REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Katastrofa smoleńska

Katastrofa smoleńska

I Tusk, i Komorowski będą zeznawać w sprawie śledztwa?

Jarosław Kałucki 01-07-2010, ostatnia aktualizacja 01-07-2010 02:35

Wnioski o przesłuchanie lidera PO i kandydata tej partii na prezydenta trafiły do prokuratury wojskowej

Złożył je berliński adwokat reprezentujący rodziny dwóch ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Chodzi o przyjęcie procedury prowadzenia śledztwa.

Mec. Stefan Hambura chce, by prokuratura ustaliła, czy marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wiedział o telefonicznej rozmowie Donalda Tuska z premierem i prezydentem Rosji z 10 kwietnia tuż przed wylotem Tuska do Smoleńska na miejsce katastrofy. Informację o niej Hambura znalazł na stronie internetowej polskiego rządu.

Dmitrij Miedwiediew zapewnił wtedy, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich, co przewidywało polsko-rosyjskie porozumienie z 1993 r. Ale po trzech dniach zdecydowano, by śledztwo prowadzono według konwencji chicagowskiej. To uzależniło dostęp polskich prokuratorów do dowodów od decyzji Rosjan. – Co mogło się stać, że zmieniono zobowiązanie prezydenta Rosji wobec państwa polskiego? – pyta mec. Hambura. Podkreśla, że Komorowski miał obowiązek nadzorować i uczestniczyć w decyzji dotyczącej przyjęcia procedury prawnej.

Złożył też wniosek o przesłuchanie Tuska („Rz” pisała o tym 18 czerwca). Chodzi o sprawdzenie, czy premier ustalał z Władimirem Putinem przyjęcie konwencji chicagowskiej jako podstawy wyjaśniania przyczyn katastrofy. Zdaniem adwokata przy katastrofie samolotu wojskowego, a takim był formalnie Tu-154, zastosowanie tej konwencji było niedopuszczalne. I powołuje się na słowa Edmunda Klicha, pełnomocnika Polski przy Komisji Badania Wypadków Federacji Rosyjskiej, z których wynika, że decyzja zapadła na szczeblu międzyrządowym. – Komorowski powinien wiedzieć, czy i przez kogo zostały poczynione międzyrządowe ustalenia, że odstąpiono od zapewnienia Miedwiediewa – uważa mec. Hambura.

Premier już zapowiadał, że jest gotów stawić się w prokuraturze.

– Marszałek nie miał prawnych podstaw do podejmowania działań , ale jeśli prokuratura poprosi go o informacje, na pewno ich udzieli – mówi „Rz” Krzysztof Luft, szef Biura Prasowego Kancelarii Sejmu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zarzuty dla wiceszefa BOR

Wiceszef BOR, który nadzorował ochronę prezydenta i premiera w Smoleńsku ma się w czwartek stawić w prokuraturze w charakterze podejrzanego - ustaliło RMF FM. >>