wszędzie, teraz przyszedł czas na świat hiszpańskojęzyczny. Mam tylko nadzieję, że Hiszpanie – jako chrześcijański naród – nie dadzą się przekonać treściom głoszonym przez islamską telewizję – mówi „Rz” Anders Gravers z organizacji Stop Islamization of Europe (SIOE).

Al Fawzan nie ukrywa, że postanowił zacząć od Hiszpanii ze względów historycznych. Podejmuje lansowane przez islamskich radykałów hasło „Odzyskać al Andalus (arabska nazwa Półwyspu Iberyjskiego z okresu panowania muzułmanów od VIII do XV wieku – red.), utracony raj, obecnie okupowany przez Hiszpanów”.

Początkowo telewizja Córdoba (też kojarząca się z arabskim kalifatem Kordowy) miała nadawać hiszpańskojęzyczne programy z Maroka, ale władze tego kraju odmówiły zgody na uruchomienie projektu w obawie przed radykalizacją lokalnych fundamentalistów. Identyczne obawy żywią madryccy eksperci ds. islamskiego ekstremizmu. W Hiszpanii żyje bowiem około półtora miliona muzułmanów. Arabskiej stacji nie chciały na swoim terenie władze Grenady i Kordowy. To ostatnie miasto już i tak ma problem z islamskimi radykałami, którzy chcą odprawiać muzułmańskie modły w miejscowej katedrze, na co nie zgadza się biskup.

Popularna al Dżazira

Czy te obawy są uzasadnione? Od 2006 roku dostępny na całym świecie jest anglojęzyczny kanał al Dżazira, który nadaje z Kataru i w którym pracują m.in. byli dziennikarze BBC. Już rok po inauguracji al Dżazira miała mniej więcej tyle samo odbiorców co stacja brytyjska. Jej program nadawany jest przez 24 godziny na dobę, ale tylko 12 godzin z Dauhy. Przez resztę czasu nadaje z Londynu, Kuala Lumpur i Waszyngtonu.

Według ekspertów takie telewizje mają sens, gdyż dzięki nim muzułmanie dowiadują się więcej o tym, co dzieje się w ich krajach, niż za pośrednictwem telewizji oficjalnej. Ale bywa też inaczej. W czerwcu umilkła w Europie telewizja al Aksa z siedzibą w Gazie, oskarżona o podżeganie do nienawiści do Żydów i Izraela.

W Wielkiej Brytanii nieraz krytykowana była popularna wśród muzułmanów telewizja Islam Channel, która nadaje po angielsku i jest odbierana przez satelitę w 123 krajach. Na początku tego roku stacja została oskarżona o promowanie powiązanego z al Kaidą radykalnego duchownego Anwara al Awlakiego. „Przez promocję wahabizmu kanał traci og- romną szansę na kształtowanie pozytywnego wizerunku islamu w Wielkiej Brytanii” – napisali autorzy raportu o Islam Channel z fundacji Quillam.

Deputowani odrzucili zakaz

Hiszpański parlament 14 głosami różnicy odrzucił inicjatywę prawicowej Partii Ludowej (PP), największego ugrupowania opozycji, dotyczącą zakazu noszenia w miejscach publicznych strojów zakrywających twarz, tj. burek i nikabów. PP chciała ograniczyć noszenie tych strojów do miejsc kultu. Za odrzuceniem inicjatywy głosowały ugrupowania lewicowe. Ich zdaniem zakaz podzieliłby społeczeństwo i nie pomógłby w integracji, do której zdaniem deputowa-nych lewicy “należy dążyć poprzez edukację, a nie zakazywanie”. Z kolei zdaniem przedstawicieli społeczności muzułmań- skiej taka decyzja godziłaby w wolność wyznania.

Głosowanie w madryckim parlamencie było drugą próbą wprowadzenia przez PP zakazu. Trzy tygodnie temu podobna inicjatywa została odrzucona przez parlament Katalonii.

Ewa Wysocka z Barcelony

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Przywiędłe kwiaty

To generacja hipisów, jak twierdzi wielu amerykańskich ekspertów, jest odpowiedzialna za światowy kryzys finansowy >>