Terroryzm
Terroryści aresztowani w Norwegii
Trzy osoby podejrzane o przygotowywanie zamachu i związki z al-Kaidą aresztowano w Norwegii. Jak podaje BBC, mogą być powiązani z planowanymi zamachami w Nowym Jorku i Manchesterze
Aresztowani byli pod obserwacją od ponad roku. Cała trójka miała planować zamachy z użyciem lekkich, lecz potężnych bomb, podobnych do tych, które miały być użyte w udaremnionym samobójczym zamachu w nowojorskim metrze w 2009 roku.
Podejrzani mieli powiązania z ludźmi, wobec których toczy się śledztwo w USA i Wielkiej Brytanii.
Jednym z aresztowanych jest 39-letni obywatel Norwegii, z pochodzenia Ujgur. Drugim jest 37-letni Irakijczyk, który do Norwegii przyjechał w 1999 roku i ma tam prawo stałego pobytu. Trzecim jest 31-letni Uzbek z prawem stałego pobytu w Norwegii.
Zatrzymania dokonano z obawy, by szczegóły śledztwa nie wydostały się na zewnątrz. - Obawialiśmy się, że dowody zostaną zniszczone, ponieważ wiedzieliśmy, że międzynarodowa organizacja medialna szykowała się do opublikowania materiału o całej sprawie - wyjaśniła szefowa norweskiej służby bezpieczeństwa Janne Kristiansen.
Zatrzymani w Norwegii terroryści mogą być powiązani z zamachowcami aresztowanymi w Nowym Jorku i brytyjskim Manchesterze.
Jak podaje BBC, wczoraj amerykańska prokuratura ujawniła zarzuty wobec czterech mężczyzn, podejrzanych o przygotowanie zamachu bombowego w nowojorskim metrze. "Eric Holder, amerykański minister sprawiedliwości, określił planowany zamach, jako jeden z najpoważniejszych spisków terrorystycznych od pamiętnego 11 września 2001 roku.
Jeden z aresztowanych w Nowym Jorku terrorystów jest z kolei podejrzany o udział w spisku, którego celem miał być zamach bombowy, udaremniony w kwietniu 2009 w Manchesterze.















