Plus Minus
Władzy zdobytej nie oddawać
Straszną jest rzeczą – okazuje się – dostać w ręce pełnię władzy. Tyle przynajmniej wnoszę z rozmaitych deliberacji wszelkiej maści mędrców.
Nie zdążył bowiem jeszcze przeminąć odgłos strzelających korków od szampana – najpierw tych mniejszych butelek, potem tych większych – a już doszły mnie słuchy, że teraz dopiero Platforma znalazła się w opałach. Naprawdę ciężkie brzemię – słychać zewsząd chór – przygniotło wątłe ramiona rządzących polityków. Do tej pory premier mógł reform państwa nie wprowadzać i zrzucać winę na prezydenta, teraz koniec wymówek.













