Zwierzęta i ludzie
Śledztwo w sprawie osła spadochroniarza
O okrucieństwo wobec zwierząt mogą zostać oskarżeni rosyjscy biznesmeni, którzy w zeszłym tygodniu na pół godziny przyczepili osła do spadochronu - poinformowały rosyjskie media, wyjaśniając, że milicja wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Zaciekawiła Cię ta informacja? Dołącz do nas! "Polub" serwis Zwierzęta i Ludzie na Facebooku :)
Osioł na spadochronie w zeszłym tygodniu ukazał się oczom plażowiczów w nadmorskiej miejscowości Gołubickaja w Kraju Krasnodarskim.
- Zwierzę ryczało z przerażenia - powiedziała agencji AFP rzeczniczka lokalnej milicji Łarisa Tuczkowa, dodając, że "nikomu nie przyszło do głowy, by zawiadomić władze". Zamiast tego świadkowie robili zdjęcia i informowali lokalne media.
Osioł wylądował w wodzie, po czym przez kilkanaście metrów był ciągnięty przez łódź, do której był przywiązany. Do brzegu zwierzę dotarło na wpół żywe - relacjonował dziennik "Taman".
Latający osioł miał przyciągnąć turystów na prywatną plażę - powiedziała AFP Tuczkowa.
Z kolei według kanału telewizyjnego Russia Today chodziło o reklamę spadochronu.
Według Russia Today, milicja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie. Sprawcy mogą zostać oskarżeni o okrucieństwo wobec zwierząt, za co grożą im dwa lata pozbawienia wolności.













