W rządzie spór o PKB
Prognozy ministerstw finansów i gospodarki różnią się. Przyszłoroczny wzrostu PKB trzeba obniżyć do 4,4 proc., mówią analitycy Waldemara Pawlaka
Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce spadnie w 2009 roku do 3,9 proc. – prognozuje w swoim najnowszym raporcie bank UniCredit CAIB. – Nie jest jednak wykluczony scenariusz negatywny, w którym kraje Europy Zachodniej dotknie głęboka recesja – wówczas prognoza wzrostu PKB dla Polski mogłaby zostać obniżona do 1,3 proc. PKB – ostrzegają analitycy.
Także inne przewidywania analityków nie napawają optymizmem – spodziewają się oni bowiem przedłużenia problemów firm z pozyskiwaniem finansowania na kolejny rok. Pozytywny za to będzie fakt, że powoli zanikać będzie presja inflacyjna. Analitycy spodziewają się więc, że już w przyszłym roku RPP zdecyduje się na obniżki stóp procentowych.
Wbrew prognozom międzynarodowych instytucji finansowych przedstawiciele rządu raczej nie kwapią się do weryfikacji swoich założeń. Ministerstwo Finansów utrzymuje poziom 4,8 proc. na przyszły rok. Choć analitycy resortu skłonni są przypuszczać, że wzrost nie będzie wyższy niż 4,6 proc. Szef resortu Jacek Rostowski powtarza jednak, że weryfikacja założeń makroekonomicznych do budżetu nie jest wykluczona – w miarę rozwoju sytuacji w gospodarce światowej – natomiast nie ma powodu, aby w tej chwili taką decyzję podejmować.
Mięknie za to resort gospodarki, który wprawdzie podtrzymuje tegoroczne szacunki na poziomie 5,5 proc., ale zapowiada, że w przyszłym roku raczej nie ma co liczyć na 4,8 proc. – Wzrost gospodarczy zaprojektowany w przyszłorocznej ustawie budżetowej jest coraz mniej prawdopodobny – powiedziała „Rz” Aneta Piątkowska, dyrektor Departamentu Analiz i Prognoz Ministerstwa Gospodarki. – Trudno dokładnie określić, o ile będzie on niższy, ale można zawyrokować stwierdzenie, że wyniesie około 4,4 proc. Piątkowska nie sądzi jednak, aby spadł poniżej 4 proc.
Także prof. Andrzej Wernik z Akademii Finansów nie sądzi, aby naszej gospodarce udało się rozwijać w przyszłym roku w tempie, na jakie liczy MF. – Realny jest poziom wzrostu rzędu 4 – 4,3 proc. PKB – wyjaśnia profesor. – Z punktu widzenia ustawy budżetowej nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ inflacja będzie wyższa niż zakładane 2,9 proc. Stąd ubytek we wpływach spowodowanych niższym wzrostem gospodarczym zostanie zrekompensowany dochodami z podatków pośrednich, jakie osiągniemy dzięki wyższej inflacji – dodaje.
prognozy na świecieWczoraj zweryfikowano prognozy dla gospodarki Węgier na 2008 rok. – Rząd spodziewa się w tym roku wzrostu PKB o 1,8 proc. wobec szacowanych wcześniej 2,4 proc. – poinformował Laszlo Keller, wiceminister finansów Węgier. Tydzień temu obniżył on szacunki na przyszły rok – do 1,2 proc., z 3 proc. Z kolei analitycy amerykańskiego banku Merrill Lynch zweryfikowali prognozę dla Chin na 2009 rok – do 8,6 proc., z 9,2 proc.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
