REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Dyplomacja

Dyplomacja

Agent Mossadu w polskim areszcie

p.jen., Piotr Zychowicz 14-06-2010, ostatnia aktualizacja 14-06-2010 01:38
Zabójstwo aktywisty Hamasu Mahmuda  al Mabuha wzburzyło Palestyńczyków
źródło: AP
Zabójstwo aktywisty Hamasu Mahmuda al Mabuha wzburzyło Palestyńczyków
Aresztowany  w Polsce Uri Brodski pomógł w wyrobieniu niemieckiego paszportu Michaelowi Boden-heimerowi
źródło: AFP
Aresztowany w Polsce Uri Brodski pomógł w wyrobieniu niemieckiego paszportu Michaelowi Boden-heimerowi
Redakcja poleca:

Polska znalazła się między młotem a kowadłem. Wydania podejrzanego domagają się Izrael i Niemcy

O Urim Brodskim wiadomo niewiele. Prawdopodobnie nie jest to nawet jego prawdziwe nazwisko. Jak bowiem dowiedziała się „Rz”, 43-letni mężczyzna ma co najmniej trzy paszporty. Na lotnisku Okęcie zatrzymano go na mocy wystawionego przez Niemcy europejskiego nakazu aresztowania.

– Uri B. jest poszukiwany w związku z zabójstwem działacza Hamasu w Dubaju – powiedziała „Rz” Monika Lewandowska, rzeczniczka warszawskiej prokuratury. – Dwa dni po zatrzymaniu, 6 czerwca, Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o jego aresztowaniu na 40 dni. Postawiono mu zarzuty wyłudzenia, poświadczenia nieprawdy i pomocy w sfałszowaniu dokumentów – dodała.

Choć do aresztowania doszło dziesięć dni temu, ze względu na delikatny charakter sprawy polskie władze zachowały niezwykłą dyskrecję. Sprawę ujawnił niemiecki „Der Spiegel”. Według tygodnika Brodski jest prawdopodobnie agentem Mossadu, który pomógł w uzyskaniu niemieckiego paszportu jednemu z zabójców hamasowca.

Brodski wykorzystał to, że Niemcy stosują preferencyjne zasady przy nadawaniu obywatelstwa Żydom będącym potomkami niemieckich ocalałych z Holokaustu. W lipcu 2009 roku w Kolonii pomógł wyrobić niemiecki paszport niejakiemu Michaelowi Bodenheimerowi. Mężczyzna przedstawił akt ślubu rodziców, którzy w latach 30. mieli uciec z Niemiec przed Hitlerem.

Paszport otrzymał w kilka tygodni. A kilka miesięcy później – w styczniu 2010 roku – posługując się tym dokumentem, dostał się do Dubaju. Dzień później w jednym z tamtejszych luksusowych hoteli policja znalazła ciało palestyńskiego terrorysty Mahmuda al Mabuha. Po akcji Bodenheimer zniknął. Okazało się, że zarówno podany przez niego adres w Izraelu, jak i miejsce urodzenia były fałszywe. Niemieckim służbom udało się jednak wpaść na trop jego wspólnika. Był nim Uri Brodski, człowiek aresztowany w Warszawie.

– Oczekujemy, że Polska nam go wyda. Nie ma jednak takiego obowiązku, gdyż w takich przypadkach państwa same decydują o losach osób aresztowanych – powiedział „Rz” rzecznik niemieckiej prokuratury Andreas Christeleit. – W Niemczech grozi mu kara do pięciu lat więzienia za wyłudzenie paszportu. Pozostaje do ustalenia, czy działał z polecenia obcego wywiadu.

Jednocześnie wydania swojego obywatela domaga się jednak Izrael. Oficjalnie izraelscy dyplomaci twierdzą, że udzielają Brodskiemu „takiej samej konsularnej pomocy, jak wszystkim innym obywatelom”. Nieoficjalnie przyznają, że robią wszystko, by go wyciągnąć z aresztu.

W sprawie tej wypowiedziało się wczoraj dwóch ministrów.

– Musimy wykorzystać naszą wielką przyjaźń z Polską, która okazuje nam ostatnio wielkie wsparcie. Polska musi powiedzieć Niemcom, że to izraelski obywatel i jako taki zostanie przekazany Izraelowi – powiedział minister turystyki Stas Miseżnikow. Z podobnym apelem wystąpił minister transportu Izrael Kac.

– Polska znalazła się w kłopotliwej sytuacji. Między młotem a kowadłem. Zarówno z Niemcami, jak i z Izraelem łączą ją znakomite stosunki i któreś z tych państw będzie musiała wybrać – powiedział „Rz” izraelski publicysta Jossi Melman.

Kogo wybierze Polska? Rafi Eitan, legenda Mossadu, człowiek, który porwał Adolfa Eichmanna, nie ma wątpliwości. – Nie wierzę, żeby Polacy, którzy tyle wycierpieli podczas okupacji, mogli wydać tego chłopaka Niemcom. On pewnie jest potomkiem ocalałego z Zagłady. Jego proces w Berlinie byłby żenującym widowiskiem – powiedział Eitan „Rz”.

Polscy dyplomaci nie komentują sprawy. Nieoficjalnie przyznają jednak, że Warszawa ma twardy orzech do zgryzienia. Jak dowiedziała się „Rz” ze źródeł izraelskich, Polacy poważnie rozważali możliwość dyskretnego przekazania Brodskiego Izraelowi. Uniemożliwiła im to jednak publikacja „Spiegla”, która – według Izraelczyków – „nie była przypadkowa”.

Zachwyceni są zaś Palestyńczycy. Rodzina zabitego w Dubaju wydała oświadczenie, w którym wyraża radość z powodu aresztowania. – Dobra robota, Polsko! Izrael musi zdać sobie sprawę, że świat nie będzie już tolerował jego kolejnych zbrodni – powiedział „Rz” palestyński działacz Arafat Szukri.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

PE: Podczas Euro pamiętajcie o ukraińskiej opozycji

Parlament Europejski zwrócił się z apelem do polityków unijnych, by będąc na Ukrainie na meczach Euro 2012 starali się odwiedzać w więzieniach osoby zatrzymane z powodów politycznych >>